<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131</id><updated>2012-01-11T21:13:46.569+01:00</updated><category term='Bajka bez Happy End&apos;u'/><category term='Happy'/><category term='Natura'/><category term='Mit'/><category term='Wiersze'/><category term='Łąka'/><category term='Świat'/><category term='Smutek'/><category term='Ślub'/><category term='Dzień z...'/><category term='Egzystencjonalna dupa'/><category term='Radocha'/><category term='Opowiadanie'/><category term='Bagatelle'/><category term='Miłość'/><category term='miliony słów'/><category term='Rozmowy niekontrolowane'/><category term='Książka'/><category term='Abstrakcja'/><category term='Chaos'/><category term='Dedukcja'/><title type='text'>Co TO to nie Ja... - Kasiek</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>118</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-5011629757718451143</id><published>2012-01-11T21:00:00.001+01:00</published><updated>2012-01-11T21:03:43.224+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Abstrakcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Happy'/><title type='text'>moi, le rêveur. dygresja utopijności.</title><content type='html'>Niczego od nikogo nie oczekuje, po prostu żyję sobie radośnie w swoim wielkim małym świecie. Dla kogo małym? Dla otoczenia, które mnie nie zna. Uważa mnie za&amp;nbsp;ekscentryczkę, która powinna wejść w dorosłość.&lt;br /&gt;Ja naprawdę&amp;nbsp;będę&amp;nbsp;jeszcze mieć czas na całą dorosłość, ale dlaczego chcecie mnie zmieniać?&lt;br /&gt;Chcę pisać do kogoś mi bliskiego listy, których nawet mu nie wysyłam tylko dostarczam do rąk własnych, bo nie&amp;nbsp;mogę&amp;nbsp;się doczekać, co On na to. Czy to jakiś wielki nietakt w tych czasach pisać list? Chyba nie. Ale to "zjawisko"&amp;nbsp;występujące&amp;nbsp;u mnie ogólnie jest postrzegane jako staromodne i regres. Przepraszam, ale powrót do kultury i&amp;nbsp;czegoś&amp;nbsp;pozytywnego wcale za regres nie uważam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Staram stawiać sobie w życiu za cel uszczęśliwianie siebie i swoich bliskich, w co wchodzi także rozwój osobisty pod wieloma względami (nie tylko naukowy). Rozwój zbliża mnie do szczęścia, bo zbliża mnie do samospełnienia. Poza tym rozwijać mogę wiele rzeczy, jak np. swoją artystyczna część charakteru czy też kulturę osobistą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie poprzestaje jednak tylko na tych kwestiach wyższych. Czasami zapominamy, że słowo zapisane i wręczone jako&amp;nbsp;coś&amp;nbsp;istotnego może być o wiele milsze niż kwiaty i&amp;nbsp;posłużyć&amp;nbsp;przez lata.&lt;br /&gt;Np. mi ostatnio, że tak powiem odwaliło i zebrałam istotniejsze i co ciekawsze myśli z minionego roku, ale także kilka bardziej ambitnych poematów. Ogólna liczba wyszła taka sobie- 12. Świata nie zwojuje, ale zebrałam je w książeczkę, a właściwie zeszycik. Jak na taką "publikację" przystało jest dedykacja, przedmowa i posłowie, czyli kolejnych kilka stron.&lt;br /&gt;Zadedykowałam ją 2 osobom. Jedną z nich jest moja nauczycielka z gimnazjum, która dała mi wiary we&amp;nbsp;własne&amp;nbsp;możliwości twórcze i nauczyła przelewać słowa i uczucia na papier.. Dużo jej&amp;nbsp;zawdzięczałam&amp;nbsp;i po wydrukowania i zszyciu wszystkiego napisałam jej kilka słów..&lt;br /&gt;Chciałam po prostu, żeby zrobiło się jej miło, żeby się mogła do siebie uśmiechnąć w duchu i powiedzieć sobie: odwaliłam kawał dobrej roboty.&lt;br /&gt;Dlaczego akurat tak, a nie osobiście?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo chyba jest to bardziej wiarygodne - co jest już trochę paradoksem swego rodzaju. Ale niestety,&amp;nbsp;społeczeństwo&amp;nbsp;polskie w kontaktach między ludzkich dostrzega więcej fałszu i&amp;nbsp;obłudy&amp;nbsp;niż w papierze ( tak sobie&amp;nbsp;myślę, że może&amp;nbsp;być&amp;nbsp;to spowodowane ewentualnym dowodem, jeżeli zajdzie&amp;nbsp;jakąś&amp;nbsp;niezgodność z owym świstkiem - taki dowód rzeczowy w sprawie przeciw nadawcy). Jestem tym zaskoczona a sama analogicznie do tego postępuję.&lt;br /&gt;No, ale to taka moja mała dygresja :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istotny jest tu najbardziej cel. Czasami właśnie jego prostota, a nie sam zysk pozwala nam być szczęśliwszym i otwartym na świat wliczając w to ludzi.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/zWSfiVp0vYA?rel=0" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-5011629757718451143?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/5011629757718451143/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=5011629757718451143&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5011629757718451143'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5011629757718451143'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2012/01/moi-le-reveur-dygresja-utopijnosci.html' title='moi, le rêveur. dygresja utopijności.'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/zWSfiVp0vYA/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-7700609211272686865</id><published>2012-01-10T15:15:00.000+01:00</published><updated>2012-01-11T21:04:11.755+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Abstrakcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmowy niekontrolowane'/><title type='text'>drzewo</title><content type='html'>Trochę&amp;nbsp;choroby, trochę czasu i refleksji.&lt;br /&gt;Wszystko i niby nic i nagle w&amp;nbsp;ciągu&amp;nbsp;godziny szuka się sposobu do nadrobienia&amp;nbsp;wszystkiego&amp;nbsp;na raz... I tak powstało drzewo. Niezupełnie normalne drzewo.&lt;br /&gt;Bo&amp;nbsp;drzewo&amp;nbsp;ostatnio daje mi spokój... Jest alegorią&amp;nbsp;wszystkiego&amp;nbsp;co mnie otacza, tłumaczy mi wiele.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sumie, może coś w tym jest, bo...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;"Drzewo jest symbolem wzrostu, drabiny do nieba, osi świata, kolumny niebiańskiej, życia kosmicznego; stworzenia; boskiej gwarancji odnowy, prawa lub ducha boskiego, jedności organicznej; sprawiedliwości; wielkości, królewskości; piękna, poezji; wiedzy; kary, szubienicy, krzyża; schronienia, azylu; odkupienia; miłości, ofiary; wróżby; stałości; nadziei; szlachetności; pokoju; bogactwa; energii, radości; mądrości; czci; człowieka; życia psychicznego; zdrowia; fallusa, płodności, genealogii rodu, długowieczności, odrodzenia, odmłodzenia; życia i śmierci, zwycięstwa życia nad śmiercią, zmartwychwstania, nieśmiertelności; wśród roślin odpowiednik lwa między zwierzętami; siedziba elfów, duchów, chochlików, krasnoludków."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szanujmy drzewa...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-sRxLXvHCWYY/TVzEQFhw-MI/AAAAAAAAAV0/9z5OkLAILjE/s1600/life.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="221" src="http://3.bp.blogspot.com/-sRxLXvHCWYY/TVzEQFhw-MI/AAAAAAAAAV0/9z5OkLAILjE/s400/life.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=5KFJERQwItL&amp;amp;login=missdestroy&amp;amp;width=420&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-7700609211272686865?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/7700609211272686865/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=7700609211272686865&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7700609211272686865'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7700609211272686865'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2012/01/drzewo.html' title='drzewo'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-sRxLXvHCWYY/TVzEQFhw-MI/AAAAAAAAAV0/9z5OkLAILjE/s72-c/life.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-7686260027964087559</id><published>2011-09-23T20:58:00.001+02:00</published><updated>2012-01-11T21:04:46.442+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egzystencjonalna dupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmowy niekontrolowane'/><title type='text'>Jestem za a nawet przeciw!</title><content type='html'>Nie wierzę w piekło.&lt;br /&gt;Jestem kosmopolitanką, która wbrew sugestiom mojego nauczyciela od Wosu na temat kosmopolityzmu nie jest "wyzuta z pewnych wartości" a nie jestem obojętna czy też nijaka.&lt;br /&gt;Wierzę w to, że gdybyśmy zostali pod zaborem galicyjskim,&amp;nbsp;byłoby&amp;nbsp;nam lepiej. Po pierwsze krwawica naszych&amp;nbsp;przodków&amp;nbsp;walczących o wyzwolenie nie poszłaby na pohańbienie, bo po 1. nie byłoby tych wszystkich durniów u&amp;nbsp;władz, po 2. nikt by nie&amp;nbsp;lizał&amp;nbsp;dupy Ameryce.&lt;br /&gt;Denerwuje mnie Katolicka mafia, która jest gorsza niż Sycylijska. Ich wtrącanie do aborcji, polityki.&lt;br /&gt;I polityka, która wtrąca się nie tam gdzie trzeba.&lt;br /&gt;I sprawa aborcji! Pokazywanie drastycznych zdjęć, to jest&amp;nbsp;świetna&amp;nbsp;taktyka wg polityków i katoli. Gówno prawda! Zainteresujcie się uczuciami i psychika kobiety, a nie walczcie o poparcie wyborców opowiadaniem się za lub przeciw takim zabiegom!&lt;br /&gt;Czy ten kraj zmierza do najwyższych wartości entropii? Czy to wszystko musi stawać&amp;nbsp;się&amp;nbsp;coraz bardziej subiektywne, coraz bardziej zakłamane. Za chwilę zobaczymy na scenie politycznej własną odsłonę Makbeta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co za syf.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-7686260027964087559?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/7686260027964087559/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=7686260027964087559&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7686260027964087559'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7686260027964087559'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/09/jestem-za-nawet-przeciw.html' title='Jestem za a nawet przeciw!'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-4045676892003418462</id><published>2011-09-13T17:22:00.001+02:00</published><updated>2012-01-11T21:06:11.889+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egzystencjonalna dupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Wesoła szkoła.</title><content type='html'>Ostatnio czuje się lepiej, chociaż dni były ciężkie. Nagle, na jedną, małą, nikomu nic winna osóbkę spada ciężar obowiązków.&lt;br /&gt;Protestuje! Protestuje przeciw auto-presji liceów. Tak! Auto! A dlaczego? Bo to&amp;nbsp;właśnie&amp;nbsp;one&amp;nbsp;wywierają&amp;nbsp;na uczniach chorobliwą presję. "Jesteście w elitarnej placówce. To szkoła z tradycjami. Tutaj dostają się tylko najlepsi, kulturalni, dobrze ustawieni." Nie ma, że boli. Uczyć się trzeba, ale taka gadka do mnie nie dociera, a na pewno nie dociera do mnie rygor z przedmiotów: historia, geografia, PP, PO, WOS, WOK na profilu typu biol-chem. Nagle poziom szkoły przewyższa uczniów nie dlatego, że jest dyscyplina, tylko dlatego, że jest dużo materiału. A dlaczego? Bo z każdego przedmiotu ma się co najmniej lekkie rozszerzenie. Ja się pytam z jakiej racji mam mieć na&amp;nbsp;sprawdzianie&amp;nbsp;z geografii rzeczy których nie mam w podręczniku? Z jakiej racji ja mam czytać lektury na historię? Z jakiej racji mam wydawać kasę na podręcznik do WOSu, który w życiu mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie przyda. Bo po co mi czy żyję w rodzinie nuklearnej czy typu pachwork?&lt;br /&gt;Jako osoba ambitna ciężko mi odpuszczać, aczkolwiek teraz będzie to konieczne. I co? To znaczy, że jestem gorsza? Lepiej uczyć się z wszystkiego po troszkę i nie zdać matury? No gratulacje dla ME, LO i nauczycieli.&amp;nbsp;Dziękuję&amp;nbsp;wam, za uprzykrzanie&amp;nbsp;mi życia. Nie mam czasu na sen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkich czytelników pozdrawiam i życzę udanego tygodnia. Mam nadzieję, że Wam weekend minął na wypoczywaniu, a jeśli&amp;nbsp;już&amp;nbsp;nad książką to lekką i przyjemną.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-4045676892003418462?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/4045676892003418462/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=4045676892003418462&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/4045676892003418462'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/4045676892003418462'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/09/wesoa-szkoa.html' title='Wesoła szkoła.'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-1806802494598487383</id><published>2011-08-03T20:15:00.000+02:00</published><updated>2011-08-03T20:15:52.591+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miliony słów'/><title type='text'>Miliony słów</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="text-indent: 14.2pt;"&gt;&lt;i&gt;Miliony słów. Niby pustych, ale jakby barwnych, przeplatają się przez mój umysł. Unoszą się niczym słowa, liście niczym… na wietrze. Setki pyłków, drobnych kamyczków. Dmuchawce..&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-indent: 14.2pt;"&gt;&lt;i&gt;Coś jednak w tym obrazie jest nie tak. Coś jednak go zakłóca. Skąd pyłki i płatki kwiatów? I skąd do jasnej cholery te liście? Mój umysł przecież teraz to jakaś ogromna piaskownica. Piasek tu i tam… Pełno wydm, które zasłaniają jednocześnie tworząc linię horyzontu. Pustynia. Pieprzona Sahara.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-indent: 14.2pt;"&gt;&lt;i&gt;Miliony słów lecą w pustynie. Pyłki nie zapłodnią ziemi, a liście nie zgniją by użyźnić podłoże. Wszystko uschnie niezakorzenione. Potrzebuje czasu by przekopać się przez stertę piachu.. By znaleźć.. by znaleźć źródło… By woda stworzyła mi oazę umysłu, by kwitły mlecze i rosły drzewa… Taka topola… Na środku pustyni. Tak, taki mam obraz. Samotna topola na środku ogromnej piaskownicy.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-indent: 14.2pt;"&gt;&lt;i&gt;Ja potrzebuje oddechu świeżości! Potrzebuje oddechu nauki, by zakorzeniona we mnie pomagała mi rosnąć w duchu i dotrzeć do najdalszych zakątków ciała.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-indent: 14.2pt;"&gt;&lt;i&gt;Dajcie mi tchnienie. Bo pragnę budować oazę…&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-indent: 14.2pt;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://tapety.joe.pl/tapeta/ziemia/plaza/dwa-nagie-drzewa-na-pustyni.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://tapety.joe.pl/tapeta/ziemia/plaza/dwa-nagie-drzewa-na-pustyni.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-indent: 14.2pt;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-1806802494598487383?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/1806802494598487383/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=1806802494598487383&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1806802494598487383'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1806802494598487383'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/08/miliony-sow.html' title='Miliony słów'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-5940701091890495172</id><published>2011-07-28T23:17:00.000+02:00</published><updated>2011-07-28T23:17:44.433+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Abstrakcja'/><title type='text'>Sny</title><content type='html'>"[...] o śnie jako o małej śmierci, która dotyka&amp;nbsp;wszystkich&amp;nbsp;[...]"&lt;br /&gt;(frag. "Sceny z życia za ścianą" J.L.Wiśniewski)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli sen to namiastka śmierci, to mam dylemat, bo nie wiem czy znajdę się w marzeniach czy koszmarze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-5940701091890495172?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/5940701091890495172/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=5940701091890495172&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5940701091890495172'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5940701091890495172'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/07/sny.html' title='Sny'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-5786381003320819833</id><published>2011-07-02T22:22:00.000+02:00</published><updated>2011-07-02T22:22:10.528+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień z...'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Miłość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmowy niekontrolowane'/><title type='text'>O nim</title><content type='html'>&lt;i&gt;Oczy pana P.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Kotary się odchylają&lt;br /&gt;Tysiące tancerzy w brązach&lt;br /&gt;biegają po orchestrze..&lt;br /&gt;Migotliwe iskierki,&lt;br /&gt;malutkie gwiazdeczki tańczą.&lt;br /&gt;Trzymają czarne trzepocące&lt;br /&gt;wachlarze; odgrywają&lt;br /&gt;taniec rodem z bajek.&lt;br /&gt;A ze sceny wzlatuje kurz&lt;br /&gt;lśniący jak sypkie złoto..&lt;br /&gt;Przypominający cynamon.&lt;br /&gt;Gdy się wpatrzysz odnajdziesz&lt;br /&gt;we wspaniałym dziele morze..&lt;br /&gt;Zburzone, spokojne, falujące.&lt;br /&gt;Wrzące, by zaparzyć kawę&lt;br /&gt;z łagodzącym smak olejkiem&lt;br /&gt;migdałowym.. Afrodyzjak grecki.&lt;br /&gt;Budzi, uspokaja, rozkochuje.&lt;br /&gt;Kotara nagle zasłania orchestrę&lt;br /&gt;By po chwili rozpocząć&lt;br /&gt;kolejny spektakl na uczuciach...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://strzelamkulture.pl/Galerie/balet1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://strzelamkulture.pl/Galerie/balet1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=8EKFgfoETq3&amp;amp;login=w454&amp;amp;width=470&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj trochę prywaty, ale czasami być musi, szczególnie wtedy, gdy przychodzi natchnienie. Miło je czasami znowu mieć. :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-5786381003320819833?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/5786381003320819833/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=5786381003320819833&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5786381003320819833'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5786381003320819833'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/07/o-nim.html' title='O nim'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-3191567085141353476</id><published>2011-06-30T10:46:00.000+02:00</published><updated>2011-06-30T10:46:50.210+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Opowiadanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><title type='text'>Graźka</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Proszę wejść. – w gabinecie jest jasno. Białe ściany, święte obrazy, krzyż. –Proszę usiąść. Czy wiesz, dlaczego tu jesteś?.. Milczysz.. – kobieta wzdycha i wstaje zza dyrektorskiego biurka. Jej habit kontrastuje z kolorystyką pokoju. – Jakoś ostatnio nie byłaś zbyt milcząca. Teraz kiedy masz szansę wypowiedzenia się i obrony milczysz. Zła taktyka.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;W gabinecie zapada cisza. Siostra przez chwile przypatruje się przybyłej i siada za biurkiem. Podnosi słuchawkę, wykręca parę cyferek łączących ją z sekretariatem:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Czy państwo Smolej już przybyli?... Dobrze, proszę ich poinformować, że ich oczekuję u siebie. – odkłada słuchawkę. Spogląda teraz na siedzącą przed nią blondynkę zaczesana w kucyka w marynarskim mundurku. Kobieta wie, że to co zrobi za parę minut może być wielkim zagrożeniem dla jej szkoły.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;Rozlega się pukanie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Proszę wejść. – zakonnica wstaje.- Dzień dobry.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Dzień dobry.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Usiądźmy. Proszę państwa, wiem, że ta rozmowa będzie trudna, aczkolwiek nie mogę już dłużej tolerować niesubordynacji państwa córki…&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Wylali Cię! Wylali Cię kurwa ze szkoły! Wyłożyłem kupę forsy, żeby przyjęli&amp;nbsp; takiego gówniarza jak ty i co zrobiłaś? Pytam się co zrobiłaś?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Nic, przysięgam, nic! – oczy blondynki są czerwone i zapuchnięte. Po policzkach płyną łzy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Kokaina to jest nic?! Tak? – mężczyzna wsiadł za kierownice. Dziewczyna jednak wciąż stała przed samochodem. – Wsiadaj, nie rób scen! – drzwiczki się zatrzaskują. – Co masz zamiar robić?.. Pytam się ciebie, to odpowiadaj!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Nie wiem – krzyknęła.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Nie tym tonem, szpiku! &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Artur! – kobieta na przednim siedzeniu kładzie dłoń na ramieniu męża. –Uspokój się.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Jak ja mam się uspokoić? Jak? Przecież to się w głowie nie mieści! Co za cholerny wstyd!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;Mężczyzna zajeżdża pod dom:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Nie widzę cię dziś do końca dnia. Rozumiesz? – nawet nie spogląda na córkę i wysiada z pojazdu. Dziewczyna wychodzi druga. Biegnie do miasta. Łzy zamazują jej obraz. Zna te ścieżki na pamięć, więc przymyka je. Wchodzi do niezbyt przyjemnej kamienicy. Uskakuje co dwa stopnie, by jak najszybciej trafić na czwarte piętro. Drzwi nr 26. Staje i uspokaja się, ociera łzy i poprawia koszulę. Dzwoni dzwonkiem.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Miki, proszę, bądź w domu.. Miki, proszę cię. –szepcze. – Miki.. – jej wywody przerwa poruszenie zamka.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Grażyna? Co ty tutaj robisz?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Mogę wejść?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Proszę.. – Miki skrobie się po głowie, gestem zapraszając do środka.&amp;nbsp; – Napijesz się czegoś? Herbaty? Wody?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Wódki.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Ej, ej. Że co?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Daj mi wódki.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Coś się stało?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Wyjebali mnie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;Zapada cisza.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Że co?! Coś ty najlepszego zrobiła?!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- No co?! Sprawisz mi kazanie jak mój ojciec?! W dupie mam tamtą szkołę! To dom wariatów był!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Za co?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Co za co?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Za co cię wywalili? – dziewczyna spuszcza głowę. – Graźka! No mów.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Za prochy. – chłopak siada na fotelu. Zakrywa dłońmi twarz. – Miki, ja wiem.. Miki! Proszę. – klęka przed nim starając się mu spojrzeć w oczy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Powiedziałaś mi, że z tym skończyłaś. Wiedziałaś, że jeżeli znów weźmiesz nie masz do mnie po co przychodzić. Nie po to płaciłem za twój cholerny odwyk, żebyś mi takie coś wywinęła. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Ja… Ja Pojdę jeszcze raz! Ja będę tam siedzieć ile mi każesz!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Nie mam tylko ciebie na głowie. nie mam kasy na szastanie na prawo i lewo. Może poproś ojczulka co?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Nie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Wyjdź.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Miki.. Proszę!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Prosiłaś mnie kiedy miałaś piętnaście lat, prosiłaś mnie kiedy miałaś szesnaście lat.. Prosiłaś mnie przed wakacjami, po wakacjach, we wrześniu i październiku. Prosisz mnie non stop. teraz wiem, że to jest błąd, że ci ulegam. W ogóle nie wiesz, że to co robi mnie niszczy. Więc teraz jedyne co mogę zrobić to otworzyć ci drzwi.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Michał!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;- Wyjdź.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 14.2pt;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=9UmjwBHRRi3&amp;amp;login=rzabazeksiezyca&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-3191567085141353476?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/3191567085141353476/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=3191567085141353476&amp;isPopup=true' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3191567085141353476'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3191567085141353476'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/06/grazka.html' title='Graźka'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-647995100159700500</id><published>2011-06-28T21:10:00.000+02:00</published><updated>2011-06-28T21:10:27.244+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egzystencjonalna dupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Miłość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Miłość vs. Przyjaźń</title><content type='html'>&amp;nbsp; Pamiętajmy by w miłości nie&amp;nbsp;zapomnieć&amp;nbsp;o przyjaciołach. Tak się tylko wydaje, że będzie jak dawniej. Że będzie ok. Tak naprawdę, oni będą nam chcieli dać na początku trochę prywatności, odsuną&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nieznacznie. My zatraceni w uczuci zaczniemy&amp;nbsp;zajmować&amp;nbsp;się tylko naszą druga połówką.. Potem&amp;nbsp;wrócą&amp;nbsp;do nas, a my nie będziemy potrafili zrezygnować z 2 minut ze spotkania z ukochana osobą. Wtedy zaczyna się walka między&amp;nbsp;przyjaźnią&amp;nbsp;i miłością.. Często wojna ta przepleciona jest zazdrością. Ukochane osoby stawiają Ci wybór. Miotasz się i nie wiesz co wybrać, szukasz kompromisu, obiecujesz rozwiązania, których&amp;nbsp;nie dotrzymujesz,&amp;nbsp;aż&amp;nbsp;budzisz&amp;nbsp;się&amp;nbsp;pewnego ranka i musisz walczyć o tych i o tych. Albo wybierzesz, albo w końcu pójdziesz na nieakceptowany przez Ciebie kompromis, bo to nie jest kompromis między tobą i nimi, ale tylko między nimi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli&amp;nbsp;raz zapomnisz o przyjaciołach, możesz ich zaniedbać. Jeżeli się w porę nie opamiętasz możesz ich stracić z własnej głupoty. Bo oni&amp;nbsp;być&amp;nbsp;może będą&amp;nbsp;walczyć, pytanie czy ty nie brałeś znieczulenia na nich pt. miłość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://i2.pinger.pl/pgr367/22455e13000ade8e4a423735/47b9b96cc74c1,Autobahn-A1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://i2.pinger.pl/pgr367/22455e13000ade8e4a423735/47b9b96cc74c1,Autobahn-A1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=17OtEV67BZu&amp;amp;login=ilyy&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-647995100159700500?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/647995100159700500/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=647995100159700500&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/647995100159700500'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/647995100159700500'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/06/miosc-vs-przyjazn.html' title='Miłość vs. Przyjaźń'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-7281505141638725105</id><published>2011-06-16T13:21:00.001+02:00</published><updated>2011-06-26T10:00:17.310+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Natura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egzystencjonalna dupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień z...'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świat'/><title type='text'>Trudna synteza..</title><content type='html'>&lt;i&gt;&amp;nbsp; Życie wyprzekręcało mi się do góry nogami. Ludzie, którzy byli mi niesłychanie bliscy znikają jak kamfora, a Ci, którzy po prostu byli w&amp;nbsp;pobliżu&amp;nbsp;nagle znajdują się w samym centrum.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; Dzisiejsze niebo odzwierciedla stan mojej duszy. Jest błękitne, że aż można mówić o wyblakłym niebieskim. Na tym niemalże letnim niebie jest, a raczej są delikatne, białe, pierzaste chmurki.. Coś jednak burzy tą sielankę. Jest tu jakaś jesienna nostalgia, melancholia. Środek nieba przysłania skupisko cięższych,&amp;nbsp;pełniejszych&amp;nbsp;i ciemniejszych obłoków. Ich liryczność skłania do zadumy.&lt;br /&gt;&amp;nbsp; Pejzaż, który mam przed sobą jest piękny, ale jakiś smutniejszy niż zazwyczaj. Nie wiadomo, czy czekać słońca, czy deszczu.. Być może ulewy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; Przed sobą mam różowe, pnące róże. Na tle wszechobecnej zieleni wyglądają niewinnie, subtelnie. Wprowadzają spokój w walorycznej zieleni... Zaraz obok, po metalowych rurkach pnie się czerwona&amp;nbsp;róża. Jest głęboka i wyrazista. Wprowadza mocny kontrast, wybija się, przyciąga wzrok. Prowokuje.&lt;br /&gt;&amp;nbsp; Zastanawia mnie, czy da&amp;nbsp;się&amp;nbsp;połączyć te dwa obrazki. Te dwie róże. Czy da się być dla tych i dla tamtych. Czy&amp;nbsp;mogę&amp;nbsp;być tym kim byłam od zawsze i tym kim jestem teraz?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-gW2D_6NzfWY/TfnmJGhWREI/AAAAAAAAAgQ/p40qUx-Jk5E/s1600/natura+001.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="179" src="http://4.bp.blogspot.com/-gW2D_6NzfWY/TfnmJGhWREI/AAAAAAAAAgQ/p40qUx-Jk5E/s320/natura+001.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cl8hcxI7FW0/TfnmTeqoqDI/AAAAAAAAAgU/eIaYuLL7Fno/s1600/natura+006.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-cl8hcxI7FW0/TfnmTeqoqDI/AAAAAAAAAgU/eIaYuLL7Fno/s320/natura+006.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JKKofoy6whc/TfnmXEegDQI/AAAAAAAAAgY/FG6IMZpM-Ko/s1600/natura+012.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-JKKofoy6whc/TfnmXEegDQI/AAAAAAAAAgY/FG6IMZpM-Ko/s320/natura+012.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-nwo2Mecxeo4/Tfnms3ZAQTI/AAAAAAAAAgc/NbqAsladj3g/s1600/natura+042.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-nwo2Mecxeo4/Tfnms3ZAQTI/AAAAAAAAAgc/NbqAsladj3g/s320/natura+042.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-onIUjgrjOio/TfnmtwuZbCI/AAAAAAAAAgg/motsDISNaGw/s1600/natura+043.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-onIUjgrjOio/TfnmtwuZbCI/AAAAAAAAAgg/motsDISNaGw/s320/natura+043.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ipcHfrbI3dE/Tfnmu9zfnVI/AAAAAAAAAgk/_zx9pvxiKC0/s1600/natura+046.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-ipcHfrbI3dE/Tfnmu9zfnVI/AAAAAAAAAgk/_zx9pvxiKC0/s320/natura+046.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=3vrHeA35ehZ&amp;amp;login=hateme&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-7281505141638725105?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/7281505141638725105/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=7281505141638725105&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7281505141638725105'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7281505141638725105'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/06/trudna-synteza.html' title='Trudna synteza..'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-gW2D_6NzfWY/TfnmJGhWREI/AAAAAAAAAgQ/p40qUx-Jk5E/s72-c/natura+001.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-3270192370089446434</id><published>2011-05-02T11:32:00.000+02:00</published><updated>2011-05-02T11:32:44.051+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egzystencjonalna dupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień z...'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chaos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Abstrakcja'/><title type='text'>Umieram</title><content type='html'>Ostatnio doszłam do pewnego wniosku. Powiem wprost: zgubiłam coś, coś we mnie uschło.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Przez te wszystkie lata pewna, bardzo cenna część mnie zaczęła umierać. Powoli uchodziła w natłoku obowiązków,&amp;nbsp;zmieniającej&amp;nbsp;się&amp;nbsp;hierarchii wartości, ludzi... Teraz patrze na to jak się zmieniłam i boję się, że pewnego ranka obudzę&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zupełnie naga wewnętrznie.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Każdy&amp;nbsp;ma w sobie duszę artysty, czy tego chce czy nie. Moja u swych początków&amp;nbsp;wciąż&amp;nbsp;szukała. Chciała tańczyć, grać,&amp;nbsp;malować, pisać, wypowiadać się.&amp;nbsp;Chciała&amp;nbsp;poznawać piękno, szukać go w przyrodzie, ludziach i w&amp;nbsp;betonowym&amp;nbsp;świecie. Ta&amp;nbsp;duszyczka&amp;nbsp;była w stanie znaleźć&amp;nbsp;piękno&amp;nbsp;dosłownie wszędzie. Teraz łapie powietrze niczym ryba, bo została odsunięta w takie zakamarki, w które tlen już nie dociera. Zeszła na dalszy plan.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Zaaferowana szkołą, zdobywaniem dobrych wyników, zamartwianiem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;o przyszłość zgubiłam główna dewizę życiową: carpe diem. W swoich planach na przyszłość, tą dorosłą przyszłość, uwzględniałam jaka chcę mieć pracę, ile zarabiać etc. Czysty materializm. Przez ostatnie osiem miesięcy moja duszyczka artystyczna po prostu zapadł w&amp;nbsp;śpiączkę.. Nie&amp;nbsp;zauważyłam&amp;nbsp;tego i nie zauważyłabym nadal gdyby nie pewna osoba. Stworzyliśmy wspólna&amp;nbsp;listę&amp;nbsp;rzeczy, którą zamierzamy&amp;nbsp;zrobić&amp;nbsp;w ciągu najbliższych pięciu lat. I właśnie wtedy coś we mnie drgnęło.. Coś, co bardzo&amp;nbsp;długo&amp;nbsp;spało.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Zrobiło mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przykro, bo uświadomiłam sobie, że nie potrafię&amp;nbsp;już&amp;nbsp;malować&amp;nbsp;tak jak&amp;nbsp;kiedyś, nie mam&amp;nbsp;już&amp;nbsp;takiej ręki ani wytrwałości. Nie mam też już dobrych pomysłów do aranżacji projektów, które nagle pojawiły&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w&amp;nbsp;głowie.Suche szkice. Nic poza tym.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Nie pamiętam kiedy ostatnio napisałam&amp;nbsp;jakiś&amp;nbsp;wiersz, taki z duszy.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Jedyne co we mnie zostało to trochę inne spojrzenie na świat, a i tego nie jestem pewna. Czuję&amp;nbsp;wewnętrzną&amp;nbsp;pustkę, czuję, że tracę na wartości. Przez próżność i zabieganie.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Chciałabym reanimować we mnie tę umierająca cząstkę, ale nie wiem czy dam radę i nie wiem czy wgl mam co ratować.....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4DaRjBxa-Og/TZx1_9gi3bI/AAAAAAAAHzQ/EhrmUHayp7k/s1600/1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="210" src="http://4.bp.blogspot.com/-4DaRjBxa-Og/TZx1_9gi3bI/AAAAAAAAHzQ/EhrmUHayp7k/s320/1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Kevin Beilfuss&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=81Hd5sLAIm8&amp;amp;login=huntererer&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-3270192370089446434?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/3270192370089446434/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=3270192370089446434&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3270192370089446434'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3270192370089446434'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/05/umieram.html' title='Umieram'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-4DaRjBxa-Og/TZx1_9gi3bI/AAAAAAAAHzQ/EhrmUHayp7k/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-3427235893402852405</id><published>2011-04-10T14:51:00.000+02:00</published><updated>2011-04-10T14:51:56.190+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egzystencjonalna dupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chaos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świat'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Sprzeciw sprzecznościom</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp;Zahukana i zalatana, ostatnio non stop brak mi czasu. Jestem wszędzie i&amp;nbsp;jednocześnie&amp;nbsp;nigdzie. Tak właściwie nie&amp;nbsp;robię&amp;nbsp;nic sensownego co powinnam, a wszystkie moje cele wpisane na szczycie moich planów&amp;nbsp;gdzieś&amp;nbsp;się oddalają.. Doszłam do punktu krytycznego, gdzie moje ciało odmówiło posłuszeństwa, a teraz już monotonie zbliża się do kresu baterii, które dotąd działały. Zmieniło się troszkę priorytety i harmonogram, który i tak wszystko odbija sobie na mnie. Moim stanie psychicznym i fizyczny. Wspierana/niewspierana.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;W ciągu tych kilku tygodni, po punkcie krytycznym nastąpiła chwila zamyślenia niezwiązana z harmonogramem zajęć rozplanowanym bardzo dokładnie w moim kalendarzu&amp;nbsp;niezbędniku. Zwykła rozmowa, choć może nie taka zwykła. Raczej była ona nutą świeżości w tym zgiełku powtarzających się czynności. Jej tematem byli ludzie. Ich psychologia jeśli by tą konwersację troszkę przykoloryzować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;-Może przedstawię? Mariolka, lat 14 coś. Z pokolenia, które jest przyszłością tego kraju. Uczęszcza do gimnazjum. Uważa się za lubianą. Co do tego nie ma wątpliwości, aczkolwiek sama mówi, że lepiej dogaduje się z chłopakami. Uważa, że trudno jest jej nawiązać przyjaźnie z rówieśnikami tej samej płci. Sądzi, że jest fajna.&lt;br /&gt;A teraz trochę tego jaka jest naprawdę. Otóż wcale nie jest fajna. Mariolka uporczywie dąży do tego by być popularnym &amp;nbsp;i z zawrotną szybkością zwiększać "lvl" na facebooku czy też słynnego nk.pl. Nie czeka, aż pozna ludzi w jakiej konkretnej sytuacji, nachalnie wbija się w rozmowy swoich znajomych i domaga się, by ci przedstawiali ją swoim znajomym. Jest głośna i wiecznie wesoła, przez co czasami irytująca. jak&amp;nbsp;się&amp;nbsp;pewnie&amp;nbsp;domyślacie, nie da się z nią&amp;nbsp;porozmawiać&amp;nbsp;na jakiejś poważniejsze, stosowne do jej wieku tematy. Nie ma hobby. Tak właściwie jej jedynym tematem, który&amp;nbsp;draży&amp;nbsp;non stop są chłopcy i tak zwane "pierdoły". Ach tak.. Chłopcy. Tylko przy nich czuje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;naprawdę dobrze. Oni są jej potrzebni do życia, bo bez nich tak naprawdę by nie istniała. Nie jest przeciętnej urody co zgrabnie wykorzystuje. Dlatego też nie potrafi znaleźć wspólnego języka z rówieśniczkami. Nie ma po prostu nad nimi przewagi seksualnej. Jej rówieśnicy w tym okresie poznają swoje ciało i zaczynają oswajać się z popędem. Wystarczy że taka dziewczyneczka jak ona ubierze większy dekolt lub kusą spódniczkę i nie zwracają oni uwagi na jej pustość,&amp;nbsp;sztuczność&amp;nbsp;i "niefajność".&lt;br /&gt;Dziwne jest to, że ludzie dorośli (mam na myśli nauczycieli- choć nie wiem, czy przypisałam ich pod odpowiednią etykietką) także są w niej w pewnym sensie zauroczeni (?). Nie patrzą na jej niewiedzę tylko tą wykreowaną&amp;nbsp;popularność, którą sama sobie nakręca.&lt;br /&gt;Czuje się przytłoczona. Tacy ludzie znajdują się na szczycie hierarchii, gdy tymczasem persony z bardzo dobrze zapowiadającą się przyszłością, zdolne, oczytane i posiadające zainteresowana spoczywają w jej cieniu.&lt;br /&gt;Czy ludzie zwariowali dokumentnie?..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://cache.gawker.com/assets/images/jezebel/2011/02/headacheshutterstock_4434058.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://cache.gawker.com/assets/images/jezebel/2011/02/headacheshutterstock_4434058.jpg" width="291" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=7XjAZ28v9Xn&amp;amp;login=w949&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-3427235893402852405?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/3427235893402852405/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=3427235893402852405&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3427235893402852405'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3427235893402852405'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/04/sprzeciw-sprzecznosciom.html' title='Sprzeciw sprzecznościom'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-8515601370118260771</id><published>2011-03-19T23:54:00.000+01:00</published><updated>2011-03-19T23:54:00.213+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Miłość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Abstrakcja'/><title type='text'>oszalałam...</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp;Siedzę. Brak mi słów. Być może z powodu mojego małego zapału do edukacji związanej z poszerzaniem nauki o naszym kochanym, ojczystym języku... A może powodem jest zupełnie coś innego. Może powodem jest to czego nie&amp;nbsp;potrafię&amp;nbsp;własnie&amp;nbsp;zdefiniować, opisać, opowiedzieć...&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;A może skoro nie potrafię tego opisać... To takie coś nie istnieje? Nie, TO jest, bo ja TO czuje. Całą&amp;nbsp;sobą, każdym naczyniem mego ciała, każdym kawałkiem.. Każdym płynem... Czuje to całą sobą.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Co to ?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://kozlowskagnieszka.files.wordpress.com/2008/03/wschod1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://kozlowskagnieszka.files.wordpress.com/2008/03/wschod1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=2aeFI9eYnyl&amp;amp;login=kw14t3k&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-8515601370118260771?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/8515601370118260771/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=8515601370118260771&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/8515601370118260771'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/8515601370118260771'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/03/oszalaam.html' title='oszalałam...'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-9013617301383577391</id><published>2011-02-21T17:12:00.000+01:00</published><updated>2011-02-21T17:12:08.250+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egzystencjonalna dupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień z...'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Abstrakcja'/><title type='text'>pustka.</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp;Czasami płacze się razem z deszczem. Wtedy kropelki spadające z nieba mieszają się ze łzami na twarzy. Czasami płacze się tak, że te słone kropelki nie płyną po rozgrzanych policzkach... Zupełnie tak jakby od&amp;nbsp;gorąca&amp;nbsp;wyparowały. Jednak one nadal zachowały swoją postać.. Po prosty płyną od&amp;nbsp;wewnątrz&amp;nbsp;jeszcze żałośniej ukazując się tylko samemu zainteresowanemu.&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Dzisiaj&amp;nbsp;można&amp;nbsp;płakać po cichu z padającymi płatkami śniegu.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Cały świat na chwile zawirował.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Wokół tylko biel...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-9013617301383577391?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/9013617301383577391/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=9013617301383577391&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/9013617301383577391'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/9013617301383577391'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/02/pustka.html' title='pustka.'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-4125944960727282152</id><published>2011-02-16T18:43:00.001+01:00</published><updated>2011-02-16T18:49:43.216+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egzystencjonalna dupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Miłość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmowy niekontrolowane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bajka bez Happy End&apos;u'/><title type='text'>"Nagłe serc ukłucia.."</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Napisałam to już dawno, jako pomoc dla &lt;a href="http://naiwnepytania.blogspot.com/"&gt;Julki&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;To było dawno. Jeszcze przed wojną. Długo przed nią.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-indent: 14.2pt;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Morze spokojnie falowało, niczym lekko zamieszana kawa. Nie było wzburzone, nie przecinały jej fal statki szturmowe.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Ona także była spokojna. Wyszła w białej długiej sukience i chodziła na po pisaku. Rozgrzebywała stopami zimnawy piasek. Była już połowa września, a mimo to utrzymywała się ładna pogoda. Jedynym mankamentem była stale spadająca, dzień w dzień temperatura. jednak było jeszcze na tyle ciepło, by chodzić boso po złotym pyle.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Nie wiadomo nad czym rozmyślała. Może snuła marzenia? Może myślała o przyszłości, a może o tym co już było?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Zatrzymała się i zawiał wiatr rozczochrując delikatnie jej włosy. Zza chmury wyłoniło się słońce i wtedy jakieś światełko oślepiło ją na chwile. Gdy słońce zaszło znów za chmurę schyliła się, by znaleźć co to było.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Pod sypkim piaskiem leżał naszyjnik. Podniosła go i wtedy zobaczyła, że wisiorek był w kształcie serca z wygrawerowanym napisem. Był on nawleczony na złoty, cienki łańcuszek. Serduszko było otwierane, a napis głosił „Dla Anny”. Otworzyła je. Ze środka wypadł kawałek cienkiego pergaminu. Zanim schyliła się po niego jej uwagę przykuły dwa malutkie zdjęcia w obu częściach serca. Oba były zrobione w sepii. Na jednym widać było uśmiechającego się mężczyznę o jasnych włosach, a na drugim brunetkę z toczkiem na głowie i siateczką przysłaniającą oczy. Minęło kilka chwil, zanim przypomniała sobie o kawałku papieru. Leżał przy jej stopach. Rozwinęła go. „Jagiellońska 5, bądź, kocham Cię.”.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Nie zastanawiając się ani chwili, ruszyła do domu na wydmach, przebrała się i udała się pod wskazany adres.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Szła dość długo, ale dotarła do celu. Za parkiem było widać małą kamieniczkę. Intuicja kazała jej tam iść. I rzeczywiście na budynku pisało „Jagiellońska 5”. Weszła do środka przez uchylone drzwi. Kamienica mieściła cztery mieszkania. Pomyślała przez chwilę co zrobić. A chwilę później pukała kolejno do drzwi. Pierwsze drzwi nie skrywały nic. Nie było w mieszkaniu nikogo lub też ktoś nie chciał jej otworzyć. Podeszła do kolejnych. Otworzyła jej starsza pani.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-indent: 14.2pt;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;-Zna pani Annę?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;-Nie, nie znam. Kim pani jest? –spytała zaskoczona mieszkanka kamienicy. Nie doczekała się odpowiedzi. Ona skierowała się już na górę.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Drzwi trzecie otworzył dorosły mężczyzna. Miał może&amp;nbsp;&amp;nbsp;czterdzieści kilka lat. Wysoki, podobny trochę do tego na zdjęciu.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;-Oczekuje pan Anny? – mężczyzna otworzył szeroko oczy i nic nie mówił. Wstrzymał powietrze. –Oczekuje pan Anny? –powtórzyła.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;-Tak.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;-Mam coś dla pana.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;-Proszę wejść. – zaprosił nieznajomą gestem do środka. – Zaparzyć pani herbaty?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;-Nie, dziękuję. Mam coś dla pana. Mogę usiąść? – patrzyła na niego wyczekująco, jednak on dalej był trochę osłupiały. Dopiero po kilku chwila ocknął się i zaproponował, aby usiedli. –Mieszkam nad morzem, nad samym morzem. Codziennie rankiem wychodzę boso na plażę, gdy mi pozwala na to pogoda. Dziś także wyszłam i rozkopywałam stopami piasek. Spoglądałam na morze i chowające się co raz za chmurami słońce. Znalazłam także medalion ze zdjęciami i krótką wiadomością. – Dziewczyna wyciągnęła z kieszonki swoje znalezisko i skierowała je na dłoni w stronę mężczyzny. On chwycił znana mu rzecz i powiedział:&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;- Czekałem na to dziesięć lat. Czekałem, aby Anna przyniosła ten medalion ze sobą na szyi.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;Byłem żonaty. Moja żona jednak zmarła przy porodzie córki. Byłem samotny i zmęczony wszystkimi dotykającymi mnie troskami. Pięć lat po śmierci żony, latem przeprowadziłem się wraz z córką nad morze. Często spacerowaliśmy na plaży i dokarmialiśmy razem mewy. Wtedy spotkałem ją po raz pierwszy. Kłóciła się z narzeczonym. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Była taka delikatna. Szarpali się, on szarpał nią jak kukłą. Wstawiłem się za nią, a że się okazało, że owy kawaler był pijany szybko go od niej odsunąłem. Anna podziękowała mi grzecznie i pędem ruszyła do domu. Spotykałem ją wraz z moją córką Ewą coraz częściej. Anna zabawiała ją, śpiewała jej. Ewa kochała Annę nad życie. Anna zastępowała jej matkę. Któregoś razu zaprosiłem ją do siebie na herbatę. I po kilku kolejnych zaproszeniach już nie musiałem tego robić. Sama do nas zaglądała popołudniami. Wkrótce później ktoś w nocy kamieniem wybił okno w mojej sypialni. Owinięty był papierem, na którym było napisane: „Zostaw Ankę w spokoju!”. Nie potrafiłem tego zrobić. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Na drugi dzień przed południem Anna przyniosła Ewie kilka bajek. Zatrzymałem ją jednak. Siedzieliśmy chwilę w milczeniu. W końcu ona wstała strzepała spódnicę i stwierdziła, że będzie musiała już iść. Wstałem i złapałem ją za rękę. Spojrzałem jej w oczy i powiedziałem:&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;-Kocham cię. – Milczała. –Kocham cię i chcę abyś była ze mną. – Z kieszeni wyciągnąłem medalion i schowałem w jej dłoni.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Tego samego dnia wieczorem miała u mnie być, jednak wcześniej spotkała się z narzeczonym na plaży. Oświadczyła mu, że zrywa zaręczyny. Ten despota… Ten.. – głos załamał się jasnowłosemu mężczyźnie. Dziewczyna zbliżyła się do niego i złapała go za dłoń. Pokiwała głową. – On ją zabił. – kontynuował. – Zabił moją Anię. Był pijany i.. A potem wrzucił jej ciało do morza. – zapadło milczenie. Powietrze stało się cięższe, przesycone jakby smutkiem. – tego medalionu szukałem pół roku. Nie znalazłem go. Myślałem, że utonął razem z nią. Jednak chyba nie dość dobrze się przykładałem do poszukiwań.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;-Nie. Dziś rano był odpływ. Może medalion postanowił, że to jest czas by wrócić.&amp;nbsp; Wtedy zbyt mocny byłby to cios…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;-Może i masz rację. – spoważniał i uniósł głowę z ślepo wycelowanym wzrokiem przed siebie. Milczeli chwilę. Ona trzymała go nadal za rękę. –Posłuchaj mnie. Weź ten medalion. On mi nie przyniósł szczęścia, ale może Tobie go da. Niedługo się stąd wyprowadzam. Jadę do córki za granicę. Chciałbym, abyś coś dla mnie zrobiła. – Mężczyzna wstał, odsuną szufladę i wyciągnął duży plik listów. – To są moje listy pożegnalne do Anny. Mogłabyś je wrzucić do morza? Chciałbym aby do niej dotarł choć jeden.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Dwa dni później miała już przeczytany każdy list. Wyciągnęła je z kopert i każdy wsadziła do zielonej butelki po winie. Zatkała je korkiem i tak trzydzieści listów pewnego ranka wrzuciła do morza.&amp;nbsp; Długo patrzyła jak odpływają zabierane przed przypływ.&amp;nbsp; Machała im i płakała. Obok niej stał starszy blondyn. Także płakał, a pod nosem z uśmiechem powtarzał „żegnaj Aniu!”.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Calibri, sans-serif;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-indent: 14.2pt;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.revilo-oliver.com/Kevin-Strom-personal/Art/Kiefer_Michael_Mathias_NordischesMeer.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="229" src="http://www.revilo-oliver.com/Kevin-Strom-personal/Art/Kiefer_Michael_Mathias_NordischesMeer.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=3EyHXeFOCAQ&amp;amp;login=neddy&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-4125944960727282152?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/4125944960727282152/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=4125944960727282152&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/4125944960727282152'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/4125944960727282152'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/02/nage-serc-ukucia.html' title='&quot;Nagłe serc ukłucia..&quot;'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-8255993996426591723</id><published>2011-02-03T19:39:00.001+01:00</published><updated>2011-02-03T19:40:12.193+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egzystencjonalna dupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień z...'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Abstrakcja'/><title type='text'>plaża.</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp;Cicho. Spokojnie, a jednak coś zaburza całość. Wszystko jest normalnie, ale jednak nie jest. Dzisiaj nie przedstawię nic sensownego, ani mądrego. Dziś potrzebuje po prostu ochłonąć. I opowiedzieć jak wygląda plaża mojego umysłu, jak kocham gwiazdy i jak lubię&amp;nbsp;przymykać&amp;nbsp;oczy na ten cały cywilizowany świat. Czasami zastanawiam&amp;nbsp;się&amp;nbsp;czy nie mam czegoś z anarchoprymitywisty. Oczywiście nie chce wysadzić ani rządu, ani szkół i laboratoriów w powietrze, ale po prostu szkoda mi się robi widząc coraz większy deficyt dziewiczej przyrody. Tak właściwie ta prawdziwa "dziewicza" przyroda jest jakimś ewenementem ostatnio, a nie powinna być.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Zapędziłam się, ale wrócę może do plaży.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Jak wyobrażacie sobie plażę?&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Bo ja właściwie, gdy zamykam oczy i&amp;nbsp;myślę&amp;nbsp;plaża, to mam przed sobą mokry, chłodny piach. Piach, ale taki jakby ktoś zabrał mu trochę połysku. Niemal czuję jego wilgoć na stopach. Ten drobniutki kamyczek przypomina mi trochę letnie wieczory. Ciepłe, ale jednak przydałoby&amp;nbsp;się&amp;nbsp;mieć&amp;nbsp;na sobie&amp;nbsp;cardigan. Ta moja piaskowa smuga ciągnie się po prawej i lewej niezbyt szerokim pasem, który ograniczają z jednej strony morze, a z drugiej wysokie trawy porastające wydmy.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Morze jest lekko wzburzone, jakby opowiadało jakąś historię. Milknie czasami, by znów spienić się pod uderzeniem kolejnej fali. Tak jakby szept i krzyk w jednym. Woda jest koloru stalowego błękitu. A linia horyzontu, która rysuje nie jest idealna.. Rozmazuje się, jest subtelna i nieznana. Tajemniczy horyzoncie, co skrywasz?&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Na delikatnie niebieskim niebie zwisają przejrzyste białe chmury. Przypominają&amp;nbsp;trochę&amp;nbsp;watę&amp;nbsp;cukrową, która przykleiła się do sufitu. Tej słodyczy na moim niebie jest&amp;nbsp;dużo&amp;nbsp;i często staje ona na drodze ciepłym promieniom słonecznym wędrującym ku wilgotnemu piachowi.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Moja plaża jest pusta i nie ma na niej super gorąca. Jest cicha i spokojna, a jednocześnie wzburzona i tajemnicza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Jaką plażę skrywasz Ty? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.tapety.jajex.info/images/www.tapety.jajex.info_lilie_16.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://www.tapety.jajex.info/images/www.tapety.jajex.info_lilie_16.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=9AK0W8EayEJ&amp;login=pur3evil&amp;width=450&amp;bg=ffffff"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-8255993996426591723?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/8255993996426591723/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=8255993996426591723&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/8255993996426591723'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/8255993996426591723'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/02/plaza.html' title='plaża.'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-6826210563649971215</id><published>2011-01-26T15:53:00.001+01:00</published><updated>2011-01-26T15:54:40.309+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egzystencjonalna dupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmowy niekontrolowane'/><title type='text'>Linia człowiek-człowiek.</title><content type='html'>&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Ludzie. Człowiek, pojedyncza persona. Kim jest? Dokąd zmierza? Co go/ją prowadzi?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Żyjemy na odległość. Mijamy się na ulicy. Czasami nawet wzajemnie się nie zauważamy. Idąc myślimy o naszych sprawach, zmartwieniach. O tym co mamy do załatwienia. &lt;i&gt;Co dziś na obiad? Gdzie znajdę uczciwego dewelopera? Zapisać dziecko do przedszkola czy jeszcze poczekać? Spotkać się? &lt;/i&gt;Wspominamy i snujemy plany. Plany na&amp;nbsp;dziś, jutro, na tydzień, na przyszłość. Udajemy się w niepewna wędrówkę naprzód, a nie żyjemy tu i teraz. Idąc, nie zastanawiamy się kim jest ten starzec, którego mijamy i&amp;nbsp;skąd&amp;nbsp;ma tą bliznę? Nie zatrzymujemy się przy blond piękności, bo automatycznie przyjmujemy, że nic nie wie o&amp;nbsp;dualizmie&amp;nbsp;korpuskularno-falowym. Oceniamy ludzi po pozorach. A jednocześnie tylko obok nich przechodzimy.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Żyjemy obok siebie. Poznajemy powierzchownie ludzi, nie mając ochoty&amp;nbsp;poznawać&amp;nbsp;ich bardziej. Lub też sytuacja jest odwrotna. Spotykamy się. &lt;i&gt;Cześć! Co słychać, bo u mnie wszystko ok.&lt;/i&gt;&amp;nbsp;Ale tak naprawdę nie mamy o sobie pojęcia. Często nawet wydaje nam się, że jesteśmy z kimś w bliższych relacjach. Rozmowy nie kończą się na standardowym &lt;i&gt;co u ciebie? &lt;/i&gt;i widujemy się częściej. Jednak jakiś szkopuł przeszkadza nam&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do&amp;nbsp;końca&amp;nbsp;przed kimś otworzyć. Zastanawiamy się skąd to się bierze, skoro &lt;i&gt;przecież tyle o sobie wiemy i znamy się!&lt;/i&gt;&amp;nbsp;Ta blokada może brać się z podświadomego rozumowania naszych relacji. Być może nieświadomie kalkulujemy, jak ktoś przyjmie o nas pewne informacje i brak nam danych przez co się wycofujemy?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Jesteśmy istotami u których&amp;nbsp;ewolucja musiała wykształcić coś na kształt ochrony przed odrzuceniem otoczenia. Być może dzięki temu nie rozczarowujemy się na "znajomych" i na samych sobie. Bo odrzucenie przez środowisko często równa się osobistej porażce (oczywiście są od tego wyjątki!). Mechanizm ten powstał prawdopodobnie nie tylko do ochrony. Lecz po to by wzmocnić w pewien sposób nasz gatunek. Nie potykając się w życiu na linii człowiek-człowiek nie załamujemy się, nie tracimy wiarę w siebie w związku z czym&amp;nbsp;jesteśmy&amp;nbsp;silniejsi i pewniejsi siebie.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Owszem, często ten mechanizm odrzucamy, bo jako człowiek rozumny nie działamy wyłącznie za instynktem. Wręcz często go odrzucamy i rozważamy coś na własną rękę. Nie twierdze, że takie usamodzielnienie się od instynktu jest złe. Przeciwnie. Często podświadoma blokada zatrzymuje nas bezpodstawnie. I tu znowu wysunę swoją teorie na ten temat. Być może zależy to od stopnia zaangażowania w znajomość obu stron, a także od relacji jakie panują w danym momencie oraz przede wszystkim rodzaju tych relacji.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Jako istoty żywe uczymy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;także poprzez obserwacje.&amp;nbsp;Jeśli&amp;nbsp;więc w przeszłości coś się działo w taki a nie inny sposób, często nie możemy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przekonać, że po pewnym czasie zmieniło&amp;nbsp;się. Tak samo jest z ludźmi. Nie twierdze, że ludzie się zmieniają. I zawsze podtrzymuję ta myśl. Jednak zmienia&amp;nbsp;się&amp;nbsp;ich&amp;nbsp;podejście&amp;nbsp;do czegoś. Sam człowiek nie jest w stanie się zmienić. A przynajmniej osoba postronna nie może tego określić. I tu pytanie dlaczego? Ponieważ nigdy do końca nie poznamy kogoś. Nie&amp;nbsp;jesteśmy&amp;nbsp;w stanie ogarnąć tak skomplikowanej osoby jaka sami jesteśmy, a co dopiero osobę żyjąca obok nas, nawet w bardzo bliskich relacjach. Jednak musimy zrozumieć, że ludzie wyrastają z pewnych zachowań, czasem&amp;nbsp;rozumieją&amp;nbsp;i&amp;nbsp;kalkulują&amp;nbsp;swoje błędy i działają inaczej. Nie oznacza to jednak, że się zmienili. Bo zmiana stanowiska w 3-4 sprawach nie może zdefiniować "nowego" człowieka!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Dziś długo, przeciągle... I zostawię nie dokończone, bo czekam na wasze wnioski i spostrzeżenia w tym temacie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.obrazki.info/obrazy/142151balony.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://www.obrazki.info/obrazy/142151balony.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.agape.com.pl/custom_publishing/foto/balony.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="205" src="http://www.agape.com.pl/custom_publishing/foto/balony.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=4LpXwbLc3i5&amp;amp;login=furstenberg&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-6826210563649971215?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/6826210563649971215/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=6826210563649971215&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/6826210563649971215'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/6826210563649971215'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/01/linia-czowiek-czowiek.html' title='Linia człowiek-człowiek.'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-4383779608467551948</id><published>2011-01-17T18:13:00.001+01:00</published><updated>2011-01-17T19:09:34.584+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egzystencjonalna dupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świat'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmowy niekontrolowane'/><title type='text'>o błędach, decyzjach i o ludziach</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp;Jak pięknie się dziś zrobiło. Słońce wyszło z ukrycia, a i niebo, które było widać pomiędzy chmurami było lazurowe jak w lecie. Moje oczy nie mogły się&amp;nbsp;dziś&amp;nbsp;nasycić&amp;nbsp;tymi widokami.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Jednocześnie ostatnio nie mogę się nadziwić, jak to mnie samą&amp;nbsp;zaskakują&amp;nbsp;konsekwencje i&amp;nbsp;następstwa&amp;nbsp;moich własnych decyzji, a także decyzji moich&amp;nbsp;znajomych. Zastanawiające jest jak to co postanowimy dziś odbije&amp;nbsp;się&amp;nbsp;na jutrze. Dzisiejszych kilka gestów, słów, reakcji, a kolejny dzień jest pełen niespodzianek, które&amp;nbsp;ewoluowały własnie z naszych akcji-reakcji na otoczenie.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Do czego zmierzam? Do punktu, który nazywamy "ideałem".&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Często zdarza nam&amp;nbsp;się&amp;nbsp;podjąć złe decyzje, czego skutki odczuwamy w różnych następstwach czasowych. To jakie tempo będzie efektów naszego działania jest zależne od podjętych decyzji, ich wagi. Jednak mimo wszystko każda reakcja otoczenia jest indywidualna.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;&amp;nbsp;Idąc drogą wysypaną średnim kamieniem możemy się o niego potknąć. Gdy się potkniemy wiemy, że&amp;nbsp;następnym&amp;nbsp;razem musimy uważać.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Większość z nas twierdzi, że popełniając pomyłkę uczy się na niej i&amp;nbsp;następnym&amp;nbsp;razem na pewno jej nie uczyni. Zaskakujące jak bardzo jesteśmy naiwni. A najciekawsze jest to, że sami siebie oszukujemy. Tak naprawdę nie będziemy nigdy w dwóch identycznych sytuacjach. Owszem, mogą one być do siebie podobne lub nawet prawie takie same. Ale nigdy nie będą one bliźniacze. Po pierwsze mogą zmienić się osoby do których odnosi się podejmowana decyzja- ich charaktery&amp;nbsp;mogą&amp;nbsp;być&amp;nbsp;różne od tych, które miały persony z wcześniejszej sytuacji. Po drugie może zmienić się znaczenie decyzji, uczucia, które nam towarzyszą przy jej podejmowaniu. Po trzecie - cokolwiek by się nie zmieniło jest już jakąś innowacją.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Tak więc, biorąc pod uwagę wszystkie wyżej wymienione argumenty, my tak naprawdę nigdy nie popełnimy tego samego błędu. Może być on jedynie podobny.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Idąc drogą wysypaną drobnym kamieniem jest male prawdopodobieństwo potknięcia. Jednak nigdy nie wiadomo czy ktoś nie podrzucił kilka większych kamyczków. Gdy się potkniemy, dziwimy się, że popełniamy podobny do wcześniejszego błąd.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Czy na błędach można się czegoś nauczyć?&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Można, a nawet trzeba. Czasami robimy to najprawdopodobniej podświadomie, gdy&amp;nbsp;konsekwencje&amp;nbsp;są mało dotkliwe i nie zastanawiamy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nad nimi i ich przyczynami.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Moim zdaniem każdy kolejny błąd możemy wyeliminować ze swojego życia tylko i wyłącznie&amp;nbsp;jeśli&amp;nbsp;uczymy się aktywnie nie tylko na pomyłkach, ale także i na właściwych decyzjach. Analizujemy je i zapamiętujemy.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Idąc droga porośniętą trawą jest małe prawdopodobieństwo potknięcia się, jednak uważamy. Omijamy pojedynczy kamień i idziemy dalej nie zauważając, że czegoś się nauczyliśmy.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Problem w tym, że my sami nie zauważamy naszych małych zwycięstw. Obiecujemy sobie, że czegoś nie zrobimy. Później gdy to robimy jesteśmy na siebie źli, ale gdy nie zrobimy w ogóle się nad tym nie zatrzymujemy. Powinniśmy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;cieszyć z naszych małych triumfów, a przede wszystkim zacząć je dostrzegać.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Sama jednak problematyka robienia podobnych głupstw polega na tym, że wzorujemy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tylko na jednej sytuacji (jak w przypadku 1. i 2.), a nie na kombinacji kilku podobnych zdarzeń (jak w przypadku 1., 2. i 3.). Istotą popełniania takich drobnych faux pas w kalkulacjach przed postanowieniem czegoś wynika z naszej&amp;nbsp;&lt;i&gt;ludzkości&lt;/i&gt;. W końcu nie jesteśmy robotami!&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Osobiście nie podoba mi się dążenie do ideału. To wydaje mi się mało ludzkie. Człowiek jest tylko człowiekiem i wręcz powinien popełniać błędy, by urozmaicić sobie swój byt na tej Ziemi. Ideał byłby idealny, ale czy na pewno? "Idealny" to pojęcie względne i każdy z nas definiuje je inaczej. Jaki jest więc sens dążenia do bycia "idealnym"?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://cache2.allpostersimages.com/p/LRG/15/1539/4QSBD00Z/posters/remender-elise-spring-perfection-i.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="230" src="http://cache2.allpostersimages.com/p/LRG/15/1539/4QSBD00Z/posters/remender-elise-spring-perfection-i.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=32qL2If4lGM&amp;amp;login=dano2005&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;u&gt;Tekst inspirowany dyskusją przeprowadzoną z Anonimowym na &lt;a href="http://diawol.blogspot.com/2011/01/ludzie-vs-zycie-kto-jest-winny.html#comments"&gt;blogu Diawola.&lt;/a&gt;&lt;/u&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-4383779608467551948?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/4383779608467551948/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=4383779608467551948&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/4383779608467551948'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/4383779608467551948'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/01/o-bedach-decyzjach-i-o-ludziach.html' title='o błędach, decyzjach i o ludziach'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-6153665238310660351</id><published>2011-01-14T22:49:00.000+01:00</published><updated>2011-01-14T22:49:56.817+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egzystencjonalna dupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Abstrakcja'/><title type='text'>Dotyk</title><content type='html'>Stanisław Barańczak&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twarze jezior, twarze drzew&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli za nami twarze jezior, jeśli drzewa&lt;br /&gt;zeszły się w naszych ciałach: jakie twoje imię&lt;br /&gt;i język jaki? Gdy&amp;nbsp;już&amp;nbsp;tylko drewno&lt;br /&gt;i trawa&amp;nbsp;więzi&amp;nbsp;nas i gdy&amp;nbsp;przyciąga&amp;nbsp;ziemia&lt;br /&gt;nasze ciała przez siebie: jakie imię, z jakich&lt;br /&gt;głosek? Jak cie zatrzymać,&amp;nbsp;jeśli&lt;br /&gt;przecinasz ciałem moje dłonie w późnym&lt;br /&gt;uchwycie? Jezioro nas zamyka&lt;br /&gt;i twarze drzew nad nami, a jak wyjmę&lt;br /&gt;nazwę i pamięć ciebie z przerw między źdźbłami trawy?&lt;br /&gt;Wtedy, gdy twoje ciało ostrugane z moich&lt;br /&gt;rąk, jakie imię, jaka pamięć wtedy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Lubię ten wiersz. Znalazłam go bardzo dawno temu w pewnym tomiku Barańczaka i poległ on chyba u podwalin mojej artystycznej duszy. Nie jest ona zbyt rozwinięta, ale staram się z całych sił. Nie mnie oceniać jak mi to wychodzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Dotyk. On mnie utwierdza w przekonaniu, że żyję. Ale tak naprawdę, a ten cały świat wokół mnie istnieje. Ostatnio&amp;nbsp;przypomniałam&amp;nbsp;sobie, jak pierwszy raz uświadomiłam sobie czym on jest. I nie chodzi o taka świadomość zwykłego człowieka. Chodzi mi o taką świadomość dotyku, gdy widzisz coś i zgadujesz jakie będzie, a potem sprawdzasz to i nie możesz się nasycić fakturą tej rzeczy. Dotykasz&amp;nbsp;kolejne&amp;nbsp;przedmioty i fascynujesz się zdolnościami własnego ciała.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Dotykasz mocniej, słabiej. Delikatnie przesuwasz po powierzchniach.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Szorstko, gładko.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Zimne, ciepłe.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Plastyczny, twardy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Dotyk, jeden ze zmysłów. A jednak ma w sobie coś. Dotyk pomaga niewidomym, potrafi elektryzować, być zły i dobry. Dotyk ma&amp;nbsp;rożne&amp;nbsp;wersje. Może wyrażać tak wiele.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Ktoś mi powie, że oczy są lustrem człowieka. Hmm.. Lustra są zdradzieckie. Dotyk może kłamać. Jednak chyba kult dotyku pozostanie przy mnie nadal.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Jakie macie odczucia do tego zmysłu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://sen-sennik.pl/wp-content/uploads/2008/09/dlon-dlonie-dlon-sennik-dloni-rece-dlon-senniku.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="236" src="http://sen-sennik.pl/wp-content/uploads/2008/09/dlon-dlonie-dlon-sennik-dloni-rece-dlon-senniku.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=0a3a6W4HHWV&amp;amp;login=imralav&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-6153665238310660351?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/6153665238310660351/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=6153665238310660351&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/6153665238310660351'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/6153665238310660351'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/01/dotyk.html' title='Dotyk'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-1147415854043455348</id><published>2011-01-08T20:21:00.000+01:00</published><updated>2011-01-08T20:21:23.683+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egzystencjonalna dupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Gdy jest mi źle...</title><content type='html'>&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;Mamy XXIw. Erę komputerów, szybko rozwijającej się nauki, medycyny, sztuk relaksu. Mimo to, jednak gnębią nas coraz to nowsze choroby społecznościowe i depresje. Na tego rodzaju schorzenia zapadają nawet najbardziej zatwardziali optymiści.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Oprócz tych pozornie nic nie znaczących chorób znajdują się także zwykłe ludzkie cierpienia. Każdego dnia dotykają nas tragedie, te większe i te mniejsze.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Ktoś z naszych bliskich umiera, zapada na ciężką chorobę; nas samych dotykają choroby, a także zwykłe nerwy związane ze szkołą. Dzień w dzień w wiadomościach słyszymy o kolejnych nieszczęściach dotykających nasze społeczeństwo, a także cały świat.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Jak pisze Stanisław Barańczak:&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;"[...] jak tu się dziwić, że&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;wciąga nas ta czy inna czarna otchłań, skoro&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;coraz trudniej się utrzymać na powierzchni,&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;coraz trudniej się&amp;nbsp;utrzymać&amp;nbsp;na nogach, jak również&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;przy głosie i przy zdrowych zmysłach, już nie mówiąc&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;o życiu"&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Stajemy przed różnymi sytuacjami i każdy z nas odbiera je inaczej. Dlatego nie został&amp;nbsp;opracowany&amp;nbsp;złoty środek określający jak sobie radzić z dotykającym nas nieszczęściem. Jednak mimo wszystko warto szukać i warto&amp;nbsp;odkrywać&amp;nbsp;nowe metody uodparniania się na cierpienie bez uszczerbku na emocjach i empatii.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ja osobiście jestem osobą bardzo emocjonalną, z przerośniętą ambicją i jestem zbyt wrażliwa, ale mimo to radzę sobie z tym co&amp;nbsp;przytrafia&amp;nbsp;mi się wraz z upływem dni, godzin, minut, a nawet sekund. Co robię? Odkrywam własny złoty&amp;nbsp;środek&amp;nbsp;szukania drugiej strony medalu.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;A więc, gdy jest mi źle, gdy się czymś zdenerwuję lub przejmę, szukam sobie zajmującej czynności. Odwracam swoją uwagę od problemu, by ostudzić emocje. Dopiero później przychodzi czas na rozmowę z przyjaciółką, siostrą, mamą czy innym powiernikiem. Rozmowa zawsze w pewien sposób pomaga, daje spojrzenie na pewne&amp;nbsp;fakty&amp;nbsp;z innej perspektywy. Dlatego warto mieć przyjaciół, którym się ufa. Jednak ja sama nie zawierzam się im bez reszty. Staram się znaleźć, w wypełnionym po brzegi planie dnia, czas dla siebie.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Nikt nie jest przecież robotem i potrzebuje chwili wytchnienia. Tak też i ja staram się przez godzinkę zapomnieć i zrelaksować. Taka wolna chwila daje też dużo własnych refleksji dotyczących naszych problemów.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Gdy jesteśmy wypoczęci i zadowoleni, łatwiej dostrzegamy dobre aspekty różnych zdarzeń - łatwiej dostrzec nam właśnie tą drugą stronę medalu. Czasami nawet potrafimy docenić nabyte przez nas doświadczenia.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Bo&amp;nbsp;ważne&amp;nbsp;jest, byśmy czasami żyli chwilą i nie zbyt szybko. Być może nie dostrzegamy pewnych cudownych aspektów życia przez zamartwianie się i pośpiech.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Swój wywód pragnę zakończyć wierszem Adama Zagajewskiego pt. "Co godzinę wiadomości"&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;"Radio podaje co godzinę wiadomości.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;Spikerzy wiedzą wszystko; niemożliwe,&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;Zdawałoby się, żeby każda godzina&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;Zabijała, kradła i oszukiwała. A jednak&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;Tak jest, godziny jak lwy pożerają&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;Zapasy życia. Rzeczywistość przypomina&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;Sweter przetarty na łokciach. Kto&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;Słucha wiadomości, nie wie, że&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;W pobliżu, po ogrodzie mokrym od deszczu&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;Spaceruje mały szary kot i bawi się,&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;Mocuje z twardymi łodygami traw."&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://chce.to/content/muflena/big.64331.23D140B1-9701-44C0-9DC3-BE0C790294BA.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://chce.to/content/muflena/big.64331.23D140B1-9701-44C0-9DC3-BE0C790294BA.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=8JsroOtL35K&amp;amp;login=jendrex&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-1147415854043455348?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/1147415854043455348/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=1147415854043455348&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1147415854043455348'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1147415854043455348'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/01/gdy-jest-mi-zle.html' title='Gdy jest mi źle...'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-7866750139290824764</id><published>2011-01-03T21:37:00.000+01:00</published><updated>2011-01-03T21:37:02.416+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chaos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Abstrakcja'/><title type='text'>tu es à moi. fuck.</title><content type='html'>&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Jesteś potworem. Męczysz mnie.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Sobą mnie męczysz.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Tym, że Cię spotykam, że muszę Cię widzieć... Że żyjesz&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;obok mnie.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Męczysz mnie zwykłym spojrzeniem.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Męczysz każdym wypowiedzianym słowem.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Cały sprawiasz mi wewnętrzny ból.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Bolisz mnie, a to jest prawie tak&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;jakbyś mnie dotykał.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Chyba dlatego lubię Cię widzieć, słyszeć...&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Lubię przyłapać Cię na niechcianym&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;przez nas oboje&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;spojrzeniu.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Nie uciekam, gdy do mnie zmierzasz.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Nie wysiadam&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;kiedy Ty&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;tak zwyczajnie i normalnie wsiadasz.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Chciałabym byś był mi obojętny&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;A wcale, że nie!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Nie chcę i dobrze, że&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;nie jesteś.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Nic tak&amp;nbsp;naprawdę&amp;nbsp;nigdy nie będzie obojętne&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Obojętność,&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;ona&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;nie istnieje&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Tak więc - mijaj mnie,&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;patrz na mnie&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;znęcaj&amp;nbsp;się, tym&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;że mówisz.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Bo to tak jakbyś mnie dotykał.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://15.media.tumblr.com/f34Ypo9Gvl6jr17zqKefoioGo1_500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="235" src="http://15.media.tumblr.com/f34Ypo9Gvl6jr17zqKefoioGo1_500.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=9Odz559FJFd&amp;amp;login=el.onka&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-7866750139290824764?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/7866750139290824764/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=7866750139290824764&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7866750139290824764'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7866750139290824764'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/01/tu-es-moi-fuck.html' title='tu es à moi. fuck.'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-8263272937253871733</id><published>2011-01-01T21:07:00.000+01:00</published><updated>2011-01-01T21:07:23.266+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egzystencjonalna dupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmowy niekontrolowane'/><title type='text'>don't forget me</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp;Życie jest totalnie popieprzone. Nie ma tu nic prostego. Praktycznie wszystko jest skomplikowane i niepoukładane w taki sposób w jaki my byśmy chcieli. Nie, nie!&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Nie, życie jest proste! To ludzie są problematyczni. Hmm.. Tu&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie zgodzę. Nasze życie w pewien sposób to nasze uczucia, decyzje. Życie nie jest trudne w rozumieniu czysto naukowym, ale w przenośni- jest cholernie trudne.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Każda nasza decyzja ma swoje konsekwencje, czy tego chcemy czy nie. Nie wiemy czy będą one dobre czy złe. Niestety nasze życie to ciągła wędrówka, a na naszej drodze jest wiele rozdroży. Nigdy nie wiemy czy ta wybrana przez nas droga jest dobra.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Czasami przystajemy i nie robimy nic. Boimy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;podjąć jakiejkolwiek decyzji. Błąd. Czasami nie ważne jaką drogę wybierzemy, zaprowadzi nas do jednego. Może i warto przez chwilę pomyśleć,&amp;nbsp;jeśli&amp;nbsp;wiemy jedno na pewno- obie drogi są diametralnie różne. Choć nawet wtedy nie mamy pewności, czy nie spotkają się po jakimś czasie. Ale jednak liczy się to jak dotrzemy do tego punktu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Dziś jakoś nie mam sił rozwijać tej myśli głębiej, bo ta chwila refleksji przepełnia mnie tak bardzo, że trace co chwilę wątek, przez myśli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Ale czy życie jest naprawdę trudne?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://ziemianarozdrozu.pl/i/upload/spoleczenstwo-jacy-jestesmy/rozdroze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="192" src="http://ziemianarozdrozu.pl/i/upload/spoleczenstwo-jacy-jestesmy/rozdroze.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=a7aXuvsYCLA&amp;amp;login=werona&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-8263272937253871733?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/8263272937253871733/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=8263272937253871733&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/8263272937253871733'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/8263272937253871733'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2011/01/dont-forget-me.html' title='don&apos;t forget me'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-4383910418947841200</id><published>2010-12-26T12:55:00.001+01:00</published><updated>2010-12-27T00:36:44.127+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egzystencjonalna dupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chaos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świat'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Niedokończone przemyślenia</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp;Co wpływa na nasze życie? Wszystko: rodzina, znajomi, środowisko, czasy w jakich żyjemy, szkoła, muzyka, narzucane idee.. Ogłupiająca coraz bardziej telewizja, filmy. Kto teraz może być prawdziwym patriotą? Sama nim nie jestem. Nie jestem związana z polityką, nie jestem związana z tym co się dzieje, chce z tego kraju spieprzyć, byle jak najdalej, byle gdzie indziej. W pogoni za kasą i lepszym życiem.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Materialistka? A kto nie jest taki w tych czasach? Każdemu w końcu zależy na kasy.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Poza tym, materialista to chyba&amp;nbsp;ktoś&amp;nbsp;więcej niż człowiek, który dba o swoją przyszłość i zarobki. To ktoś kto myśli wyłącznie tematem "jak zarobić? jak zdobyć? jak nie oddać? jak&amp;nbsp;zatrzymać&amp;nbsp;przy sobie?". Więc może wcale nie jestem materialistką, bo kieruje się tak rozumem jak i sercem. Bo wiem co to bieda i wiem, że jest ciężko. Chce nieść pomoc. Ale moje dobro jest dla mnie bardzo ważne.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Więc może jestem egoistyczna? Nie mnie to oceniać.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Pieniądze szczęścia nie dają? Nie dają, ale dają możliwość życia. Co zrobisz w tych popapranych czasach bez kasy? Nic. Wszystko się wokół niej kręci i tyle. Koniec kropka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Żyjemy w dobrych czasach, bez prześladowań, bez wojny, która&amp;nbsp;bezpośrednio&amp;nbsp;na dotyka. Ale nie jesteśmy bezpieczni, bo manipulacja została. Cały czas&amp;nbsp;ktoś&amp;nbsp;coś&amp;nbsp;nam narzuca. Coraz więcej jest&amp;nbsp;subiektywnych&amp;nbsp;reportaży, dzienników. Coraz więcej w szkole szablonowego&amp;nbsp;myślenia, jak maszyna. Bez tego nie zda się egzaminów! Ludzie, a gdzie&amp;nbsp;kreatywność? Gdzie indywidualizm? Gdzie wyobraźnia? Inteligencja?&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Szkoła to coraz bardziej zabija. Przykładów szkolnych jest wiele. Wszędzie trzeba&amp;nbsp;trafiać&amp;nbsp;w klucz. Myśleć jak wykładowca, nauczyciel.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Dorastamy jako bezbarwna masa ludzi. Może nie wszyscy, ale&amp;nbsp;większość&amp;nbsp;nie zastanawia się co zrobiła mu "edukacja narodowa".&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;W ogóle, to teraz świat nie kręci się tylko wokół kasy. Teraz doszły do tego powszechnie&amp;nbsp;dostępne&amp;nbsp;używki, które nagle zostają zabronione przez "inteligenty" rząd. Co to da? Przecież zakazany owoc lepiej smakuje, a jak ktoś chce to i tak dostanie to co go interesuje i już.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Świat oszalał, a my zaczynamy gubić jego tempo. Żebyś my tylko nie wypadli z tej zwariowanej karuzeli...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.odra1300.org/uploaded_images/bunt-cover-795837.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="299" src="http://www.odra1300.org/uploaded_images/bunt-cover-795837.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=aA38nQxkJzB&amp;amp;login=letterbomb&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-4383910418947841200?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/4383910418947841200/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=4383910418947841200&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/4383910418947841200'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/4383910418947841200'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/12/niedokonczone-przemyslenia.html' title='Niedokończone przemyślenia'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-6372130531011564181</id><published>2010-12-25T20:10:00.000+01:00</published><updated>2010-12-25T20:10:28.464+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świat'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmowy niekontrolowane'/><title type='text'>Ja to oni.</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp;Chwila refleksji może podbudować świąteczny nastrój, który niknie coraz bardziej z każdym rokiem. Zatrzymujesz się i&amp;nbsp;myślisz&amp;nbsp;"ile ja zawdzięczam innym...". Zatrzymujesz się nie sam, a z pomocą, bo trudno jest się&amp;nbsp;przyznać&amp;nbsp;przed samym sobą, że&amp;nbsp;coś&amp;nbsp;się&amp;nbsp;komuś zawdzięcza... A jednak. Każdej napotkanej osobie zawdzięczamy coś. Nie ważne czy jest to drobnostka, czy rzecz tak ważna, że będziemy o niej pamiętać do końca życia.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Dziś wiem, że nawet słowo nie skierowane specjalnie do nas może na nas wpłynąć. Dziś doceniłam każdy gest, uśmiech i spojrzenie obcej nawet osoby.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Wiem też, że niektórym powinnam dziękować do końca życia za to co dla mnie zrobili i co ze mnie wydobyli.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Może przy takich świętach warto się zatrzymać i podziękować, przeprosić. A może taki jakiś wieczór, nie koniecznie świąteczny uczyńmy magicznym właśnie przez takie ciepłe refleksje o ludziach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=6d7fleNhBVn&amp;amp;login=oliwowy&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-6372130531011564181?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/6372130531011564181/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=6372130531011564181&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/6372130531011564181'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/6372130531011564181'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/12/ja-to-oni.html' title='Ja to oni.'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-8774056118174121178</id><published>2010-12-22T10:58:00.000+01:00</published><updated>2010-12-22T10:58:24.213+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Abstrakcja'/><title type='text'>Uczucie bez uczucia.</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp;Beznamiętność. Stan, w którym przestajesz czuć miłość i nienawiść i zaczynasz iść taką drogą, by nie spotkać czynnika wywołującego porzucone uczucia.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Swoją drogą kto powiedział, że beznamiętność sama w sobie nie jest jakimś uczuciem. Obojętność - nie jesteśmy na tak ani na nie. Ale jednak jest ta obojętność. Taki paradoks?&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Czym jest obojętność? To, że ktoś czy coś Ci nie przeszkadza, a jednocześnie nie wpływa na Ciebie emocjonalnie. Ale czy&amp;nbsp;na pewno? Bo skoro nie przeszkadza to już jest jakiś pozytyw. A skoro jakiś pozytyw, to nie jest nam obojętny.. I zatacza się paradoksalne koło, że nikt i nic nam nie może być obojętny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Zaparzyć Ci kawę? Wyśmienitą mam, mówię Ci!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Wiesz, że nie lubię kawy. Nie masz wody?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Może być.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;i&gt;Pewnie, że tak! Od południa chodzi za mną kawa.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Może być, może być albo może i nie być. Ale nie nie cierpię jej, ani nie uwielbiam. Mogę się napić, ale jeżeli braknie tej przykładowej kawy to nic się nie dzieje. Jednak jest nutka pozytywu. Nie sprzeciwiamy się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Więc jak? Obojętności nie ma?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://linkisponsorowane.waw.pl/wp-content/uploads/2010/12/kawa_.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="231" src="http://linkisponsorowane.waw.pl/wp-content/uploads/2010/12/kawa_.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=a6hs6rVqeNz&amp;amp;login=w889&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-8774056118174121178?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/8774056118174121178/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=8774056118174121178&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/8774056118174121178'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/8774056118174121178'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/12/uczucie-bez-uczucia.html' title='Uczucie bez uczucia.'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-7833695585207970094</id><published>2010-12-16T11:59:00.001+01:00</published><updated>2010-12-16T11:59:41.028+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chaos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Abstrakcja'/><title type='text'>Sans regret, sans mélo</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;A kraina umysłu zgubna jest.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Gdy dłużej myślisz nie wiesz&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;co prawdą, a co fałszem jest.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_VI-9Li3To0Q/TQgyIkkIL3I/AAAAAAAACyk/LC6yu1Tb8ZQ/s1600/Yassine+El+Mansouri-6446.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://1.bp.blogspot.com/_VI-9Li3To0Q/TQgyIkkIL3I/AAAAAAAACyk/LC6yu1Tb8ZQ/s400/Yassine+El+Mansouri-6446.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Bez ładu i składu, ale czasami tak jest lepiej. Więc dziś bez głębszego sensu. Dziś nawet bez najmniejszego,&amp;nbsp;najpłytszego&amp;nbsp;sensu. Po prostu spokój.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_VI-9Li3To0Q/TQgxMHnLCEI/AAAAAAAACyM/WQ0bxiEhCXA/s1600/Yassine+El+Mansouri-6493.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/_VI-9Li3To0Q/TQgxMHnLCEI/AAAAAAAACyM/WQ0bxiEhCXA/s400/Yassine+El+Mansouri-6493.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=1C9MfX73eKa&amp;amp;login=szafa65&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-7833695585207970094?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/7833695585207970094/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=7833695585207970094&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7833695585207970094'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7833695585207970094'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/12/sans-regret-sans-melo.html' title='Sans regret, sans mélo'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_VI-9Li3To0Q/TQgyIkkIL3I/AAAAAAAACyk/LC6yu1Tb8ZQ/s72-c/Yassine+El+Mansouri-6446.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-3942579190535555049</id><published>2010-12-15T12:18:00.000+01:00</published><updated>2010-12-15T12:18:20.617+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egzystencjonalna dupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień z...'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chaos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Z kaszlem w tle</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp;Siedzę. Wdycham, wydycham, kaszle i odpływam.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Dziś trochę prywaty, przez moje złe samopoczucie wywołane&amp;nbsp;najróżniejszymi&amp;nbsp;czynnikami. Uchylę wam rąbka tajemnicy jednego: otóż umrę na skutek uduszenia kaszlowego. Wspaniała - jakże romantyczna! - śmierć.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Odbiegając od tego całego egzystencjalnego chłamu przejdę w następny.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Niesamowite jak różne osobowości się w nas kryją. I gdy nam się wydaje, że znamy tą czy tamtą osobę, okazuje się, że tak właściwie ignorujemy daną&amp;nbsp;wiedzę&amp;nbsp;i idziemy według własnego uznania. Ten nasz "szósty zmysł" nie koniecznie pokrywa się z tym co by zrobiła inna osoba. Jej reakcje są odmienne, a my wręcz bulwersujemy się skutkami tych reakcji.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;W końcu siadamy zrezygnowani przy&amp;nbsp;relaksującej&amp;nbsp;muzyce i dochodzimy do wniosku, że zrobiliśmy rzecz typową dla nas, która kategorycznie nie nadaję się do&amp;nbsp;rozwiązywania&amp;nbsp;spraw z daną osobą. Tę osobę mogliśmy skrzywdzić przez swoje postępowania. Ba! Może ona już czuje się skrzywdzona. I bądź tu mądry i pisz wiersze...&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Jeżeli ta osoba nas zna powinna wiedzieć, jak się zachowujemy i nie czuć się zbyt urażona. Owszem może&amp;nbsp;być&amp;nbsp;na nas zła- nawet powinna, ale jeśli naprawdę nas zna powinna zrozumieć nasze działanie.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Zaczynam coraz bardziej pieprzyć. Zapewne na skutek niedotlenienia kaszlowego. Najlepiej więc będzie jeśli przemilczę dalszy ciąg tej kwestii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.pantuniestal.com/blog/uploads/2007/11/koniec.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="242" src="http://www.pantuniestal.com/blog/uploads/2007/11/koniec.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=1kbr1kkS3FW&amp;amp;login=tkasia&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-3942579190535555049?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/3942579190535555049/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=3942579190535555049&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3942579190535555049'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3942579190535555049'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/12/z-kaszlem-w-tle.html' title='Z kaszlem w tle'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-6036428705403654814</id><published>2010-12-05T22:41:00.000+01:00</published><updated>2010-12-05T22:41:31.805+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świat'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Abstrakcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmowy niekontrolowane'/><title type='text'>Inna więź- przyjaźń.</title><content type='html'>Wieź miedzy ludzka to coś czego się nie da tak po prostu opisać. To coś więcej niż rozumienie się bez słów, wyprzedzanie toku myślenia itp. Nie można tego do końca zinterpretować słownie, bo akurat ta więź jest na tyle wzniosła, że żadne słowa tego nie wyrażą, choćby najbardziej precyzyjne.&lt;br /&gt;Czasami zastanawiam się, jakim sposobem zostałam obdarzona możliwością cieszenia się owym wzniosłym uczuciem więzi z inną osobą. I to wcale nie chodzi mi o coś odległego i niedostępnego dla każdego człowieka. Każdy w końcu przecież ma możliwość zaprzyjaźnienia się. Jednak czym jest właściwie przyjaźń?&lt;br /&gt;Bezinteresownym działaniem na korzyść bliskiej nam osoby, wsparcie, rozmowa? Owszem, ale dostrzegam to i w innych ludziach otaczających mnie, choć nie mogę ich podciągnąć pod definicję przyjaźni.&lt;br /&gt;Czasami przyjaźń nie wymaga obranych standardów. Wsparcie tutaj nie może być zwykłym poklepaniem po plecach i szeptanym "Tak, wiem, rozumiem Cię. Tak strasznie mi przykro." W przyjaźni jesteśmy praktycznie jednością i rozumiemy jak mamy rozmawiać by osoba posiadająca problem zaczęła dostrzegać drugą stronę medalu.&lt;br /&gt;Taka potrzeba też jest. Gdy wymaga tego sytuacja, bierzemy pudełko chusteczek, czekoladę i idziemy w odludne miejsce, gdzie w tle płaczu słychać nostalgiczną muzykę. Czasami jednak smutek spycha nas do pewnych granic, których nie możemy pogłębiać. Wtedy trzeba działać zgodnie z czymś innym. Zgodnie z sercem i rozumem jednocześnie. Rozum jest nam potrzebny po to by wykrzesać z nas całokształt przyjaciela, co lubi, co go rozwesela, co jest jego słabym pkt i czego należy unikać. Serce by nas poprowadziło.&lt;br /&gt;Czy przyjaźń wymaga poświęceń? Myślę, że tak, ale są tego granice. Przecież jeżeli zaczynami się starać za bardzo nie dostrzegamy, że z przyjaciół stajemy się "pasożytem" i "żywicielem".&lt;br /&gt;Bo przyjaźń to nie tylko działania, ale także więź. A jej nie da się zdefiniować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://c.wrzuta.pl/wi12998/5f43aa55001a59e847d1603c/0/tecza,," imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://c.wrzuta.pl/wi12998/5f43aa55001a59e847d1603c/0/tecza,," width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=2aeFI9eYnyl&amp;amp;login=kw14t3k&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-6036428705403654814?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/6036428705403654814/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=6036428705403654814&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/6036428705403654814'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/6036428705403654814'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/12/inna-wiez-przyjazn.html' title='Inna więź- przyjaźń.'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-2525806869880295258</id><published>2010-11-29T17:20:00.000+01:00</published><updated>2010-11-29T17:20:30.989+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Abstrakcja'/><title type='text'>Goodnight</title><content type='html'>&amp;nbsp;Może za&amp;nbsp;sekundę&amp;nbsp;się uda.. Może za godzinę będzie już ok. Może jutro zapomnę? Może następnym razem już się to nie powtórzy... Może za rok będę pisać o czymś zupełnie innym... Może będzie pięknie! A może już nikogo nie będzie...&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Może, ale nie koniecznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobranoc jutro&lt;br /&gt;Dobranoc świecie&lt;br /&gt;Dobranoc&lt;br /&gt;Czas na sen&lt;br /&gt;Na nowy dzień&lt;br /&gt;Tam gdzie sięga tylko&lt;br /&gt;Wyobraźnia&lt;br /&gt;Dobranoc więc&lt;br /&gt;Dobranoc jeszcze raz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/embed/uNSBq6hvU1s?fs=1" frameborder="0"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-2525806869880295258?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/2525806869880295258/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=2525806869880295258&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2525806869880295258'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2525806869880295258'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/11/goodnight.html' title='Goodnight'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/uNSBq6hvU1s/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-7858745065364711383</id><published>2010-11-19T20:44:00.000+01:00</published><updated>2010-11-19T20:44:52.627+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień z...'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chaos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Happy'/><title type='text'>Total SPONTAN</title><content type='html'>Total SPONTAN.&lt;br /&gt;Czyli, co tygryski lubią najbardziej...?&lt;br /&gt;Hmm... Już dawno na wypadzie z ekipą nie odlatywałam tak często w smutne zakamarki mojego mózgu. Tak więc nie pomogła polewa toffi na jabłkach z cynamonem, ani nastrój świec przy brzoskwiniowej herbacie. Ogólnie rzecz biorąc było ok, ale brak było tego aktywnego udziału w zdarzeniach dziejących się dookoła mojej osoby i innych, wśród których byłam.&lt;br /&gt;I takim oto przypadkiem - nie przypadkiem odjechałam z pewną panną niezłą jazdę, którą&amp;nbsp;kontynuować&amp;nbsp;będziemy&amp;nbsp;w&amp;nbsp;następny&amp;nbsp;piątek. Był to spontan tak nieprzewidywalny, że aż strach, ale tak przyjemny, że żałowałybyśmy do końca świata, gdybyśmy na niego nie poszły :)&lt;br /&gt;Więcej szczegółów być może po drugiej części akcji Total SPONTAN.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://c.wrzuta.pl/wi11375/bf663ec4001d62a047b6f16b/0/dzem%20logo" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="235" src="http://c.wrzuta.pl/wi11375/bf663ec4001d62a047b6f16b/0/dzem%20logo" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=7E0uAwGznFR&amp;amp;login=dzitzus&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-7858745065364711383?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/7858745065364711383/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=7858745065364711383&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7858745065364711383'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7858745065364711383'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/11/total-spontan.html' title='Total SPONTAN'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-1367956122785755194</id><published>2010-11-14T21:47:00.000+01:00</published><updated>2010-11-14T21:47:08.294+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><title type='text'>płacz</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp;Nic, tylko&amp;nbsp;wyciągnąć&amp;nbsp;chusteczkę i zapłakać rzewnie, byleby wylać ostatnio nagromadzoną gorycz. Świat nie jest wcale taki słodki, a cukrem nie da się go osłodzić, bo życie pisze najróżniejsze scenariusze, a my odgrywamy takie czy inne role. Bez względu czy się nam to podoba, czy nie.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Durne błahostki czasem potrafią być bardzo bolesne,&amp;nbsp;jeśli&amp;nbsp;namnoży się ich na ogromną skalę. Bo co nie jest bolesne jak nie własnie one? Nawet zbyt wczesna, gwałtowna pobudka - niby nic, a jednak - potrafi zepsuć humor. A przecież nie wiadomo, co czeka nas za zakrętem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Mimo to pocieszamy się tym, że mamy ręce, nogi, oczy, uszy, nos, usta. Pocieszamy się zdrowiem, bo "ten to dopiero jest nieszczęśliwy!" A może cierpienie to&amp;nbsp;coś&amp;nbsp;więcej&amp;nbsp;niż stan fizyczny? Może facet, który po raz kolejny usłyszał "nie" z ust ukochanej, cierpi bardziej, niż ten leżący w szpitalu na nieuleczalną chorobę, która przykuła go do łóżka, ale wokół niego stoi grono przyjaciół.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Nie wykluczam, iż&amp;nbsp;się&amp;nbsp;mylę... Jednak, coś w tym jest.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Czasami płaczesz rzadziej, ale czasami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TOBJjJqMNfI/AAAAAAAAAds/K9H219t1YbM/s1600/4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="363" src="http://2.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TOBJjJqMNfI/AAAAAAAAAds/K9H219t1YbM/s400/4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=9CcrPHW3NEH&amp;amp;login=matiasiok&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-1367956122785755194?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/1367956122785755194/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=1367956122785755194&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1367956122785755194'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1367956122785755194'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/11/pacz.html' title='płacz'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TOBJjJqMNfI/AAAAAAAAAds/K9H219t1YbM/s72-c/4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-8563806598395320609</id><published>2010-11-14T12:14:00.000+01:00</published><updated>2010-11-14T12:14:10.458+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień z...'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chaos'/><title type='text'>niewyraźnie</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp;Tak pusto. Słodko-kwaśno, a jednak ani nie słodko, ani nie kwaśno.&amp;nbsp;Bezsmakowe. Dziś wszystko jest jednym.&amp;nbsp;Wszystko&amp;nbsp;jest takie samo.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Nawet kolory jakieś mniej wyraźne. Nie wiem czy to żółć czy zieleń.. A może to już granat? Chociaż podobny jest do fioletu... a ten do różu. No a róż przecież wpada w czerwień! Cholera. Jaki to jest kolor? Ten co mam przed sobą, za oknem, w sobie?&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Dziś wszystko jest jednym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GUEPktO03PU/TNejCusqROI/AAAAAAAAGrU/jvw8WHpnpzc/s1600/7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="163" src="http://2.bp.blogspot.com/_GUEPktO03PU/TNejCusqROI/AAAAAAAAGrU/jvw8WHpnpzc/s320/7.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=aYDr7WKLc6e&amp;amp;login=natalka92n&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-8563806598395320609?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/8563806598395320609/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=8563806598395320609&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/8563806598395320609'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/8563806598395320609'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/11/niewyraznie.html' title='niewyraźnie'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_GUEPktO03PU/TNejCusqROI/AAAAAAAAGrU/jvw8WHpnpzc/s72-c/7.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-7183223587833004210</id><published>2010-11-12T23:35:00.000+01:00</published><updated>2010-11-12T23:35:13.719+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień z...'/><title type='text'>Stop back!</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp; Mam zasadę, którą bardzo, ale to bardzo chcę przestrzegać. Nie cofać&amp;nbsp;się. Wspominać, ale nie wracać do przeszłości.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Czemu mi się to nie udaje? Chyba zbyt wysoko cenie ludzi i wierze że&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zmieniają, że stają się lepsi... Za każdym razem przekonuję się, że jednak tak nie jest. Ludzie zmieniają się troszkę, ale ona nie wystarcza by dogłębnie zmienić człowieka. Człowiek będzie tym kim jest, kim się stał. Będzie żył tak jak się&amp;nbsp;żyć&amp;nbsp;nauczył. tak jest lepiej, ale nie koniecznie we&amp;nbsp;wszystkich&amp;nbsp;relacjach.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Czasami chciałabym kogoś zmienić, ale&amp;nbsp;jednocześnie&amp;nbsp;nie chciałabym by&amp;nbsp;ktoś&amp;nbsp;zmieniał mnie. Tego układu nie da się przejść od tak. Czasami, ktoś jest inny niż by się zdawało lub po prostu nie pokazuje jaki naprawdę jest- do czasu... A potem. Potem jest wspomnieniem.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; One wracają czasami zbyt realnie. Zbyt, tzn. wracają wraz z człowiekiem. Chcę zawrócić i nie chcę jednocześnie. Ostatecznie uciekam, raniąc&amp;nbsp;wszystkich. Mnie, osobę i wgl...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ad rem, Papkin. Życie staje się piękniejsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GUEPktO03PU/S_DoZLXLpzI/AAAAAAAAFmY/mPHgK5c8DXo/s1600/7a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="290" src="http://2.bp.blogspot.com/_GUEPktO03PU/S_DoZLXLpzI/AAAAAAAAFmY/mPHgK5c8DXo/s400/7a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=4qhGbUnJHvn&amp;amp;login=dodi207&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-7183223587833004210?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/7183223587833004210/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=7183223587833004210&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7183223587833004210'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7183223587833004210'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/11/stop-back.html' title='Stop back!'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_GUEPktO03PU/S_DoZLXLpzI/AAAAAAAAFmY/mPHgK5c8DXo/s72-c/7a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-1702399811297714090</id><published>2010-11-11T17:01:00.000+01:00</published><updated>2010-11-11T17:01:41.590+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień z...'/><title type='text'>Noc tak nie boli</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp;Cichy ranek, spokojny ranek. Minął. Śpisz,&amp;nbsp;leżysz, marzysz.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Już południe, słońce, ciepłe, gorące mimo zimna za oknem otula twoją wystającą znad kołdry twarz. Śpisz, leżysz, marzysz. A gdy promienie dojdą do twych oczu, chowasz się pod kołdrę całkiem. Chowasz się przed nowym dniem, przed światem. Wyrzekasz się kolejnych sekund, minut, godzin, które mijają...&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Wstajesz nocą, bo noc tak nie boli, gdy jedynie gwiazdy oświetlają twą smutną twarz. &amp;nbsp;Gdy nie każdy może zobaczyć twe smutne oczy, tonące w burzliwych morzach emocji targających twoje wnętrze, twoją duszę. Nie musisz skrywać się, ani pokazywać. Przemykasz&amp;nbsp;gdzieś&amp;nbsp;między księżycem, a granatem oddalonego tysiące mil nieba.. Siadasz gdzieś przy stoliku w świetle gwiazd i patrzysz w niebo jak w wyrocznie jutra i przyrzekasz, że dzisiaj wyrzekałeś się dnia ostatni już raz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_BTcaJAje23M/TNb6xVTzsqI/AAAAAAAAFqo/qnJtVl185Ek/s1600/il_fullxfull.189536688.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/_BTcaJAje23M/TNb6xVTzsqI/AAAAAAAAFqo/qnJtVl185Ek/s320/il_fullxfull.189536688.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TNwTE1e3IqI/AAAAAAAAAdg/VZdnSrfZOPc/s1600/5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TNwTE1e3IqI/AAAAAAAAAdg/VZdnSrfZOPc/s400/5.jpg" width="318" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=11zouAjWA8W&amp;amp;login=karola135&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-1702399811297714090?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/1702399811297714090/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=1702399811297714090&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1702399811297714090'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1702399811297714090'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/11/noc-tak-nie-boli.html' title='Noc tak nie boli'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_BTcaJAje23M/TNb6xVTzsqI/AAAAAAAAFqo/qnJtVl185Ek/s72-c/il_fullxfull.189536688.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-3601744124384071987</id><published>2010-11-10T23:29:00.000+01:00</published><updated>2010-11-10T23:29:47.345+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmowy niekontrolowane'/><title type='text'>SMS</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;Siedzę, wysycham, bo&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;tańczyła, mam włączonego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Yann'a Tiersena i taka mnie&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;znienacka rozkmina wzięła..&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Mogłabym wysłać teraz&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;jakikolwiek sms na jakikolwiek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;numer, byleby tylko poczuć&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;ulgę, że koniec męczarni&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;milczenia. Chciałabym podejść&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;tak po prostu do kogoś&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;zupełnie obcego i&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przytulić,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;uśmiechnąć i odejść. Boże,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Tiersen jest aniołem! Jestem&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;totalną wariatka, niepoprawną&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;romantyczką, sentymentalną&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;idiotką i upartym osłem. Takie&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;chwile kocham najbardziej...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TNsaeuLtd8I/AAAAAAAAAdc/JFTtczi2MUw/s1600/1+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="281" src="http://1.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TNsaeuLtd8I/AAAAAAAAAdc/JFTtczi2MUw/s400/1+%25281%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=03qy2ytqx9f&amp;amp;login=oliwowy&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-3601744124384071987?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/3601744124384071987/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=3601744124384071987&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3601744124384071987'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3601744124384071987'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/11/sms.html' title='SMS'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TNsaeuLtd8I/AAAAAAAAAdc/JFTtczi2MUw/s72-c/1+%25281%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-4833641749957561566</id><published>2010-11-08T16:47:00.000+01:00</published><updated>2010-11-08T16:47:16.798+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chaos'/><title type='text'>z deszczem</title><content type='html'>&lt;i&gt;jeśli&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Jeśli kochać to bez opamiętania,&lt;br /&gt;Jesli&amp;nbsp;nienawidzić&amp;nbsp;to z całego serca,&lt;br /&gt;Jeśli żyć to pełnią sił.&lt;br /&gt;Jeśli umierać to tylko ciałem..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GUEPktO03PU/TL_sRSRDTUI/AAAAAAAAGmY/rF0an7PYn8s/s1600/5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/_GUEPktO03PU/TL_sRSRDTUI/AAAAAAAAGmY/rF0an7PYn8s/s320/5.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Antworte&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Życie to sen, a sen to życie.&lt;br /&gt;Co wtedy? Jeśli, gdy się budzisz&lt;br /&gt;zapadasz w sen? Co jesli&lt;br /&gt;gdy kładziesz się spać, zaczynasz&lt;br /&gt;swój dzień? Co jeśli tak naprawdę&lt;br /&gt;i życie i sen to tylko iluzja?&lt;br /&gt;Co jesli, któregoś razu wstaniemy&lt;br /&gt;tylko po jednej stronie naszego&lt;br /&gt;wielkiego snu? Co wtedy zobaczymy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy dotyk jest dotykiem? Czy miłość&lt;br /&gt;złudzeniem? Czy zapach pachnie?&lt;br /&gt;Czy cierpienie uświęca? Czy jest Bóg?&lt;br /&gt;Czy nas obserwuje? Gdzie jest koniec? A gdzie&lt;br /&gt;początek? Kim jesteśmy? Czego chcemy i skąd&lt;br /&gt;pochodzimy? Czy kochamy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy kochasz? Udajesz? Bawisz się? Czy&lt;br /&gt;chciałbyś umrzeć przy mnie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TNgakQHqFrI/AAAAAAAAAag/tZ6RxzsBElM/s1600/4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TNgakQHqFrI/AAAAAAAAAag/tZ6RxzsBElM/s320/4.jpg" width="246" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=1DZe6L8f6lN&amp;amp;login=dj.djabol&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-4833641749957561566?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/4833641749957561566/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=4833641749957561566&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/4833641749957561566'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/4833641749957561566'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/11/z-deszczem.html' title='z deszczem'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_GUEPktO03PU/TL_sRSRDTUI/AAAAAAAAGmY/rF0an7PYn8s/s72-c/5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-2971050743719261259</id><published>2010-11-06T21:08:00.001+01:00</published><updated>2010-11-06T21:08:45.603+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Miłość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Abstrakcja'/><title type='text'>Nic</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fuGSkMMRrJY/TNF83yAdGEI/AAAAAAAACL4/rrjWux-MOXI/s1600/Maui+fire1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/_fuGSkMMRrJY/TNF83yAdGEI/AAAAAAAACL4/rrjWux-MOXI/s320/Maui+fire1.jpg" width="234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;....&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=9EDzjExuaTJ&amp;amp;login=dj.djabol&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-2971050743719261259?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/2971050743719261259/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=2971050743719261259&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2971050743719261259'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2971050743719261259'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/11/nic.html' title='Nic'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_fuGSkMMRrJY/TNF83yAdGEI/AAAAAAAACL4/rrjWux-MOXI/s72-c/Maui+fire1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-9158363996418507805</id><published>2010-11-04T21:46:00.000+01:00</published><updated>2010-11-04T21:46:57.818+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chaos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmowy niekontrolowane'/><title type='text'>*czyt. : ....</title><content type='html'>Życie mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;rujnuje- jak zawsze.*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;----------------------------------&lt;br /&gt;* czytaj: mam totalny okres leniwienia się- nic mi się nie chce, przyjaciele mają problemy, ja mam problemy. Ja mam małe problemiki, ale i tak dla mnie&amp;nbsp;są&amp;nbsp;ogromne. A wgl to szkoła jest za trudna, plecak za ciężki, a noce za krótkie! I na dodatek ludzie pierdziela to, a ja mam przerost ambicji... Czy ze&amp;nbsp;mną&amp;nbsp;aby&amp;nbsp;wszystko&amp;nbsp;ok? Chyba nie...&lt;br /&gt;A tak ogólnie, to moje weekendowe plany (począwszy od jutrzejszego piątku) powoli się sypia i zaczynam&amp;nbsp;myśleć&amp;nbsp;sobie, ze po co cokolwiek planować?! Lećmy na spontana- przynajmniej nie będzie rozczarowań!&lt;br /&gt;A tak wgl, to nawet nie zdajecie sobie sprawy (albo zdajecie, aż nadto) jak bardzo potrafi dopiec rodzeństwo. Ja to&amp;nbsp;już&amp;nbsp;się&amp;nbsp;kończę&amp;nbsp;psychicznie, fizycznie, mam brak energii. Eh.. Kochana rodzinka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GUEPktO03PU/SYgUkNA__zI/AAAAAAAACkM/DfSXBXNTxEA/s400/c1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="235" src="http://2.bp.blogspot.com/_GUEPktO03PU/SYgUkNA__zI/AAAAAAAACkM/DfSXBXNTxEA/s320/c1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-9158363996418507805?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/9158363996418507805/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=9158363996418507805&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/9158363996418507805'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/9158363996418507805'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/11/czyt.html' title='*czyt. : ....'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_GUEPktO03PU/SYgUkNA__zI/AAAAAAAACkM/DfSXBXNTxEA/s72-c/c1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-3647050203878016424</id><published>2010-11-02T13:49:00.000+01:00</published><updated>2010-11-02T13:49:09.739+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świat'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmowy niekontrolowane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książka'/><title type='text'>Książka? Chyba śnisz!</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp;Kocham książki. Jestem im dosłownie oddana, ze względu na ich&amp;nbsp;uniwersalność, unikatowość, niespotykany, inny dla każdej klimat. Każda z przeczytanych przeze mnie książek zostawia trwały ślad na mojej duszy, ale nie tylko. Wprowadza do mojego życia pewnego rodzaju doświadczenie zdobyte "bezboleśnie". Dlatego własnie cenie je. Ale nie tylko. Książka niesie jakąś historię, niesie (a przynajmniej powinna nieść) jakieś przesłanie lub wiedzę; mniejsze lub większe, bardziej lub mniej uniwersalne. Swoją historię może&amp;nbsp;opowiadać&amp;nbsp;na&amp;nbsp;różnoraki&amp;nbsp;sposób. I za&amp;nbsp;każdym&amp;nbsp;razem poznając inną, przeżywam ja równie bardzo jak i jej bohaterowie. Znajduje się w ich świecie, czasie. Pije z nimi herbatę, lub ganiam po arenie z lwami. Nie liczy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;ile nas różni, liczy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;ile nas łączy. I nawet choćby łączyła nas tylko jedna rzecz z głównym bohaterem, przeważnie z nim się utożsamiamy.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Moja babcia opowiadała mi jak to było, kiedy jeszcze była mała i sama nie umiała dobrze czytać. Później, kiedy podrosła i już umiała, to nie miała na to czasu, bo musiała pomagać mamie w domu i w polu. Mieszkała na wsi, więc całe jej życie było wypełnione po brzegi obowiązkami odciążającymi&amp;nbsp;choć&amp;nbsp;trochę rodziców. Mimo to zna&amp;nbsp;książki. I to dzięki swojemu tacie.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Otóż, jej ojciec, a mój pradziadek był bardzo inteligentnym człowiekiem. Mimo&amp;nbsp;iż&amp;nbsp;miał&amp;nbsp;natłok pracy zawsze znalazł czas na dobrą książkę. Tak bardzo je kochał, że wchodziły mu one nieodwracalnie w pamięć. I tak, kiedy wieczorami zasiadał przy piecu i zapalał fajkę wołał dzieciaki i opowiadał im niesamowite historię - opowiadał im książki z najmniejszymi szczegółami. Moja babcia zna świetnie "Krzyżaków" i "Quo Vadis", chociaż nigdy tych dwóch książek nie miała nawet w ręce. Zna je tak doskonale z opowiadań swojego taty.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Później sama zgłębiała swoja&amp;nbsp;wiedzę&amp;nbsp;literacką.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Moja mama kocha książki tak bardzo jak ja. Ale ona selekcjonuje&amp;nbsp;książki&amp;nbsp;i czyta te, które ja&amp;nbsp;zainteresują, które mają jakąś naprawdę&amp;nbsp;niezwykłą&amp;nbsp;historię. (I w tu ma rację, ale o tym&amp;nbsp;później.) Kiedy była w moim wieku i młodsza czytała książki z ogromnym zapałem, a "Zbrodnię i karę" dosłownie w kilka godzin, bo tak bardzo jej się spodobała. Niestety wiele&amp;nbsp;książek&amp;nbsp;czytała po kryjomu. Jej mama uważała, że ona nie ma czasu na głupoty i jej zdaniem mama powinna zająć&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nauką.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Teraz moja mama zachęca mnie do czytania. Nie muszę sie z nimi ukrywać czy cokolwiek innego, choćby nie wiem jak bardzo byłyby perwersyjne. Ja sama od siebie staram&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wybierać&amp;nbsp;bardziej wartościowe książki, co w dzisiejszych czasach jest dosyć trudne...&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Od czasu bestseleru sagi "Zmierzch", na rynku&amp;nbsp;książek&amp;nbsp;młodzieżowych pojawił się korowód historii o wampirach, upadłych i nieupadłych aniołach, wilkołakach, niezwykłych ciemnych mocach itd. Nie mam nic przeciwko tym książkom, ale tak naprawdę one wszystkie&amp;nbsp;są&amp;nbsp;do siebie niesamowicie podobne. Nic nie wnoszą do naszego życia oprócz iluzji niezwykłego świata. Moim zdaniem, takie książki, które toną w marzeniach&amp;nbsp;także&amp;nbsp;są&amp;nbsp;potrzebne, ale w tej chwili, gdy wchodzę na kategorie literatura&amp;nbsp;młodzieżowa, nie ma tam nic innego oprócz takich oto publikacji. To smutne.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Dlatego też, od pewnego czasu porzuciłam&amp;nbsp;powtarzające&amp;nbsp;się&amp;nbsp;"niezwykłe" opowieści i teraz zaglądam tylko w dział dla dorosłych. Tu nie muszę&amp;nbsp;przykładać&amp;nbsp;niezwykłych&amp;nbsp;starań, do wyłonienia perełek. Czasami&amp;nbsp;natknę&amp;nbsp;się&amp;nbsp; na jakaś&amp;nbsp;książkę, kupie ją i jestem pod&amp;nbsp;ogromnym&amp;nbsp;wrażeniem kolejnych kilka tygodni.&amp;nbsp;Zauważyłam&amp;nbsp;także, że niektóre polskie&amp;nbsp;książki, które&amp;nbsp;są&amp;nbsp;naprawdę mistrzowskie, nie&amp;nbsp;są&amp;nbsp;reklamowane. Teraz wiem, że to dlatego, iż one wcale nie&amp;nbsp;potrzebują&amp;nbsp;reklamy. Jeśli&amp;nbsp;ktoś&amp;nbsp;się&amp;nbsp;na nie natknie sięgnie po tego autora po raz kolejny i kolejny itd.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Natomiast wybierając&amp;nbsp;książkę, z działu "l.&amp;nbsp;młodzieżowa"&amp;nbsp;muszę&amp;nbsp;nieźle się rozglądnąć i&amp;nbsp;zasięgać&amp;nbsp;opinii "czy&amp;nbsp;naprawdę&amp;nbsp;warto, czy to kolejna "fascynująca" i "niepowtarzalna" historyjka... Owszem, znajduję czasami&amp;nbsp;naprawdę&amp;nbsp;wartościowe książki. Czasami. A czasami po prostu mięknę i czytam o elfach.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Biorąc pod uwagę dzisiejszą, a&amp;nbsp;wcześniejsza&amp;nbsp;młodzież, niestety&amp;nbsp;widać&amp;nbsp;różnicę. Kiedyś młodzi poszerzali wiedzę czytając tuziny książek, a teraz.. Teraz jest internet. Nie mam nic przeciwko niemu - sama z niego korzystam. Niestety w dużej mierze&amp;nbsp;większość&amp;nbsp;z nas&amp;nbsp;nadużywa&amp;nbsp; sieci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Kiedyś młodzi czytali dojrzałe książki, z przekazem, z morałem, z ideami! Dziś czytają o ludziach ciemności... To przepaść, która rok w rok&amp;nbsp;się&amp;nbsp;rozrasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Bardzo przepraszam&amp;nbsp;wszystkich&amp;nbsp;za uogólnienia, bo wiem, że&amp;nbsp;są&amp;nbsp;jeszcze tacy młodzi ludzie, którzy czytają dla wiedzy, satysfakcji, doświadczeń.&amp;nbsp;Wyciągają&amp;nbsp;wnioski i po prostu kochają książki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.treehugger.com/book-lending-2swap.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.treehugger.com/book-lending-2swap.jpg" width="274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://farm3.static.flickr.com/2381/2206063695_d9bf329712_z.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="236" src="http://farm3.static.flickr.com/2381/2206063695_d9bf329712_z.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=0FVQ4JfBeIg&amp;amp;login=fargoo&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-3647050203878016424?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/3647050203878016424/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=3647050203878016424&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3647050203878016424'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3647050203878016424'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/11/ksiazka-chyba-snisz.html' title='Książka? Chyba śnisz!'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://farm3.static.flickr.com/2381/2206063695_d9bf329712_t.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-7357565517601039464</id><published>2010-10-31T18:37:00.000+01:00</published><updated>2010-10-31T18:37:04.318+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chaos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Miłość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Abstrakcja'/><title type='text'>Tylko wyobraźnia</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp;Wyobraźnia, to ona tworzy fałszywe nadzieje, iluzje szczęścia, które dzierga na cienkich niciach naszych marzeń. Czasami zapominamy się tak bardzo, że po pewnym czasie nie potrafimy odróżnić naszych rzeczywistych wspomnień od naszych wymyślonych, wymarzonych.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Wyobraźnia to taki niewiarygodnie dwulicowy twór. Może być darem i przekleństwem jednocześnie. &lt;i&gt;Kim jesteś i skąd jesteś wyobraźnio?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Er&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cielesność niczym jest przy wyobraźni&lt;br /&gt;Lecz i marzenia nie mogą nam dać tego, co&lt;br /&gt;dotyk&lt;br /&gt;i bliskość, ciepło drugiego&lt;br /&gt;człowieka.&lt;br /&gt;Dotyk, zapach, smak; poszerzone&lt;br /&gt;źrenice leżącego obok nas&lt;br /&gt;Głos, oddech, kształt ust.&lt;br /&gt;Czym są marzenia, gdy sen mąci&lt;br /&gt;ktoś, czymś, jakoś...&lt;br /&gt;&lt;div style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;To tylko wyobraźnia. Każde moje liryczne słowo właśnie przez nią &amp;nbsp;jest mącone. Zawładnęła&amp;nbsp;mną&amp;nbsp;tak bardzo, że zaczęłam ją zauważać i rysować linię, granicę między mną a nią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Umysł&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzę zarys. Nie wiem&lt;br /&gt;czego, ale widzę.&lt;br /&gt;Wyciągam rękę, by sprawdzić&lt;br /&gt;co to. Ale tam nic nie ma.&lt;br /&gt;Nie ma nic. Moja ręka&lt;br /&gt;przechodzi przez pustkę.&lt;br /&gt;Iluzja? Omyłka&lt;br /&gt;wzroku? Wymysł?&lt;br /&gt;Wariuję... Zwariuję!&lt;br /&gt;Zwariowałam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="264" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/2EIeUlvHAiM?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;color1=0xe1600f&amp;amp;color2=0xfebd01"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/2EIeUlvHAiM?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;color1=0xe1600f&amp;amp;color2=0xfebd01" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="264"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-7357565517601039464?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/7357565517601039464/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=7357565517601039464&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7357565517601039464'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7357565517601039464'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/10/tylko-wyobraznia.html' title='Tylko wyobraźnia'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-2584909191797524723</id><published>2010-10-30T22:09:00.000+02:00</published><updated>2010-10-30T22:09:30.760+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Miłość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bajka bez Happy End&apos;u'/><title type='text'>X.Y. jest cholernie smutna</title><content type='html'>Do X.Z.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic dodać nic ująć.&lt;br /&gt;Nie potrafię&amp;nbsp;żyć&amp;nbsp;w czymś na rodzaj iluzji zbyt długo, więc jeśli łaska daj mi chociaż trochę namacalności. Bądź przy mnie choć raz... Bądź tu i teraz, a nie tam i nie wiadomo kiedy.&lt;br /&gt;Pokaż, że Ci zależy. Bądź tym, kim byłeś zanim się tak cholernie zmieniłeś.&lt;br /&gt;Przyjdź i powiedź mi prawdę, bo ja już nie&amp;nbsp;potrafię&amp;nbsp;dłużej wymyślać X.Y. + X.Z. = ...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeceniłeś moją wyobraźnię...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-2584909191797524723?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/2584909191797524723/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=2584909191797524723&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2584909191797524723'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2584909191797524723'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/10/xy-jest-cholernie-smutna.html' title='X.Y. jest cholernie smutna'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-1608918438106910826</id><published>2010-10-28T17:45:00.000+02:00</published><updated>2010-10-28T17:45:32.852+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Miłość'/><title type='text'>Bez imiennny</title><content type='html'>Twarze jezior, twarze drzew&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli za nami twarze jezior, jeśli drzewa&lt;br /&gt;zeszły się w naszych ciałach:&amp;nbsp;jakie&amp;nbsp;twoje imię&lt;br /&gt;i język jaki? Gdy już tylko drewno&lt;br /&gt;i trawa więzi nas i gdy przyciąga ziemia&lt;br /&gt;nasze ciała przez siebie: jakie imię, z jakich&lt;br /&gt;głosek? Jak cię zatrzymać, jeśli&lt;br /&gt;przecinasz ciałem moje dłonie w późnym&lt;br /&gt;uchwycie? Jezioro nas zamyka&lt;br /&gt;i twarze drzew za nami, a jak wyjmę&lt;br /&gt;nazwę i pamięć ciebie z przerw między źdźbłami trawy?&lt;br /&gt;Wtedy, gdy twoje ciało ostrugane z moich&lt;br /&gt;rąk, jakie imię, jaka pamięć wtedy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;Stanisław Barańczak&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;z tomu "Korekta twarzy", 1968r.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Każdy zobaczy w tym wierszu coś innego, coś dla siebie, a jednak trochę osobistego. Swojego. Przeczytaj i zachłyśnij się tym co czytasz. Czytaj, czytaj i czytaj, aż w końcu słowa wyryją się w twej pamięci. Dotknij ich i zrozum na swój własny osobisty sposób.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Dziś nie będzie interpretacji tego wiersza. Dziś każdy będzie go interpretował dla siebie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://digart.img.digart.pl/data/img/vol4/62/74/download/2573563.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://digart.img.digart.pl/data/img/vol4/62/74/download/2573563.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.krakowskienoce.pl/wp-content/gallery/krakowskie-noce/balet-form-nowoczesnych-agh_fotwojciech-plewinski.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="241" src="http://www.krakowskienoce.pl/wp-content/gallery/krakowskie-noce/balet-form-nowoczesnych-agh_fotwojciech-plewinski.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=5DcOJM9vnfY&amp;amp;login=stephanov&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-1608918438106910826?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/1608918438106910826/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=1608918438106910826&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1608918438106910826'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1608918438106910826'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/10/bez-imiennny.html' title='Bez imiennny'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-3831460114248091184</id><published>2010-10-16T21:40:00.000+02:00</published><updated>2010-10-16T21:40:21.723+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chaos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Inny świat</title><content type='html'>Głośno, szaleńczo wesoło&lt;br /&gt;Burza radości...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cisza, spokój&lt;br /&gt;Esencja emocji...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można się świetnie bawić tracąc wewnętrzny spokój.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Siedzisz, przeżywasz pełne radości chwile. Wewnątrz coś się dzieje, ale do końca nie wiesz co. Gdy ludzie się rozejdą, a ty zostajesz z kubkiem herbaty to czujesz przeszywającą gorycz wewnętrznych emocji...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://tygrysblog.files.wordpress.com/2009/05/matka.jpg?w=470&amp;amp;h=361" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="245" src="http://tygrysblog.files.wordpress.com/2009/05/matka.jpg?w=470&amp;amp;h=361" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=4yWJaWkpg6N&amp;amp;login=fourdimensional&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-3831460114248091184?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/3831460114248091184/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=3831460114248091184&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3831460114248091184'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3831460114248091184'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/10/inny-swiat.html' title='Inny świat'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-8172336067261066489</id><published>2010-10-09T23:15:00.000+02:00</published><updated>2010-10-09T23:15:25.463+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Miłość'/><title type='text'>Tonę</title><content type='html'>To chyba był błąd.&lt;br /&gt;Po cichu znikam,&lt;br /&gt;by nie widział.&lt;br /&gt;I tak nie zauważy.&lt;br /&gt;Jest zbyt obojętny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepraszam,&lt;br /&gt;że się zaczęło&lt;br /&gt;przepraszam&lt;br /&gt;po raz kolejny&lt;br /&gt;i ostatni.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-8172336067261066489?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/8172336067261066489/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=8172336067261066489&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/8172336067261066489'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/8172336067261066489'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/10/tone.html' title='Tonę'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-135980740380983795</id><published>2010-10-09T20:03:00.000+02:00</published><updated>2010-10-09T20:03:18.700+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chaos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Dylematy</title><content type='html'>Nic nie potrafi&amp;nbsp;być&amp;nbsp;takie samo "po". Nie jest też takie jakie sobie&amp;nbsp;ktoś&amp;nbsp;wymarzył.&lt;br /&gt;"Po" żyje własnym&amp;nbsp;życiem&amp;nbsp;i pieprzy zasady na jakich powstało. Szczególny ból sprawia gdy jest gorsze niż byśmy mogli&amp;nbsp;przypuszczać.&lt;br /&gt;Ja nie wiem jakie będzie, ale boję się. Chciałabym looknąć w przyszłość, by odnaleźć sens trudu, jaki sobie zadaję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Boję się, bo to nie jest typowa sprawa, i nie jest to przewidziane przeze mnie rozwiązanie. Jest ono pozytywne, ale ciągnie za&amp;nbsp;sobą&amp;nbsp;pewne zagrożenia i skutki, które mnie martwią. Wiem, przejmuję się na zapas. Ale ja po prostu nie chciałabym&amp;nbsp;później&amp;nbsp;żałować. Po raz pierwszy żałować czegoś, czego pragnęłam jak nigdy dotąd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiedź mi, czy gdyby były pewne konsekwencje, które&amp;nbsp;mogłyby, ale nie musiały&amp;nbsp;nastąpić&amp;nbsp;i nie chciałoby się ich, czy warto ryzykować? Czy warto&amp;nbsp;ryzykować&amp;nbsp;dla spełnienia swoich cichych pragnień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://republika.pl/blog_jp_1311327/2708781/tr/1150716278_gal__dsc3248one_dylemat__myslacej_glowki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://republika.pl/blog_jp_1311327/2708781/tr/1150716278_gal__dsc3248one_dylemat__myslacej_glowki.jpg" width="275" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=07bPJRucZHm&amp;amp;login=juzek12jesttylkojeden&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-135980740380983795?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/135980740380983795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=135980740380983795&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/135980740380983795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/135980740380983795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/10/dylematy.html' title='Dylematy'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-6665675443457943036</id><published>2010-09-22T16:46:00.001+02:00</published><updated>2010-09-22T16:46:31.869+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chaos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Radocha'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Happy'/><title type='text'>Zmienność</title><content type='html'>Och jak pozytywnie wpływa na mnie promyk słonka!&lt;br /&gt;Od rana chodzę jakaś przybita, a tu dzisiaj po południu taki zaciecz, że szok! Całą drogę do domu w autobusie się szczerzyłam jak głupia, a jak wyszłam to jeszcze mnie jakiś chłopak z wrażenia (haha), na rowerze chciał&amp;nbsp;przejechać&amp;nbsp;:D&lt;br /&gt;Widzicie&amp;nbsp;co potrafi zdziałać uśmiech? Potrafi przywołać złego&amp;nbsp;rowerzystę, który będzie udawał, że chce was&amp;nbsp;przejechać... Nie no po prostu&amp;nbsp;wstąpiło&amp;nbsp;coś&amp;nbsp;we mnie! Aż chce mi się żyć, tańczyć, śpiewać (choć nie umiem).&lt;br /&gt;Takiej radochy spontanicznej dawno nie miałam...&lt;br /&gt;Może to przez coca-colę. Rozdawali za darmo po puszce dzisiaj... "Uwolnij radość!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sorry, że dzisiejsza notka jakaś nie liryczna czy coś z tego typu, no ale nie mogę!&lt;br /&gt;Rozpiera mnie energia ^^&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_BTcaJAje23M/TJHlAkUlRCI/AAAAAAAAFas/rUP4NRtJACk/s1600/sr2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_BTcaJAje23M/TJHlAkUlRCI/AAAAAAAAFas/rUP4NRtJACk/s320/sr2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=8XAPiBiPdNg&amp;amp;login=pateczka2003&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Pa! ;*&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-6665675443457943036?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/6665675443457943036/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=6665675443457943036&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/6665675443457943036'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/6665675443457943036'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/09/zmiennosc_22.html' title='Zmienność'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_BTcaJAje23M/TJHlAkUlRCI/AAAAAAAAFas/rUP4NRtJACk/s72-c/sr2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-7960203652433701096</id><published>2010-09-17T22:41:00.000+02:00</published><updated>2010-09-17T22:41:27.146+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chaos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świat'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>LUDZKOŚĆ</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Od początku świata świat był skazany na zło. Co więc w tym dziwnego, że dziś siedzę przed monitorem mojego laptopa i czytam, że jakiś gówniarz kopał i bił w staruszka. Niewinnego, bezbronnego staruszka. Na przystanku. Nikt nie reagował, mimo, że gapiów w oknach było multum, a biedny staruszek przeraźliwie szlochał. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Jedyną osobą czułą i wrażliwą, i odważną była kobieta w ciąży.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Czy nasz świat naprawdę od początku był skazany na zło? Gdzie są ludzie? Co stało się z uczuciami, empatią? Do diabła! Czy, cholera jasna, mam żyć w złym, bezpłciowym świecie? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Ups, przepraszam. ZŁYM świecie. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Nie chce żyć w źle. Wychowywać się w źle i przy bezpłciowych, bezbarwnych, obojętnych ludziach.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Proszę, napiszcie, że wy tacy nie jesteście. Że wy tez pomoglibyście temu staruszkowi. Bo bardzo przygnębia mnie wizja naszego LUDZKIEGO świata…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-7960203652433701096?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/7960203652433701096/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=7960203652433701096&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7960203652433701096'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7960203652433701096'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/09/ludzkosc.html' title='LUDZKOŚĆ'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-6376754837028828695</id><published>2010-09-11T21:03:00.000+02:00</published><updated>2010-09-11T21:04:05.790+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świat'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Abstrakcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Happy'/><title type='text'>Żyć?</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Żyć. Co to znaczy? Co to znaczy tak właściwie żyć?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Jak żyć, żeby dobrze żyć?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Nikt odpowiedzi tak&amp;nbsp;właściwie&amp;nbsp;nie zna. Nawet z biologicznego punktu widzenia nie&amp;nbsp;możliwe&amp;nbsp;jest dokładne&amp;nbsp;zinterpretowanie, określenie życia. Więc, po co tak właściwie pytać "co to znaczy żyć?", nawet pod względem filozoficznym. Po co marnować swoje życie, nad&amp;nbsp;rozmyślaniem&amp;nbsp;na jego temat właśnie życia?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;To już lepiej myśleć o przyszłości. Ale to właściwie także nie ma sensu. Lepiej działać :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;A tak w ogóle, to Twoje życie. Rób z nim co chcesz. Ale nigdy niczego nie żałuj. Bo nawet, gdy coś zdarzy się&amp;nbsp;upokarzającego, to pociąga za sobą nie tylko wstydliwe konsekwencje, ale.. No właśnie. Sam na pewno wiesz co mam na myśli. A skoro już ze mną rozmawiasz, tzn. czytasz mój monolog, to może napiszesz coś na temat tego co&amp;nbsp;myślisz&amp;nbsp;na temat życia (choć podtrzymuje, że to bezsensowne, no ale..).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Bo ja np. myślę, że jeśli istnieje czasownik "żyć" i mogę powiedzieć/napisać/pomyśleć, że żyję to oznacza tylko jedno - tak właściwie wiem co to znaczy życie, ale nie umiem go określić. Każdy to wie, podświadomie, ale nie umie togo określić.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Może "żyję" oznacza podejmowanie decyzji, rozwijanie się, rozważanie wielu możliwości. Czyli dojrzewanie i myślenie. Bo tak naprawdę nawet kwiat myśli o sobie gdy kieruje swoje liście ku słońcu, a lew&amp;nbsp;eliminuje polowanie na mocniejsze osobniki, aby zbytnio&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie wysilić. Każdy dąży do tego by się zbytnio nie wysilić. Każdy kto żyje, bo nie chce marnować swej cennej energii na głupoty.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Tak.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;A tak ogólnie to ja dużo czasu marnuje na swoje głupie wywody i rozmyślenia, bo to lubię. A robienie głupich rzeczy, które&amp;nbsp;się&amp;nbsp;lubi to typowa cecha ludzi. Co oznacza, że chyba nim jestem :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.rentier-blog.pl/wp-content/uploads/2009/07/jak_kontrolowac_swoje_myslenie_i_zyc_pozytywnie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="247" src="http://www.rentier-blog.pl/wp-content/uploads/2009/07/jak_kontrolowac_swoje_myslenie_i_zyc_pozytywnie.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;(mimo, że kotów nie lubię, to pod wrażeniem książki Doroty Terakoskiej "W krainie kota", a dokładniej kota o imieniu Kotyk, stwierdziłam, że oto kot widoczny na załączonym obrazku rozczulił mnie i najlepiej oddaje to jak się czuje..)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=3sy8rHYM9uf&amp;amp;login=peppe&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;Ciao!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-6376754837028828695?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/6376754837028828695/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=6376754837028828695&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/6376754837028828695'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/6376754837028828695'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/09/zyc.html' title='Żyć?'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-2654171327667802344</id><published>2010-09-10T20:09:00.000+02:00</published><updated>2010-09-10T20:09:38.007+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Abstrakcja'/><title type='text'>Muzyka</title><content type='html'>A właściwie to .... to nic takiego.&lt;br /&gt;Właściwie to cisza jest pełna, a hałas pusty.&lt;br /&gt;A właściwie to muzyka jest ciszą. I jest emocją. Muzyka jest hałasem. Bo emocje są głośne. I ciche.&lt;br /&gt;Więc czym jest?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To nie chodzi o jej rodzaj, to chodzi o nasz stan ducha, i o to jak czujemy. Niech będzie dla nas emocją. Bo emocje są pełne i puste. Silne i delikatne. Każda jest niepowtarzalna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech muzyka będzie emocją.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-2654171327667802344?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/2654171327667802344/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=2654171327667802344&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2654171327667802344'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2654171327667802344'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/09/muzyka.html' title='Muzyka'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-6804900273794904859</id><published>2010-09-04T20:10:00.000+02:00</published><updated>2010-09-04T20:10:17.064+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Radocha'/><title type='text'>Dzień z życia</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Dzisiaj może trochę nie po mojemu, ale jednocześnie własnie dokładnie po mojemu. Rzadko mi się zdarza żebym pisała coś wprost o swoim życiu, ale odczułam taką potrzebę...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Myślę, że coś dobiegło końca. Coś ważnego. Skończyła się jakaś era. Coś jest za mną. Może to głupie i brzmi bez ładu i składu, i sensu. Przede&amp;nbsp;wszystkim&amp;nbsp;sensu. Ale jak&amp;nbsp;się&amp;nbsp;pójdzie do liceum oddalonego od domu&amp;nbsp;dwadzieścia&amp;nbsp;kilometrów i to do takiego, w którym praktycznie nie ma nikogo znajomego zaczynasz... Żyć?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Czuję jakbym dopiero teraz poczuła powietrze. Gimnazjum było uwstecznieniem, zamkniętą klatka z banda idiotów, którzy myślą, że są "kul". Teraz wysegregowali to. Ludzie w LO są inni. I dobrze.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Rozmawiałam z moimi znajomymi. Duża część tęskni za gim i znajomymi, ja nie. Ja jestem w końcu szczęśliwa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Do pierwszego dnia w nowej szkole miałam mieszane uczucie. Nikogo nie znałam, nauczyciele straszą, korytarze zapchane, nic nie wygląda tak samo. Drugi dzień zaczął się lepiej, skończył świetnie. Zaczynam poznawać moich współ-klasowiczów. I nie tylko. Jako dość otwarta i odważna istota znam już kilka osób spoza swojej klasy, ze starszych klas. Mimo, że się przedstawiali, to imion niektórych nie pamiętam. Norma, to dopiero drugi dzień :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Po szkole zakupiłam miesięczny i wróciłam pod szkołę, aby&amp;nbsp;poczekać&amp;nbsp;do końca lekcji mojej starej znajomej. Razem&amp;nbsp;obczaiłyśmy&amp;nbsp;świetną&amp;nbsp;knajpę. Okazało się, że to jest pub przypisywany naszemu ogólniakowi, bo wszyscy od nas tam chodzą.&amp;nbsp;Zresztą&amp;nbsp;wcale im się nie dziwie :) Klimat jest tam taki, jakich mało... Coś jakby zakątek czarownic. Po prostu magia jest tam w&amp;nbsp;każdym&amp;nbsp;kącie :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Nie mogę się poniedziałku doczekać. ^^&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=66D4rSitpyY&amp;amp;login=poil137&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Ciao ;)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-6804900273794904859?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/6804900273794904859/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=6804900273794904859&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/6804900273794904859'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/6804900273794904859'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/09/dzien-z-zycia.html' title='Dzień z życia'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-720659411394603509</id><published>2010-08-28T13:47:00.000+02:00</published><updated>2010-08-28T13:47:10.970+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bagatelle'/><title type='text'>Deszcz</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Pada. &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Jest tak refleksyjna pogoda, że aż chce się usiąść i&amp;nbsp;pomyśleć. Nawet nie chce się czytać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Cisza w pokoju, że słychać stukot kropel deszczu popełniających samobójstwo na moim oknie. Lekka, spokojna muzyka....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;.... i usypiam...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://fc08.deviantart.net/fs22/f/2007/354/2/1/Paris_City_by_Hamrani.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://fc08.deviantart.net/fs22/f/2007/354/2/1/Paris_City_by_Hamrani.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=8qHM8ICLei5&amp;amp;login=oliwowy&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-720659411394603509?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/720659411394603509/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=720659411394603509&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/720659411394603509'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/720659411394603509'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/08/deszcz.html' title='Deszcz'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-4262078449415604828</id><published>2010-08-15T22:38:00.000+02:00</published><updated>2010-08-15T22:38:02.635+02:00</updated><title type='text'>Do Ciebie</title><content type='html'>Zadziwiasz mnie. Swoją nieobecnością i obojętnością. A może po prostu udajesz?&lt;br /&gt;Nie, nie wydaje mi się. Więc...? Więc może powiesz mi o co tak właściwie Ci chodzi? Bo ja nie chce już czekać i się zastanawiać.&lt;br /&gt;Poza tym, chyba to&amp;nbsp;wszystko&amp;nbsp;zaszło troszkę tak jakby za daleko. Bo... Bo w sumie to przestajemy się znać i zaczynamy się zachowywać się jak obcy sobie ludzie.&lt;br /&gt;Ale.. Ale może to i dobrze, lepiej dla nas obojga. Hmm... Ciekawe jak to będzie, tzn. jakie to uczucie nie znania się z kimś kogo się zna. I to nawet bardzo zna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No to nic. Jesteś kolejną osobą zapisaną&amp;nbsp;gdzieś&amp;nbsp;w pamięci, która zaczyna się kurzyć. Przykro mi i przepraszam, ale to nie tylko moja wina.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pa&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-4262078449415604828?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/4262078449415604828/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=4262078449415604828&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/4262078449415604828'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/4262078449415604828'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/08/do-ciebie.html' title='Do Ciebie'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-3256779532135371878</id><published>2010-08-06T20:20:00.000+02:00</published><updated>2010-08-06T20:20:44.250+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ślub'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Puste dni</title><content type='html'>Są dni smutne i wesołe. Tak jak jest dzień i noc. Umiemy zagospodarować sobie dzień jak i noc. Może noc jest trochę ograniczona naszym snem, ale my też musimy umieć zagospodarować sobie te puste, smutne dni, by nie poszły w niepamięć.&lt;br /&gt;Jest nawet udowodnione naukowo, że ludzie zdenerwowani, czy w niezbyt dobrym nastroju potrafią lepiej się skupić, racjonalnie myślą i dokładniej wykonują różnego rodzaju czynności.&lt;br /&gt;Na swoich własnych doświadczeniach wiem, że kiedy wracam totalnie zrypana po całym dniu myślenia i latania w te i we wte, a na dodatek, coś nie układa się w moich sprawach prywatnych&amp;nbsp;potrafię&amp;nbsp;wejść do najbardziej zagraconej części domu, puścić muzykę i doprowadzić je do perfekcyjności i wręcz nieskazitelnej czystości.&lt;br /&gt;Jest to na pewno bardziej pożyteczne i satysfakcjonujące (co w takie dni jest bardzo miłym uczuciem), niż leżenie na łóżku i rozpaczanie nad własnym żywotem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale mimo tego wszystkiego, zachowuje swoje niektóre smutne dni dla siebie, własnych rozmyśleń i szukania przyczyny skąd się dana sytuacja w moim życiu pojawiła. Po takim dniu trzeba&amp;nbsp;wziąć&amp;nbsp;się mocno w garść, by nie było drugiego takiego dnia pod rząd. Takie sytuacje potrafią być&amp;nbsp;dołujące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepszym sposobem na wyciągnięcie z depresyjnego nastroju są przyjaciele, rodzina i otoczenie.&lt;br /&gt;Na mnie osobiście najlepszym sposobem jest spacer po lesie, łąkach, polach. Nie ważne czy daleko od domu czy nie. Ważne, że na świeżym powietrzu, wśród zieleni liści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://republika.pl/blog_gz_323264/502650/tr/niebodow.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://republika.pl/blog_gz_323264/502650/tr/niebodow.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=6rWkT7tXgNo&amp;amp;login=jeasek&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Pa.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-3256779532135371878?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/3256779532135371878/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=3256779532135371878&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3256779532135371878'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3256779532135371878'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/08/puste-dni.html' title='Puste dni'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-5913111536742084239</id><published>2010-08-05T21:11:00.000+02:00</published><updated>2010-08-05T21:11:56.562+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świat'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Radocha'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Happy'/><title type='text'>Imagine</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Po prostu zaśnij, obudź się i żyj! Wyobraź sobie po kolei każdego człowieka, tak jak ty chcesz, a potem przejdź obok niego i żyj. Bo ważne jest to by marzyć, ale nie tak, by życie uciekało podczas bujania w obłokach,&amp;nbsp;ważne&amp;nbsp;jest to, żeby po prostu być w tym życiu, cieszyć się nim. Zrobić coś spontanicznego i chilloutowego. Coś dla ducha, umysłu i ciała. Postarać się na chwile zapomnieć o problemach, zachłysnąć się powietrzem i wdychać zapach życia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Wyjdź kiedyś z domu, idź do parku, na łąkę, czy gdzie tylko chcesz. Usiądź na trawie i powiedź sobie, że kochasz żyć. Połóż się i wdychaj zapach trawy, kwiatów i upajaj się widokiem chmur. Bądź kimś kto jest gościem na ziemi i ją podziwia. Nie trać ciekawego, zafascynowanego wzroku dziecka. Patrz na wszystko, jakbyś widział to pierwszy raz, bo wtedy staje się to piękne i wyjątkowe.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://jemima.files.wordpress.com/2010/05/jk_chillout.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://jemima.files.wordpress.com/2010/05/jk_chillout.jpg" width="255" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=0iDlI6qM5Fz&amp;amp;login=kubujak&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Pa&lt;/span&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-5913111536742084239?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/5913111536742084239/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=5913111536742084239&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5913111536742084239'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5913111536742084239'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/08/imagine.html' title='Imagine'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-4340429402178786730</id><published>2010-07-24T18:28:00.000+02:00</published><updated>2010-07-24T18:28:31.432+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><title type='text'>Nostalgia</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Czuję pustkę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Jakbym była pusta w środku...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_BTcaJAje23M/TCuZ1AuDTlI/AAAAAAAAFB4/elvQxfbd20Q/s1600/Afraid_by_Nachan.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_BTcaJAje23M/TCuZ1AuDTlI/AAAAAAAAFB4/elvQxfbd20Q/s320/Afraid_by_Nachan.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=2VFZ6QrRR72&amp;amp;login=hioscyjamina&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt; &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-4340429402178786730?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/4340429402178786730/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=4340429402178786730&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/4340429402178786730'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/4340429402178786730'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/07/nostalgia.html' title='Nostalgia'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_BTcaJAje23M/TCuZ1AuDTlI/AAAAAAAAFB4/elvQxfbd20Q/s72-c/Afraid_by_Nachan.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-5470911785307946115</id><published>2010-07-11T20:29:00.000+02:00</published><updated>2010-07-11T20:29:36.279+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Radocha'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Happy'/><title type='text'>Lato</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Cichy letni wiatr? Mhm...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Ciepły letni deszcz? Mhm...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Gorące słońce? Mhm...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Zimna woda? Mhm...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&amp;nbsp;;D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://tyciswiat.blox.pl/resource/lato.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://tyciswiat.blox.pl/resource/lato.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;i moje kochane maki ^^&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;na łące wariacje :D&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-5470911785307946115?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/5470911785307946115/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=5470911785307946115&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5470911785307946115'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5470911785307946115'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/07/lato.html' title='Lato'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-1893871041810384657</id><published>2010-07-09T22:25:00.000+02:00</published><updated>2010-07-09T22:25:37.759+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Miłość'/><title type='text'>by ci powiedzieć</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Ja potrafię się cieszyć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Wszystkim i niczym&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Potrafię się też smucić&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Wszystkim i niczym.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Ale dlaczego nie z tobą&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Wszystko i nic&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Ale dlaczego nie obok ciebie&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Wszystko i nic&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Ja potrafię się cieszyć.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Wszystkim i niczym&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Potrafię się też smucić&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Wszystkim i niczym.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jak&amp;nbsp;mogę&amp;nbsp;coś powiedzieć? Nie mogę. Boję się. Nie powiem i za to Cię przeproszę, ale nie. Nic nie powiem, nie&amp;nbsp;wytłumaczę, nie&amp;nbsp;uchylę&amp;nbsp;rąbka tajemnicy. Zamknę usta i odejdę. By nie smucić się&amp;nbsp;już&amp;nbsp;dłużej właśnie z tego powodu. Że milczę. Mam inne powody. Ja potrafię się smucić. Wszystkim i niczym...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://nicalbonic.blox.pl/resource/MASKI.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://nicalbonic.blox.pl/resource/MASKI.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: left;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=678Om7u3OQU&amp;amp;login=caius&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;Pa.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-1893871041810384657?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/1893871041810384657/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=1893871041810384657&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1893871041810384657'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1893871041810384657'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/07/by-ci-powiedziec.html' title='by ci powiedzieć'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-7817300229554067527</id><published>2010-07-06T17:38:00.000+02:00</published><updated>2010-07-06T17:38:22.410+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><title type='text'>Thinking of You</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Times New Roman';"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;Lubię&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Lubię o tobie myśleć&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Lubię przy tobie być&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Lubię gdy mówisz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Lubię cię słyszeć&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Lubię gdy jesteś obok&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Gdy się zamyślasz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Gdy patrzysz w dal&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Gdy się uśmiechasz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Gdy czuje że jesteś&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Że istniejesz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Że oddychasz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Że czujesz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;To co ty&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;To i ja&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Lubię&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://panikara667.blox.pl/resource/276964.4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="318" src="http://panikara667.blox.pl/resource/276964.4.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=5DnamJuebez&amp;amp;login=revengirly&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Pa.&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-7817300229554067527?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/7817300229554067527/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=7817300229554067527&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7817300229554067527'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7817300229554067527'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/07/thinking-of-you.html' title='Thinking of You'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-5840394152216433498</id><published>2010-07-02T11:48:00.000+02:00</published><updated>2010-07-02T11:48:42.259+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Happy'/><title type='text'>Huśtawka</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Lubie huśtawki. Kojarzą mi się z dzieciństwem. Z błogością, beztroskim lenistwem. Z lataniem i lekkim wietrzykiem. Na nich jestem jakby bezpieczna, jakby pozostawiona sama sobie, ale nieuchwytna. Lubię huśtawki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://img.fotocommunity.com/Schloesser-Burgen/Burgen/Schaukel-im-Oktoberwind-a18848351.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://img.fotocommunity.com/Schloesser-Burgen/Burgen/Schaukel-im-Oktoberwind-a18848351.jpg" width="213" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=aF0t8f52P1M&amp;amp;login=darunia22&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Pa..&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-5840394152216433498?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/5840394152216433498/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=5840394152216433498&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5840394152216433498'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5840394152216433498'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/07/hustawka.html' title='Huśtawka'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-7239455597541069312</id><published>2010-06-20T20:37:00.000+02:00</published><updated>2010-06-20T20:37:41.792+02:00</updated><title type='text'>Niebo</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Powietrze&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Jesteś&amp;nbsp;moim powietrzem&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Powietrzem którego nie ma&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Jesteś&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Ale jakby Cie nie było&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Bo Cie nie widać&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Czyżbyś się chował?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Wyjdź proszę&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Chce zobaczyć&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Czym oddycham...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Deszcz&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;Dlaczego płaczesz, gdy płacze deszcz&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;Nikt przecież wtedy nie widzi twych łez&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;Dlaczego więc, gdy przecież to wiesz&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;Słone, gorzkie płyną jak rzeki z oczu&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;A ty nadal nie przestajesz.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;Nie płacz, bo to nie czas, gdy i tak&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;Miliony łez wysyła niebo na ziemię&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://img.epuls.pl/klubowe/1305/1305404_l/user/pic.jpg.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://img.epuls.pl/klubowe/1305/1305404_l/user/pic.jpg.jpg" width="268" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=734uiI6A4YP&amp;login=lukaszvlk&amp;width=425&amp;bg=ffffff"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-7239455597541069312?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/7239455597541069312/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=7239455597541069312&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7239455597541069312'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7239455597541069312'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/06/niebo.html' title='Niebo'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-1949812001396021139</id><published>2010-06-20T20:10:00.000+02:00</published><updated>2010-06-20T20:10:25.442+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chaos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świat'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmowy niekontrolowane'/><title type='text'>Nie bez...</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Napisze co napisze, ale napisze.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Nie wyobrażam sobie życia bez moich przyjaciółek. Tak jak nie wyobrażam sobie życia bez muzyki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Nie wyobrażam sobie być ślepą. Bo na kolory reaguje jak na słowa. Nie wyobrażam sobie świata bez poranków, tych deszczowych i słonecznych. Nie wyobrażam sobie życia bez uczuć. Tych dobrych, złych; takich od których krew gotuje się w żyłach. Nie wyobrażam świata bez nocy; te gwiazdy, księżyc, granat czerń! Nie wyobrażam sobie świata bez drzew. One są jak niemy przyjaciel. Widzi, słyszy, ale nie mówi. Nie wyobrażam sobie życia bez możliwości wypowiedzi. Ja przecież non stop paplę! Nie chce żyć na świecie bez dotyku.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.e-sukces.com.pl/wp-content/rado%C5%9B%C4%87-z-%C5%BCycia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://www.e-sukces.com.pl/wp-content/rado%C5%9B%C4%87-z-%C5%BCycia.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=16YNGRe182M&amp;amp;login=wmlgirl&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;.Ciao!.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-1949812001396021139?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/1949812001396021139/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=1949812001396021139&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1949812001396021139'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1949812001396021139'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/06/nie-bez.html' title='Nie bez...'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-5401054112936224831</id><published>2010-06-14T16:49:00.000+02:00</published><updated>2010-06-14T16:49:17.847+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świat'/><title type='text'>Zatrzymaj</title><content type='html'>Człowiek czasami się łamie.&lt;br /&gt;Tak łamie się.&lt;br /&gt;Może nawet coś więcej. I wtedy widzi więcej; widzi to czego widzieć nie chciał przez przeszło 3 lata... Staje się wśród praktycznie obcych twarzy i myśli jak się wydostać z tego przytłaczającego cie piekła.&lt;br /&gt;Łzy nie tyle ze strachu, co z bezsilności i zapomnienia parzą twarz.&lt;br /&gt;I wtedy do tego wszystkiego okazuje się, że nie ma ich nawet kto wytrzeć, bo wszyscy myślą, że przesadzasz. Że jesteś nadwrażliwa. Że Bóg wie jeszcze co.&lt;br /&gt;A z nieba zaczyna padać deszcz. Wchodzisz w zimne lecące z nieba strużki wody i chłodzisz emocje.&lt;br /&gt;Wchodzisz do domu, siadasz. Schłodzona, oczyszczona, ale i wtedy w kącikach oczu pojawia&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wrzątek.&lt;br /&gt;Zapominasz po co istniejesz. Nie wiesz gdzie iść, co robić. Jak przeżyć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.dolbyarun.com/blog/wp-content/uploads/Lonely_Traveller.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://www.dolbyarun.com/blog/wp-content/uploads/Lonely_Traveller.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=91b2Fxpb139&amp;amp;login=eevs&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-5401054112936224831?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/5401054112936224831/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=5401054112936224831&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5401054112936224831'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5401054112936224831'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/06/zatrzymaj.html' title='Zatrzymaj'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-2956612356874477871</id><published>2010-06-08T17:27:00.000+02:00</published><updated>2010-06-08T17:27:47.010+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><title type='text'>Pustka</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Zbyt mocny szept, zbyt&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;gwałtowna delikatność, zbyt&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;szybkie uniesienie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Potem cisza, marazm.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Zmysły w agoni kłębią się&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;w mózgu, w myślach.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Krzyk, a potem już tylko...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Tylko ból.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://kiosk.onet.pl/_i/artykuly/_09_08/rape.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://kiosk.onet.pl/_i/artykuly/_09_08/rape.jpg" width="320" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;jutro&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;a na klifie&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;w strugach deszczu&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;oświetleni stali oni&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;aniołowie&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;patrzyli jak tonę&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;czekali&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;by zabrać duszę&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;w lepszy świat&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;a ja wciąż tu&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;uparcie łapie tlen&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;oddecham&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;zachłysam się wodą&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;ale wypływam&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;na powierzchnię&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;nie utonę!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;jeszcze nie dziś&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=auA4Io6b3Nq&amp;login=millerwentworth&amp;width=425&amp;bg=ffffff"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-2956612356874477871?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/2956612356874477871/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=2956612356874477871&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2956612356874477871'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2956612356874477871'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/06/pustka.html' title='Pustka'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-8629683930618521077</id><published>2010-06-03T12:33:00.000+02:00</published><updated>2010-06-08T18:17:06.382+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Miłość'/><title type='text'>I'm too heavy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Nieobecność&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Kim jesteś?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Czym jesteś&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;dzisiaj?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Po tylu latach&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;milczenia, głuchej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;ciszy. Powiedz mi,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;napisz, jak dzisiaj&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;brzmi Twoje imię?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Gdzie Cię poniósł&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;los?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Powiedz mi, co&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;z tamtymi uczuciami?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Tęskniłaś? Płakałaś?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wspominałeś? Śmiałaś&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;się? Opowiedz, proszę&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;mi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://kocikzielony.files.wordpress.com/2009/01/maliny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://kocikzielony.files.wordpress.com/2009/01/maliny.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Malinowe&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Tylko czubki moich palsów dotykają&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;ziemi. Unoszę się prawie cała,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;szukam cię. Na policzkach czuje&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;płatki róż, które parzą, nie bardziej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;niż maliny w ustach.Gdzie ten tlen?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Zaraz się uduszę... Daj mi oddychać,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;bo tracę równowagę. Wspomagam się,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;podtrzymują mnie twoje silne ręce,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;niby metalowa obręcz wokół mnie. Dusze&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;się, z malinowym sokiem w ustach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Opadamy na trawę, która dźwiga już&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;ranną rosę. Będzie teraz unosić i nas.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Krople z zielonych listkówch chłodzą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Oceany oczu, wzburzone, szalone,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;rzeki pełne czerwonego płynu porwał&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;szaleńczy nurt. Ogień, Woda, Wiatr.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=5DnamJuebez&amp;amp;login=revengirly&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;Ciao!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-8629683930618521077?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/8629683930618521077/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=8629683930618521077&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/8629683930618521077'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/8629683930618521077'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/06/im-too-heavy.html' title='I&apos;m too heavy'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-2968222240205998617</id><published>2010-05-30T16:18:00.000+02:00</published><updated>2010-06-08T18:16:37.203+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Happy'/><title type='text'>Z notatnika</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;To było wczoraj.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wiał letni wiatr&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;A niebo było niebieskie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;To było wczoraj.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Piasek był gorący&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;A morze iskrzyło się.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;To było wczoraj.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Była biała sukienka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;A włosy porwał wiatr.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://deer-woman.blogspot.com/"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/_BTcaJAje23M/TAIYfa-MchI/AAAAAAAAE2A/uDhsS8YOtYE/s320/ca9057dc7b845161bfdad3a37092d2b2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;***&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Z dala od ziemi&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Na ruchomym obrazie&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Bogini życia&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Obserwowała ziemię.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Podglądała ludzi&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Ich miłostki i wrzaski&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Nieszczęścia i radości&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Narodziny i odejścia.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Lecz najbardziej kochała&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Spoglądać na drzewa&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;I gdy jej suknia&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Przybierała kolor nieba.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://deer-woman.blogspot.com/" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_BTcaJAje23M/S9AMY-tMHrI/AAAAAAAAEi0/nXfBflr6_Po/s320/mol.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Nie marzysz = nie&amp;nbsp;żyjesz = egzystujesz.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-2968222240205998617?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/2968222240205998617/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=2968222240205998617&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2968222240205998617'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2968222240205998617'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/05/z-notanika.html' title='Z notatnika'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_BTcaJAje23M/TAIYfa-MchI/AAAAAAAAE2A/uDhsS8YOtYE/s72-c/ca9057dc7b845161bfdad3a37092d2b2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-1959493955360495422</id><published>2010-05-02T21:01:00.000+02:00</published><updated>2010-05-02T21:01:56.275+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Pytajnik.pl</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Stojąc na krawędzi, myślisz o tym co się działo, co się już kiedyś stało.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Gdy skoczysz z krawędzi, myślisz wyłącznie o muskającym policzki wietrze.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Idąc z wzrokiem przesuwającym się po chodnikowych płytach wspominasz&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Idąc i patrząc przed siebie, myślisz o tym co będzie, o przyszłości.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Gdy dzieje się coś istotnego nie zbaczasz ni w przód ni w tył,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Gdy coś skończy się dziać wracasz do tego, myślisz o tym.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Miłości jako takiej nie ma. Są uczucia, ale i one w końcu przeminą, zniknął. Zostaną jedynie wspomnienia.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Miłość nie może istnieć. Świat byłby zbyt piękny gdyby była. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Czy miłość istnieje?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://thumbs.dreamstime.com/thumb_217/11975404602o2VgL.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://thumbs.dreamstime.com/thumb_217/11975404602o2VgL.jpg" width="264" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=aY6WeIMVoim&amp;amp;login=rastamatka&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Ciao&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-1959493955360495422?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/1959493955360495422/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=1959493955360495422&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1959493955360495422'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1959493955360495422'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/05/pytajnikpl.html' title='Pytajnik.pl'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-2241852513650177446</id><published>2010-04-10T19:56:00.000+02:00</published><updated>2010-04-10T19:56:34.361+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Mankament życia</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Monotype Corsiva&amp;quot;; font-size: 16.0pt; letter-spacing: .7pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt;"&gt;Za krótkie &lt;span style="color: #943634; mso-themecolor: accent2; mso-themeshade: 191;"&gt;życie&lt;/span&gt;, by nie próbować&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Monotype Corsiva&amp;quot;; font-size: 16.0pt; letter-spacing: .7pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt;"&gt;Za kruche &lt;span style="color: #943634; mso-themecolor: accent2; mso-themeshade: 191;"&gt;życie&lt;/span&gt;, by próbować&amp;nbsp;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Monotype Corsiva&amp;quot;; font-size: 16.0pt; letter-spacing: .7pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.xtremesport.pl/upload/image/paralotniarstwo/paralotnia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="177" src="http://www.xtremesport.pl/upload/image/paralotniarstwo/paralotnia.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.whistlerbungee.com/images/whistler_bungee_winter_A.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="297" src="http://www.whistlerbungee.com/images/whistler_bungee_winter_A.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Monotype Corsiva&amp;quot;; font-size: 16.0pt; letter-spacing: .7pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=4U2wMRsSu0w&amp;login=yumik&amp;width=425&amp;bg=ffffff"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-2241852513650177446?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/2241852513650177446/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=2241852513650177446&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2241852513650177446'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2241852513650177446'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/04/mankament-zycia.html' title='Mankament życia'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-2142045965270301403</id><published>2010-04-09T20:40:00.000+02:00</published><updated>2010-04-09T20:44:09.867+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><title type='text'>Gdybanie</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Odważ się&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Dalej się nie da&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Nie da się iść w mrok&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;W nieznane&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Po omacku zgubisz szlak&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Po którym zawsze szłaś&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Zgubisz tamto&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Tamten sens.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;A może idź&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Idź i znajdź nowy&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Nowy, wspaniały sens&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Bo i tak już&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Opanował Cię&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Bezsens.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;O tym&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Jeden impuls jest wart tyle, co zdarzy się po nim&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Jeden impuls może być czymś więcej niż odruchem&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Jeden impuls Cię podniesie&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Jeden impuls Cię zrujnuje&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span class="Apple-style-span"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://digart.img.digart.pl/data/img/vol4/79/9/download/2116639.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://digart.img.digart.pl/data/img/vol4/79/9/download/2116639.jpg" width="300" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=91nF6wN1bID&amp;amp;login=exilia1108&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-2142045965270301403?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/2142045965270301403/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=2142045965270301403&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2142045965270301403'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2142045965270301403'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/04/gdybanie.html' title='Gdybanie'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-1624840839837892246</id><published>2010-04-09T20:20:00.000+02:00</published><updated>2010-04-09T20:21:41.517+02:00</updated><title type='text'>Nie mam planu</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Budzik budzi mnie rano ok. 5. Przestawiam na 5:30. Zasypiam, ale już nic mi się nie śni. Pudze się 5:30. Za oknem mgła jak cholera. „Super” mówię i zaspana schodzę do łazianki. Prysznic. Suszarka. Wchodzę do pokoju. Szybko zakładam ciuchy i na dół na śniadanie. Przejaśnia się. Dalej zaspana jak diabli staram się nie wybić sobie oka łyżką, którą jem płatki. Wzdycham.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Wpadam do łazienki. Fenuje zwariowane włosy, myję zęby. Szczotkuje rzęsy i wypadam z łazienki. Do wyjazdu zostało góra 5 minut.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Szybko buty, płaszcz. Telefon wyciągam z torby i dołączam słuchawki. Soundtrack Transportera, nie mam zielonego pojęcia której części. Fajny, zostawiam. Wypadam z domu. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;W szkole jak w szkole. Nie ma czego opisywać! Naprawę, nie dziś. Dziś była połowa klasy, bo historia, bo fizyka, bo biologia, bo klasówka z matmy… Dzień rozpoczynam od wyrazu twarzy naszej ‘kochanej’ historyczki pt.: ‘spieprzyliście sprawdzian’. Wale to, i tak idę na biol-chem. Babkę to jednak nie wali i drze ryja dwadzieścia minut. Znudzona prawie przysypiam. W końcu okazuje się nie tak źle. Są dwie - - 4 i jedna - - 3, a reszta to banie. Mam - - 3. Super. Wszyscy znerwicowani wychodzą po pierwszej lekcji, a mijając drzwi wyzywają od najgorszych Pershinga (czyt. historyczkę). Oczywiście pod nosem, ale i tak słychać. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Potem dwa polskie. No i fizyka. A na fizyce Total skupienie. Kocham fizę! &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;No i nadeszła godzina prawdy – klasówa z matmy. Banał. Piętnaście minut roboty. Pół godziny śpię. Dzwonek i pędem na stołówkę. Rozespana &lt;/span&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;again&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;. Ale to nic. Jem szybko, ale staram się nie udławić. Dlaczego szybko? Bo mam bile z największą cholerą w gimnazjum i trzeba by jeszcze powtórzyć.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Oczywiście jak zawsze nasz kochana pani biolog ma do mnie masę pytań. Ok., umiem. Jak zawsze, bo muszę. Potem opierdziel, też od niej, że niby nie uważam…? Nie wiem o co jej chodzi. Nie przejmuje się, boli mnie głowa. Fatalny dzień… jeszcze takiego nie miałam od początku roku! &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;A potem… Potem do dziadków. Pomagam babci uprzątnąć gałęzie z ogródka. Szybko zbieram się w sobie i pędem na tańce. Na tańcach niezły wycisk… Opadam na schodkach przed salą, zbieram siły. Zaczyna kropić. Mam do domu kawałek więc idę czym prędzej. Dochodząc do swojej ulicy czuję, że za chwile lutnie na mnie woda jak z wiadra. Na całe szczęście dochodzę w miarę przyzwoicie ‘wilgotna’ do domu.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Wytchnienie, ale za dużo czasu na myślenie. Myślę i myślę i stwierdzam, że chyba wysiadam. Zatrzymajcie świat, ja chce wysiąść. Bo ten dzień to dowód, że mi baterie padają.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;No albo kupcie ładowarkę. Do mnie. ;)&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;P.S. Ten dzień się jeszcze nie skończył.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_BTcaJAje23M/S72VAbbuISI/AAAAAAAAEck/Ygtx5QV0qTA/s1600/mk5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_BTcaJAje23M/S72VAbbuISI/AAAAAAAAEck/Ygtx5QV0qTA/s400/mk5.jpg" width="311" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_BTcaJAje23M/S72VBMKuqqI/AAAAAAAAEc0/3HaLOBqO2Ms/s1600/mk2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_BTcaJAje23M/S72VBMKuqqI/AAAAAAAAEc0/3HaLOBqO2Ms/s320/mk2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=4vT9FqdR1uI&amp;amp;login=angelhunter666&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Ciaoo...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-1624840839837892246?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/1624840839837892246/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=1624840839837892246&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1624840839837892246'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1624840839837892246'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/04/nie-mam-planu.html' title='Nie mam planu'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_BTcaJAje23M/S72VAbbuISI/AAAAAAAAEck/Ygtx5QV0qTA/s72-c/mk5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-6662154318129146830</id><published>2010-03-24T18:36:00.000+01:00</published><updated>2010-03-24T19:25:56.489+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świat'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Radocha'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Happy'/><title type='text'>Wiosna.</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Cicho, cichutko&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Bez łez, bez smutków&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Otulona słońca blaskiem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Cicho wzdycham ukradkiem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;W oczach iskry dwie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Stokrotek wypatruje&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Stokrotek?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Hehe. Mam świetny humorek! W końcu kochana wiosna! WIOSNA... Wiosna wkoło i od razu jest wesoło. Nie ma to jak ciepły oddech pełen świeżego powietrza, który nie mrozi nozdrzy ;P&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Ale cudnieee...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Eghh ^^&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://supergocha.blox.pl/resource/usmiech_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://supergocha.blox.pl/resource/usmiech_2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=0kBQWl6uaTY&amp;login=w426&amp;width=425&amp;bg=ffffff"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciao!!!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-6662154318129146830?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/6662154318129146830/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=6662154318129146830&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/6662154318129146830'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/6662154318129146830'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/03/wiosna.html' title='Wiosna.'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-7610775501185383094</id><published>2010-03-03T22:20:00.000+01:00</published><updated>2010-03-03T22:26:19.556+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chaos'/><title type='text'>Chaos</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://i.aeri.pl/f/0/41/g/2381.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="273" src="http://i.aeri.pl/f/0/41/g/2381.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Biały puch&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Wielki błękit&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Cichy szept&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Lekki wietrzyk…&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Do snu utul mnie, zabierz, gdzie nowego dnia słodki smak. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Obudź mnie, gdy słońca ujrzysz blask,&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; A gdy w południe będzie ciemno,&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Zapal świece, by oświetliły drogę powrotną&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ze snu.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Cicho, cichutko myślami uciekam dziś daleko. Widzę się jak tańczę. Bal maskowy. Niby Wenecja, a jednak nie. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Teraz Schonbrunn. Latem. Kwiaty, Księżyc. Noc.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Walc wiedeński.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.sylwester.follownet.pl/grafika/walc_wieden_sylwester.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://www.sylwester.follownet.pl/grafika/walc_wieden_sylwester.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=0BNyDaeG3ZI&amp;login=eridza&amp;width=425&amp;bg=ffffff"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.sylwester.follownet.pl/grafika/walc_wieden_sylwester.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-7610775501185383094?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/7610775501185383094/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=7610775501185383094&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7610775501185383094'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7610775501185383094'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/03/chaos.html' title='Chaos'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-890689340040013575</id><published>2010-03-01T18:53:00.000+01:00</published><updated>2010-03-01T19:00:00.519+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Dobry?</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;b&gt;Kartka z pamiętnika&lt;/b&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Poniedziałek: lubił&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Wtorek: bardzo lubił&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Środa: poprosił&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Czwartek: kochał&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Piątek: bardzo kochał&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Sobota: zapomniał&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Niedziela: zniknął&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Czasami to co czujemy, dla kogoś jest nic nie warte. Czasami jedynie wykorzystuje to co trzymamy w sercu, aby mieć z tego korzyści. Czasami bez ogródek powie nam w twarz, aż nas coś w środku zaboli. Czasami myślę, że są i Ci, którzy zadbają o to uczucie, nawet nie odwzajemniając go i pomogą nam jako przyjaciele. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Pytam więc, czy mylę się tak sądząc? Czy rzeczywiście dobrzy ludzie istnieją?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://blog.onet.pl/_d/sz/292194/9.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://blog.onet.pl/_d/sz/292194/9.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://republika.pl/blog_zn_820608/2641102/tr/serduszko.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="169" src="http://republika.pl/blog_zn_820608/2641102/tr/serduszko.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=4dGki2Bi5cs&amp;login=jesperowa89&amp;width=425&amp;bg=ffffff"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;End&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-890689340040013575?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/890689340040013575/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=890689340040013575&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/890689340040013575'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/890689340040013575'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/03/dobry.html' title='Dobry?'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-1267513089927853786</id><published>2010-02-25T09:32:00.000+01:00</published><updated>2010-02-25T09:32:33.510+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Tak fajnie, że jesteś - Wspomnienia</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Tak..&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Przeczytałam dzisiaj książkę. Nie nowość.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;„Pożyczona miłość” Bridget Asher&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;I wzięło mnie na wspomnienia i przemyślania…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;I w sumie noszę się z ta notka od dawna i miałam ja już nawet poukładana w głowie, ale tak jakoś się dzieję, że gdy mamy już to spisać, to zapominamy jak to do jasnej cholery szło?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Wracając… To z zamierzenia ta notka miała być o miłości, której na tym blogu nie brakuje. Z czego to wynika? Z tego, ze jestem nastolatką, która rozpaczliwie szuka uczucia?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Być może. A być może dlatego, że wymarzyła sobie księcia z bajki, przez oglądanie głupich komedii romantycznych i czytaniu debilnych romansideł. Głupich… Debilnych… Teraz tak mówię, ale one są jak ten inny świat do którego możemy się na chwile wyrwać, uciec przed rzeczywistością. Możemy pomarzyć.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Kto zresztą nie marzy?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Nie wierze, że choćby jest na ziemi jeden człowiek, który o niczym nie marzył, który czegoś nie pragnął.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Dzisiaj wspominałam. Wspominałam i trochę jakby mi się nasunęły do głowy pewne pytania, których nigdy nie zadałam. A tak naprawdę one były od dawna. Pojawiały się wraz ze wspomnieniami. To pokręcone… Ale to nie istotne. Ważne jest to, że ja nawet ze świadomością tych niedomówień, nie potrafię zapytać, by zaspokoić ciekawość. Własną ludzka ciekawość. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Nie wiem nawet jak miałabym zacząć taka rozmowę, która miałaby dążyć, do jakiegoś z tych pytań. Któregokolwiek z tych pytań. Przede wszystkim to bałabym się odpowiedzi. Bałabym się gdyby były takie jak podejrzewam.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Boję się też powiedzieć niektórym prawdy. Tej prawdy którą powinni znać. Czemu? Bo nie wiem jaka będzie ich reakcja na to co powiem. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Chce znać odpowiedzi na te pytania, a jednocześnie nie chce. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Jak widać strąciłam wątek. Ta notka miała być zupełnie o czymś innym, a stała się kartką z pamiętnika pełną tego wszystkiego…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;A teraz zamykam oczy i przypominam sobie to co zdarzyło się parę miesięcy temu, rok temu… Dla Was to nieistotne. Dla mnie- tak.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://elno1.w.interia.pl/wspomnienia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://elno1.w.interia.pl/wspomnienia.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=0v3YpiMW33z&amp;amp;login=aadehade&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Ciao...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-1267513089927853786?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/1267513089927853786/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=1267513089927853786&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1267513089927853786'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1267513089927853786'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/02/tak-fajnie-ze-jestes-wspomnienia.html' title='Tak fajnie, że jesteś - Wspomnienia'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-3906205339243569468</id><published>2010-02-19T21:36:00.000+01:00</published><updated>2010-02-19T21:37:49.437+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Fear ...</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Boje się o Ciebie.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Boje się kiedy robisz krok w złą stronę.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Boje się, gdy Cię nie widzę.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Boje się, że sobie coś zrobisz…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Jesteś niebezpieczny, nawet dla siebie.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Nie potrafię Ci nic powiedzieć.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Boję się.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Boję się każdą myślą.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Boję się o Ciebie każdą cząstką mojego ciała.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Umieram ze strachu o Ciebie…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Nie powinnam.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Już dawno nie jesteś mój.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Śniłeś mi się dziś w nocy, wiesz?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;To nie był dobry sen…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://republika.pl/blog_qf_403755/1127127/tr/1757.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://republika.pl/blog_qf_403755/1127127/tr/1757.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=7l4AWwpfS2A&amp;amp;login=radeon1029&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-3906205339243569468?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/3906205339243569468/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=3906205339243569468&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3906205339243569468'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3906205339243569468'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/02/fear.html' title='Fear ...'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-7392347600227465920</id><published>2010-02-16T17:40:00.000+01:00</published><updated>2010-02-16T17:40:00.065+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Miłość, opowiedz mi o niej</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;b&gt;Miłość.&lt;/b&gt; Co to? Bo na pewno nie róża dana w rocznice.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;b&gt;Miłość.&lt;/b&gt; Co to? Bo na pewno nie kartka dana w walentynki.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;b&gt;Miłość. &lt;/b&gt;Co to? Bo na pewno nie kasa w zamian za pocałunki.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;Znasz miłość? Ale ta prawdziwą? Powiedź mi jaka jest, jeśli wiesz.&lt;/span&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_video.js?key=8ecLA6Mni7e&amp;amp;login=w25&amp;amp;width=425&amp;amp;height=368&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;Ciao!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-7392347600227465920?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/7392347600227465920/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=7392347600227465920&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7392347600227465920'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7392347600227465920'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/02/miosc-opowiedz-mi-o-niej.html' title='Miłość, opowiedz mi o niej'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-5208109918632068200</id><published>2010-02-10T17:54:00.000+01:00</published><updated>2010-02-10T17:54:02.665+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Radocha'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Happy'/><title type='text'>Bye Baby! ;*</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;***&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Czekam na Twój upadek,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;By gdy upadniesz odejść tak ja Ty.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Czekam na Twój błąd,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;By gdy go popełnisz nie pomogę Ci.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Czekam, aż znikniesz,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;By się na nowo pojawić bijąc nowym blaskiem.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Czekam, aż umilkniesz,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Bo gdy mówisz zagłuszasz każdą moją myśl.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Czekam, aż zapomnę&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Bo gdy tak się stanie docenisz to wszystko.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Po fakcie. Ale zawsze.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Do Ciebie&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Od początku przeszkodą mi byłeś,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Od zawsze, mój drogi, o innej marzyłeś,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Od kiedy pamiętam, chamsko się zachowywałeś,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Co &amp;nbsp;noc mi się śniłeś i do tej pory nie przestałeś.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;***&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Od kiedy zniknąłeś blask mam mocniejszy.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Uśmiech częściej na mej twarzy gości,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;&amp;nbsp;Gdy Cie nie widzę na oczu moich wysokości;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Do przyjaciół milsza znacznie jestem,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;I witam się z nimi znacznie milszym gestem.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Więc uciekaj czym prędzej z mojego widoku,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Bo złamiesz mi moje serce znowu.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Nawet sobie pewnie nie zdajesz sprawy, jak dobrze się czuje, gdy nie mam Cię w zasięgu swego wzroku. Nie widzisz radości, bijącej z moich oczu, gdy nie muszę widzieć, jak nasze milczenia zżera moją duszę. Nawet nie wiesz jak lekko się czuję, gdy słucham piosenek tych samych co z Tobą. Nawet nie wiesz, że ja tego co zrobiłam nie żałuję.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Nie musisz, i tak masz to gdzieś.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;Dla mnie życie bez Ciebie jest piękniejsze. Więc Pa… ;) i powodzenia.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://th.interia.pl/40,b2e6f48a22895590/zycie_jest_piekne.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://th.interia.pl/40,b2e6f48a22895590/zycie_jest_piekne.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://lutownica.blox.pl/resource/kite_blox.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="218" src="http://lutownica.blox.pl/resource/kite_blox.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://rochgolabek.files.wordpress.com/2008/11/kwiaty08.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://rochgolabek.files.wordpress.com/2008/11/kwiaty08.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.foto.pwsk.pl/gallery2/d/3423-1/zachod-slonca.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://www.foto.pwsk.pl/gallery2/d/3423-1/zachod-slonca.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=asfTtiWpg64&amp;amp;login=radeon1029&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Ciao!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-5208109918632068200?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/5208109918632068200/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=5208109918632068200&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5208109918632068200'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5208109918632068200'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/02/bye-baby.html' title='Bye Baby! ;*'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-6835894140404537779</id><published>2010-02-07T16:41:00.000+01:00</published><updated>2010-02-07T16:41:14.988+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Opowiadanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><title type='text'>Sens?</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Cisza wybudowała wokół mnie mur nie do przebicia. Ogarnięta smutkiem i spokojem siedzę na zielonej ławce w parku. Kolorowe liście od czasu do czasu, przy mocniejszym pociągnięciu wiatru spadają z drzew. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Jestem zatopiona w myślach. Nie spostrzegam samochodów przejeżdżających koło parku, ani ludzi, którzy truchtają, spacerują obok mnie. Nawet nie wiem o czym myślę, tak właściwie…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Zapatrzona w czubek swojego buta siedzę bez ruchu.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Nagle z ego stanu wyrywa mnie świadomość, że ktoś usiadł właśnie obok. Spoglądam w bok. Chłopak przybliża się, zagarnia ramieniem i szepcze: „Już dobrze”.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Wtulam się w niego, a po policzku płynie łza. Całuje moje czoło.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Wiem, kim jest. Jednak TO wszystko miało sens?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.bank-zdjec.com/foto5/17758_b.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://www.bank-zdjec.com/foto5/17758_b.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=3TEEfU9xlLw&amp;amp;login=robertwwo&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Pa.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-6835894140404537779?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/6835894140404537779/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=6835894140404537779&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/6835894140404537779'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/6835894140404537779'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/02/sens.html' title='Sens?'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-1937284047020178260</id><published>2010-02-01T19:42:00.000+01:00</published><updated>2010-02-01T19:42:01.524+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łąka'/><title type='text'>Pierwsze Drzewo</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Łąka powoli kończy swój koncert. Świerszcze ściszają swoją muzykę, niczym ostatnie pociągnięcia skrzypek. Kwiaty delikatnie kołyszą się pchnięte jakby ostatnimi dźwiękami nocy.&amp;nbsp; Na ich aksamitnej skórze pojawiają się bezbarwne perły. Choć tutaj pojęcie bezbarwne jest dość względne. Krople Rozy które przesiadują na płatkach kwiatów jeszcze śpiących, przybierają ich kolory.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Magicznie granatowe niebo z milionami gwiazd jakby zrobiło ukłon i powoli opuszczało kurtynę. Przed dziewczyną śpiącą w trawie gwiazdy urządzały swoje ostatnie pokazy. A ona pogrążona pierwszy raz w śnie nie widzi ich niesamowitego uroku. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;W końcu niebiańskie iskierki opamiętują się i znikają gdzieś daleko. Na rozkosznie ciemne niebo zaczyna Włodzic ciepła łuna barw dnia. Lekko pomarańczowe chusty, które przywiał wiatr od wschodu przylepiają się do nieba i zostają tu.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Po chwili jednak nawet one znikają w pogoni za kwiatami nocy, a niebo jest błękitne i zimne. Słońce, bowiem, nie zaszczyciło jeszcze go do końca.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Dziewczyna śpi nadal snem kamiennym, pływając na morzach swego umysłu. Przywołująca wspomnienia i marzenia jak zaklęta nie unosi swych powiek i tylko od czasu do czasu promiennie się uśmiecha.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Na sobie ma krótką, tiulową sukienkę. Tiul dość cienki, biały przewiązany pod biustem błękitną wstążką ukazuje jej kobiece krągłości. We włosach ma białą lilię. Rozkoszną i piękną białą lilię. Wygląda jak nimfa zstąpiła na ląd zaszczycając świat swym snem na lądzie.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Słońce wznosi się nad łąką. Lekki wiatr budzi kwiaty do życia, a te rozchylają swoje korony ukazując prawdziwe perły swego wnętrza. Nieskazitelne piękno tych kolorowych uwodzicielek unosi ich ku słońcu. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Ostre i ciepłe promienie słońca tną resztę mroku. Jednocześnie lekko i delikatnie głaszczą powierzchnię ziemi. Ich języki światła dochodzą do niej. Głaszczą twarz, smagają po policzkach. Przemierzają wzdłuż jej szyi, tali, ud. Rozpraszają jej błogie sny. Rozdrażniona otwiera oczy. Przeciąga się leniwie w trawie obracając się na plecy i wyciągając ręce nad głowę. Jej skóra cała w rosie iskrzyła się w ostrym porannym słońcu. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Zwilżyła usta językiem, zamknęła oczy. Głęboko odetchnęła rześkim powietrzem. Podniosła się i rozejrzała. Wokół było pusto. Nie było go. Pomyślała, że przyjdzie wieczorem, ale nie było go.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Nie zjawił się ani wtedy, ani później.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Czekała na niego każdego dnia. Czekała, wypatrywała, płakała. Słone łzy płynęły po jej gorących policzkach każdej nocy, gdy kolejny dzień czekania przepadał.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Nie wiedziała ile już czasu minęło. Przestała czekać. Teraz szukała. Szukała tamtych drzwi do Lasu.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Błądziła wśród tych samych kwiatów i pod tym samym niebem. Zasypiała w zupełnie innych zakamarkach swojej Łąki. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;W głowie kłębiło się jej tyle pytań, tyle obrazów i wspomnień. Często stawała i owładały ją wspomnienia. Wszystko kojarzyło jej się z nim. Kwiaty wanilii, które rosły w tej części łąki, gdy go pierwszy raz zobaczyła. Czerwone maki, które swym kolorem były jak tamte nasycone szampanem truskawki. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;A posmak tamtych pocałunków palił jej usta.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Którejś bezsennej nocy, gdy znów w jej ustach zaczął płonąć posmak cynamonu, a łzy kapały na trawę udając rosę wycierała usta, jakby mogła zamazać te wspomnienia. Jakby mogła usunąć z pamięci swych ust ten smak. Jakby mogła się go pozbyć.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Trwało to bardzo długo.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Przestało się już cokolwiek liczyć. Rano nie wstawała, w nocy nie spała. Leżała wśród traw z tępym wyrazem twarzy. Nie zamykała oczu, nawet nie mrugała. A gdy zmęczona wspomnieniami zasypiała budziła się z krzykiem, nie wiedząc dlaczego. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Wszystko w jej oczach wyblakło i smętniało.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Po jakimś czasie przespała całą noc. Otwierając oczy, czuła jakby ten dzień w którym się nie zjawił był wczoraj. Gdy otworzyła oczy na chwilę przestała oddychać. Leżała bowiem pot drzewem. Jej głowa leżała w zagłębieniu między dwoma korzeniami wystającymi z ziemi. Masywne, grube drzewo, pełne zielonych liści i gdzieniegdzie porośnięte mchem zjawiło się znikąd.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Tajemnica. Niedopowiedzenie. Pierwsze, które się pojawiło w jej świecie.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Za tym drzewem kryła się cała prawda o przyczynach jego zniknięcia. A ona nie wiedziała jak je ominąć, by się do nich dostać. Nie znała się na drzewach. On był od nich specjalistą. Mieszkał w lesie…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://wally.com.pl/galerie/f/fototapeta-samotne-drzew_895.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="186" src="http://wally.com.pl/galerie/f/fototapeta-samotne-drzew_895.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.kaban.pl/images/wanilia1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="258" src="http://www.kaban.pl/images/wanilia1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=a3K0H8UxzdK&amp;amp;login=czarownica9&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Ciao!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-1937284047020178260?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/1937284047020178260/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=1937284047020178260&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1937284047020178260'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1937284047020178260'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/02/pierwsze-drzewo.html' title='Pierwsze Drzewo'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-1812453830481745198</id><published>2010-01-25T15:26:00.000+01:00</published><updated>2010-01-25T15:26:25.087+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Happy'/><title type='text'>Muzyka</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Book Antiqua&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;***&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Book Antiqua&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Zapadając w sen czujesz jak powoli się unosisz&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Book Antiqua&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Lecisz ku słońcu wśród białych chmur&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Book Antiqua&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Czujesz języki powietrza na swej twarzy&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Book Antiqua&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;A potem spadasz w dół i się budzisz.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Book Antiqua&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Koniec snu.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Book Antiqua&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Czasami muzyka potrafi nas bardzo zainspirować. Czasem potrafi nas nawet zafascynować. Manipulować nami i naszymi uczuciami. Muzyka sprawia, że czujemy coś mocniej lub działa jak znieczulenie. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Book Antiqua&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Muzyka wypełnia nas. Możemy poczuć jej smak, gdy się wsłuchamy. Ona przywołuje wspomnienia i tworzy nowe marzenia.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Book Antiqua&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Ona nam pomaga i przeszkadza.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Book Antiqua&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Możesz żyć bez muzyki?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Book Antiqua&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Ja nie :)&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://i172.photobucket.com/albums/w12/paoemo__x/music.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://i172.photobucket.com/albums/w12/paoemo__x/music.jpg" width="238" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=7us99LBWn1k&amp;login=irridium&amp;width=425&amp;bg=ffffff"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Ciao!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-1812453830481745198?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/1812453830481745198/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=1812453830481745198&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1812453830481745198'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1812453830481745198'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/01/muzyka.html' title='Muzyka'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-5173620015718451957</id><published>2010-01-22T20:59:00.000+01:00</published><updated>2010-01-22T20:59:14.487+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><title type='text'>Dobranoc</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;Sen. Gdybym mogła w nim zostać… Mogłabym być blisko i daleko zarazem. Żyłabym marzeniami.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Marzeniami tak dla mnie cennymi. One wszystkie spełniłyby się.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;W moim śnie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Błogim, cichym, spokojnym śnie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Śpij słodko. Może Ci się przyśnię…&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Oby jednak nie. Bo to tylko sen…&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Na szczęście to był tylko sen.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Niestety to był tylko sen…&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.sylwester-2009-2010.pl/grafika/sen-kobieta-spiaca.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://www.sylwester-2009-2010.pl/grafika/sen-kobieta-spiaca.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=8ZPIwD37uXK&amp;amp;login=olkawhisky&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Pa&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-5173620015718451957?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/5173620015718451957/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=5173620015718451957&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5173620015718451957'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5173620015718451957'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/01/dobranoc.html' title='Dobranoc'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-4509847915398852800</id><published>2010-01-20T19:33:00.000+01:00</published><updated>2010-01-20T19:33:05.418+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świat'/><title type='text'>Inna</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Mogłabym być motylem. Żyć tylko wtedy, gdy żyją kwiaty. Pokarmem była by sama boska ambrozja… Nektar.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Mogłabym być liściem, który zieleni się do słońca. A gdy przybrałabym brązową szatę, wiatr porwałby mnie do tańca. Ostatniego tańca.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Mogłabym być samym wiatrem. Tańczyłabym z płatkami kwiatów. Zaglądnęłabym w każdy zakamarek starej wierzby co rośnie obok domu. Unosiłabym się wysoko i tuż przy ziemi, muskając trawę. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Mogłabym być ptakiem i śpiewać pod czyimś oknem. Wzbiłabym się ku niebu i lekko opadała zamroczona promieniami słońca.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Mogłabym być kimś lepszym. Mogłabym bardziej pomagać ludziom. Mogłabym zrezygnować z wygody. Mogłabym. Ale nie chcę.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://versus.blox.pl/resource/wiosna.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://versus.blox.pl/resource/wiosna.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman';"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=8ndwo6aeKsm&amp;amp;login=betinx&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Ciao.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-4509847915398852800?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/4509847915398852800/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=4509847915398852800&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/4509847915398852800'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/4509847915398852800'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/01/inna.html' title='Inna'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-4557406194473255498</id><published>2010-01-19T11:09:00.000+01:00</published><updated>2010-01-19T11:09:52.682+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książka'/><title type='text'>ICQ, Jakubku</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Niedawno przeczytałam książkę J&lt;b&gt;anusza L. Wiśniewskiego „S@motność w Sieci” (Tryptyk)&lt;/b&gt;. Wydawca tej książki to Prószyński i S-ka. Mój egzemplarz został wydany w 2001r.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Autor, Janusz Leon Wiśniewski urodził się w Toruniu w 1954r. Można go trochę uosabiać z głównym bohaterem- Jakubem. Podobnie jak on jest wysoko wykształcony. Jest doktorem informatyki i doktorem habilitowanym chemii, profesorem Pomorskiej Akademii Pedagogicznej w Słupsku. Oprócz opisywanej przeze mnie powieści napisał także zbiór opowiadań pt.. „Zespoły napięć” oraz książkę „Los powtórzony”. Niestety nie miałam jeszcze okazji ich przeczytać.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;O czym opowiada? Opowiada o kobiecie i mężczyźnie, którzy przez Internet natykają się na siebie i rozpoczynają znajomość. ONA: jest zamężna, pracuje. Jej życie z dnia na dzień staje się bardziej monotonne przez brak już takiej jak wcześniej czułości i zafascynowania ze strony męża. ON: Ceniony naukowiec, Polak mieszkający w Monachium. Za sobą ma wiele doświadczeń, które potrafią rozbawić, rozczulić i zasmucić. Jak to ona kiedyś określiła jest po prostu inny, kobiecy, ale nie przestaje w swojej kobiecości być mężczyzną. Któregoś razu otrzymuje wiadomość na ICQ od niej, która brzmiała następująco: „Jeszcze jestem trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić. Nareszcie przyda się na coś ten cały Internet. Trafiło na Ciebie. Czy mogę Ci o tym opowiedzieć?”. &amp;nbsp;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Jak potoczyły się ich losy? To trzeba przeczytać opowiedzieć się nie da. Historia ich miłości jest zawiła i prosta zarazem. Jest taka o jakiej każdy z nas marzy odkąd pamięta.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Tak jak już napisałam, temat jest uniwersalny: miłość. Ale ta miłość jest zupełnie inna. To co przeżywają bohaterowie, jest jakby opisem prawdziwej historii, która się zdarzyła naprawdę. Jest tak realistycznie napisana. Cała powieść to ryptyk, więc dowiadujemy się o bohaterach bardzo wiele, jako, że pierwsza część tego oto tryptyku to JEJ życie, druga to JEGO życie, a trzecia, to ICH historia. Najbardziej jednak poruszyło mnie chyba JEGO życie. To co on doznał; miłość, utratę bliskiej osoby, załamanie, przyjaźń, znowu stratę. Nawet gdy ją spotyka w Sieci przemierzając nadal drogi od miasta do miasta z konferencji na konferencję dowiaduje się o śmierci swojego przyjaciela. Przyjaciela , z którym wspólnie kiedyś „ćpali”. To niesamowite ile przeżył ten jeden człowiek. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Jej życie wcale też nie jest takie proste. Ale mimo to, to JEGO historia jest allelem dominującym jak pewnie sam by to ujął. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Akcja dzieje się dość szybko. Nawet nie wiem, kiedy przeczytałam połowę. Zajmuje i wciąga. Chciałoby się jeszcze wrócić do tej książki jeszcze raz. Nie tylko przez historię, ale przez muzykę. Wyprzedzając pytanie, od razu napiszę, że często są tu podane tytuły utworów, oper, artystów i malarzy. Nie tak po prostu napisane. One są wplątane w całość. Po przeczytaniu zasiadamy z słuchawkami na uszach i wsłuchując się przypominamy sobie co robili wtedy nasi bohaterowie.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Jest pisana językiem współczesnym. Ogólnie jest dość nowoczesna. Większość zdarzeń związanych z ICH historią dzieje się w Sieci. SMSy, e-maile, ICQ i pagery. Sama książka nam o tym przypomina z wyglądu. Numerki stron są napisane jakby na myszce od komputera, a okładkę zdobią nie tylko widziany jakby przez bardzo grube i matowe szkło mężczyzna i kobieta, ale także napis ENTER oraz małe zdjęcie klawiatury. Nawet w tytule zamiast literki „a” w wyrazie samotność mamy znaczek „@”. To wszystko przybliża nas do nastroju powieści.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Naprawdę polecam tą książkę. Teraz po przeczytaniu nie wyobrażam sobie, abym mogła jej nie przeczytać. Tyle co wprowadziła do mojego życia przemyśleń i poszukiwań wiem tylko ja i Ci co ją przeczytali.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.lideria.pl/img_big/32554.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://www.lideria.pl/img_big/32554.jpg" width="280" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=2xZ3FhAFLjA&amp;amp;login=w870&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&amp;nbsp;Ciao!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-4557406194473255498?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/4557406194473255498/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=4557406194473255498&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/4557406194473255498'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/4557406194473255498'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/01/icq-jakubku.html' title='ICQ, Jakubku'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-2816826727249240327</id><published>2010-01-19T10:09:00.000+01:00</published><updated>2010-01-19T10:09:47.609+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Nie zapominaj</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;„Nagle tak cicho zrobiło się w moim świecie bez Ciebie…” *&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #990000; font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Tak lekko i zwyczajnie uczucia przychodzą i odchodzą. Dla nich to tak jakby ułamki sekund. Dla nas zatracenie ogromnego uczucia jest niczym powolna śmierć od bardzo bolesnych ciosów w plecy. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Uczucia. Cóż to jest, że przyprawia nas o stan błogiego rauszu lub też skrajnej depresji? To stan umysłu? Pewnie tak. To coś związanego z chemią? Być może. Nikt do końca nie wie jak powstają, a przecież jest na ten temat tyle teorii. Może lepiej jest nawet, że tak ważne dla nas doznania, uczucia, są zagadką, tajemnicą.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Jednak, gdy odchodzą przeklinamy dzień w którym nadeszły, w którym zburzyły nasz dotychczasowy świat i wybudowały go na własnych fundamentach. Nie róbmy tego. Nie żałujmy. Przestańmy nienawidzić dawne uczucia. Przecież kiedyś były dla nas czymś najważniejszym, najpiękniejszym, najwspanialszym i najcudowniejszym. Pewnie domyślasz się już, że pisze przede wszystkim o miłości. Dlaczego? Bo to jest przykład uczucia tak nietrwałego, a tak wielkiego… Jest prawie że dziwną anomalia, która nie powinna stąpać w tej postaci po ziemi. Jest cudowna, a potrafimy znienawidzić ją szybciej niż ono przyszło. Niż przyszło uczucie lekkości.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Proszę Cię więc, nie żałuj tego. Nie żałuj uczucia. Żadnego i nigdy. Nie zapominajmy. Nie usuwajmy wspomnień. Bo czasami ich brak jest bardziej bolesny niż byt.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Pamiętać&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Nie widzę już Twej twarzy,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Ani rzeczy, które dawałeś mi&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Wszystko co było Toba i od Ciebie&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Zniknęło niczym feniks w popiołach.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Ja te popioły wsypałam do morza&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Gdzie wiecznie będą trwać.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Tego co mi dałeś nie materialnie&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Nigdy nie usunę.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Bo choćbym chciała zapomnieć&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Przychodzisz każdej nocy&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;I tulisz mnie w moich snach.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://blog.tenbit.pl/i/blog/upload/notes/o/obrazkiii-nikiii/2166.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://blog.tenbit.pl/i/blog/upload/notes/o/obrazkiii-nikiii/2166.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;* „S@motność w Sieci” Janusz L. Wiśniewski (Koniec II rozdziału)&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=47sOrDlLZi4&amp;amp;login=madzik1014&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Ciao!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-2816826727249240327?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/2816826727249240327/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=2816826727249240327&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2816826727249240327'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2816826727249240327'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/01/nie-zapominaj.html' title='Nie zapominaj'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-2228709020974317013</id><published>2010-01-17T20:49:00.000+01:00</published><updated>2010-01-17T20:49:47.004+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Radocha'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Happy'/><title type='text'>Miłosny rausz</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Kochaj&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Uczucie błogiej rozkoszy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Sennego rauszu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Uczucie niby zakochania&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Niby bycia kochanym&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Uczucie słodkie jak miód&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;I lekkie jak piórko&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Uczucie to mieni się w oczach&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Które stale szukają Ciebie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Koniuszkami palców&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Dotykam oszronione okno&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Delikatnie przesuwam po zimnej tafli&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Ale moje myśli stale są u Ciebie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Miłość potrafi odmienić wszystko. Potrafi wprowadzić cię właśnie w stan sennego i błogiego rauszu, którego nie chcesz się wyzbyć. Chodzisz lekko zaspana, uśmiechnięta, rozmarzona. Z słuchawkami na uszach, mp3 ustawionym na „powtarzaj jeden utwór” odpływasz do Niego myślami. Jeśli kiedyś wpadniesz w taki stan trzymaj go przy sobie wszelkimi siłami, mimo że wszystko się do okoła wali. On jest tak cenny jak pierwszy płatek śniegu na zimę, jak pierwsza stokrotka na wiosnę, jak pierwszy pocałunek.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://zdjecia-na-bloga.ovh.org/obrazy/oczy-obrazki-oczu-5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="247" src="http://zdjecia-na-bloga.ovh.org/obrazy/oczy-obrazki-oczu-5.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=0galOHZe6VN&amp;login=jorgus1972&amp;width=425&amp;bg=ffffff"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Ciao! ;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-2228709020974317013?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/2228709020974317013/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=2228709020974317013&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2228709020974317013'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2228709020974317013'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/01/miosny-rausz.html' title='Miłosny rausz'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-8525933523812847503</id><published>2010-01-08T21:42:00.000+01:00</published><updated>2010-01-08T21:42:30.241+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>We are broken</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 10px; font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;Byłeś marzeniem,&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;Mojego snu tchnieniem,&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;Łzą na poduszce,&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;Ukrytym skarbem,&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;Gwiazdą za oknem,&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;Życiem, sercem…&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;Byłeś i jesteś.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;Czym tylko zechcesz…&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;Zawsze obecny;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;Dla mnie …&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;Nigdy bezpieczny.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Gwiezdny pył spadł z nieba i przysłonił umysł, oczy, rozum. Czułam zapach, podążałam sercem. Koło Ciebie się znalazłam. Pył opadł a ty przytulasz mnie… Łapie oddech. Zabierasz go. Zabierasz wszystko to czego pył nie przykrył.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;  &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;Nie mogę patrzeć, bo gdzie nie spojrzę widzę ciebie. Widzę jak trzymasz moje zakrwawione, biedne serce, które lewo bije. Śmiejesz się. Jak możesz? Jak możesz… Mój opętany umysł też jest już Twój. Twój, zapewne na zawsze… Na zawsze będziesz w moich myślach. Nie zapomnę Cię nigdy. Dręczycielu mój.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://republika.pl/blog_sb_3048642/3166882/tr/ophelia_topielica.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://republika.pl/blog_sb_3048642/3166882/tr/ophelia_topielica.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0.4em;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Georgia;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium; font-weight: normal;"&gt;&lt;i&gt;&lt;script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=9kUHRWmuhEE&amp;login=dracuu&amp;width=425&amp;bg=ffffff"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Georgia;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium; font-weight: normal;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Georgia;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;i&gt;Ciao.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-8525933523812847503?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/8525933523812847503/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=8525933523812847503&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/8525933523812847503'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/8525933523812847503'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/01/we-are-broken.html' title='We are broken'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-3488197854636497601</id><published>2010-01-03T16:25:00.000+01:00</published><updated>2010-01-03T16:25:26.561+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Opowiadanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świat'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Czas I Wieczność</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;- Pięknie tu. –dziewczyna w kruczoczarnych włosach do ramion pochyliła się nad balustradą ogromnego tarasu na którym stała. Taras ten znajdował się w jakimś niezbyt zadbanym porcie. Jedyne co mogła nazwać pięknym był widok.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Zachód słońca malował się nad zatoką.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;-Dlatego Cie tu przyprowadziłem. –chłopak który stał za nią włożył dumnie ręce do kieszonek czarnych jeansów. Jego wełniany ciemny płaszcz był rozpięty ukazując śnieżnobiałą aksamitną koszulę. Był elegancki. Sprawiał wrażenie wyrafinowanego.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Wieczność odwróciła się do niego opierając się o balustradę. Z krótkiej skórzanej kurtki, którą miała na sobie wyciągnęła paczkę papierosów. Zbliżyła płomień do końcówki bez filtra. Zaciągnęła się z przymrużonymi&amp;nbsp; oczami. Czas przypatrywał się jej jak zaklęty. Wypuściła powoli dym.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;- Wyglądasz bardzo seksownie dzisiaj. Już dawno nie widziałem Cię jako napalonej gówniary. –podszedł do niej. Opar ręce o balustradę po obu stronach Wieczności.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;- Napalonej gówniary? –Znowu się zaciągnęła. Dym wypuściła wprost na niego. –Jakie to dziwne, że nam nic nie szkodzi…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;- Ale to też wspaniałe… Nie uważasz? –zbliżył swój nos do jej szyi i poczuł nutę pragnienia. Każdy czuł to do Wieczności. Każdy jej pragnął. Czas jednak wyczuwał też inne zapachy. Czas nie pragnął Wieczności jak inni. Nie dążył do niej. Sam był Czasem. Jego jednak nikt nie pragnął. Wszyscy chcieli go zatrzymać. Kto kojarzy go z Wiecznością? Nikt. A mają tyle wspólnego!&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;-Tak. To jest wspaniałe. –odpowiedziała skupiona na dotyku jego ciepłych ust wędrujących po jej szyi. –Czułeś kiedykolwiek ból? Cierpienie? Smutek?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;- Nie wiem. Chyba nie. Nie wiem jakie to uczucie. Spotkałem kiedyś Smutek, który wpędzał do życia pewnej rodziny. Nie wytrzymałem. Powiedziałem mu żeby nękał innych. Na równi z nim. Wyśmiał mnie, ale odszedł.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;-Jak to mówią: Czas leczy rany…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&amp;nbsp;-Mówią tez że czas jest przeklęty. Pragną Ciebie.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;-Ja jestem przeklęta, ale oni są ślepi na racjonale argumenty. Poza tym… -dokończyła papierosa i rzuciła go na ziemię. Czas się odsunął i przydeptał niedopałka. –Poza tym my trwamy w sobie, a oni myślą że w wieczności czas nie płynie. Naiwni ludzie. Chodźmy już.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;-Czego sobie życzysz…&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/S0C1ldPkRHI/AAAAAAAAAHA/IioF15icEK0/s1600-h/Smoking_is_sexy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/S0C1ldPkRHI/AAAAAAAAAHA/IioF15icEK0/s320/Smoking_is_sexy.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=0G54QobmKGX&amp;amp;login=asiorek&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciao.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-3488197854636497601?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/3488197854636497601/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=3488197854636497601&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3488197854636497601'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/3488197854636497601'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/01/czas-i-wiecznosc.html' title='Czas I Wieczność'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/S0C1ldPkRHI/AAAAAAAAAHA/IioF15icEK0/s72-c/Smoking_is_sexy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-5797786756644794576</id><published>2010-01-02T18:22:00.000+01:00</published><updated>2010-01-02T19:19:21.092+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Happy'/><title type='text'>Sen</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Niczym niezmącony poranek z słoneczną łuna za oknem działa jak ukojenie. &amp;nbsp;Ciche podśpiewywanie ptaków i bezdźwięczne ruchy promieni słonecznych po posadce.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Zapach świeżego pieczywa z kuchni rozchodzący się po całym domu zmuszający do otwarcia oczu i wstania, działa jak nęcące zapach perfum mężczyzny. Nieświadomość tego skąd się wziął w naszym domu świeży chleb o tak wczesnej porze i jeszcze ten zapach smażonego bekonu (?) wyciągająca nas z łóżka.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Nagle budzisz się. To był tylko sen, a za oknem pada.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Zamykasz oczy chcąc znaleźć się jeszcze w słonecznym pokoju pełnym zapachów. Jednak jedyne co czujesz to róża przy łóżku, która nie wiesz jak się tu właściwie znalazła…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;W snach jest&amp;nbsp;możliwe&amp;nbsp;wszystko, a rzeczywistość jest tylko przerwą w lotach na inne planety w nocy. W nocy przepełnionych snem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.dziennik.pl/files/archive/00181/FR_dziwny_sen1_181138l.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="236" src="http://www.dziennik.pl/files/archive/00181/FR_dziwny_sen1_181138l.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Sen&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Inny świat &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Marzenia i lęki&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;W jednym miejscu&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Na tle nocy rzeczywistości&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=9xXXiLVHYo4&amp;login=anonimekk&amp;width=425&amp;bg=ffffff"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Ciao!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-5797786756644794576?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/5797786756644794576/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=5797786756644794576&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5797786756644794576'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5797786756644794576'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/01/sen.html' title='Sen'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-1888602471730643696</id><published>2010-01-01T14:39:00.000+01:00</published><updated>2010-01-01T14:57:49.719+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiersze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Odważysz się?</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-size: 13px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-size: 13px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-size: 13px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-size: 13px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-size: 13px;"&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Kiedy przeczytasz historię, znajdziesz mnie na dnie swojego serca, czy zdołasz napisać, by poznać, kto jest niczym motyl na letniej łące szukający eliksiru życia? Motyl, któremu zostało tych marnych parę dni, zanim skrzydła wyblakną, a wiatr uniesie jego zasuszoną duszę.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Czy odważysz się podejść i powiedzieć co czujesz, gdy znajdziesz mnie na dnie serca, gdy ja jeszcze nie będę stała na krawędzi klifu przed skokiem niby szaleniec myśląc, że to wszystko może się skończyć szybciej niż się zaczęło?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Przekroczysz granicę, gdy ja będę wąchać inny kwiat na łące niż sam mi przypisywałeś? Odważysz się spróbować, gdy wszystko wokół będzie Ci mówić „NIE!”? Czy staniesz tu przy mnie i powiesz to co czujesz, mimo, że nie wiesz jak ja zareaguję?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Jeśli się odważysz nie zniknę… Mogę się tylko ukrywać…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.picapotgardens.com/wp-content/uploads/2008/06/butterfly1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="256" src="http://www.picapotgardens.com/wp-content/uploads/2008/06/butterfly1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.hary.pl/photos/0/0bb0ce5b0a/192442139_0bb0ce5b0a_o.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.hary.pl/photos/0/0bb0ce5b0a/192442139_0bb0ce5b0a_o.jpg" width="229" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Zakopie skarb&lt;/i&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Gdzie noc i dzień się stykają&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;A gdzie już więcej nie spotkam cię&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Upadam na kolana i płaczę&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Bo wiem, że to już koniec.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Słowa szeptane i te mówione&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Ciche smutki, głośnie śmiechy&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Wszystko to zachowam w skrzyni&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;I zakopię ją właśnie tu.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #403152;"&gt;&lt;i&gt;***&lt;/i&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="color: #403152;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Cichutko na paluszkach skradam się do Ciebie&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Wiem, że gdy mnie zobaczysz, uciec muszę&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Więc proszę nie odwracaj się, gdy usłyszysz cichy szmer&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Po prostu pomyśl, że tylko Ci się wydaje&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Mimo, że wiesz, że to ja jestem za Tobą, tu…&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=awer9rERnev&amp;amp;login=korneliaa&amp;amp;width=425&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Ciao!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-1888602471730643696?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/1888602471730643696/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=1888602471730643696&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1888602471730643696'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1888602471730643696'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2010/01/odwazysz-sie.html' title='Odważysz się?'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-1577572645144052454</id><published>2009-12-31T15:40:00.000+01:00</published><updated>2009-12-31T15:42:22.938+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dedukcja'/><title type='text'>Przeprosiny przyjaciółki</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman';"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Przez cicho szeptane słowa otuchy nieświadomie zbliżałam się do Ciebie, nie spodziewając się jak potoczą się dalsze zdarzenia. Gdy Ty odbierałeś błędne sygnały mojej miłości, ja wysyłałam w Twoim kierunku ciepłą przyjaźń.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Gdy zobaczyłam jak wygląda uczucie rodzące się między nami znikłam jak słońce chowa się za chmurę- &amp;nbsp;nie do końca było mnie nie widać.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Posmutniałeś. Czułam na mej zasłonie Twoje rozgoryczone spojrzenie. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Sama nie wiem jak to się stało, że nasze listy przerodziły się w chłodne pozdrowienia. Sama nie wiem, gdzie zostawiłam tamto uczucie.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Uciekając sama zapomniałam jak boli rozczarowanie.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Przepraszam Cię. Nie gniewaj się na mnie tylko zrozum, bo przecież tyle wiesz o mnie…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://moa.edu.pl/astro/obserw/madagask/galeria/chmura.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="209" src="http://moa.edu.pl/astro/obserw/madagask/galeria/chmura.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=0h9RNCspNyo&amp;amp;login=radeon1029&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Pa...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-1577572645144052454?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/1577572645144052454/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=1577572645144052454&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1577572645144052454'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/1577572645144052454'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2009/12/przeprosiny-przyjacioki.html' title='Przeprosiny przyjaciółki'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-522897945116584085</id><published>2009-12-30T15:06:00.000+01:00</published><updated>2009-12-30T15:06:49.703+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książka'/><title type='text'>Z zupełnie innej beczki... M. Kalicka "Wirtualne zauroczenie"</title><content type='html'>Ostatnio odrywając&amp;nbsp;się&amp;nbsp;chwilowo od wirtualnego&amp;nbsp;świata znalazłam&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w świecie&amp;nbsp;książek.&amp;nbsp;No i&amp;nbsp;było&amp;nbsp;warto po&amp;nbsp;świętach&amp;nbsp;wskoczyć w&amp;nbsp;kozaki&amp;nbsp;i pomaszerować z tabunem&amp;nbsp;książek&amp;nbsp;do wymiany. Mianowicie, wśród kryminałów, horrorów i książek typu "Cyfrowa twierdza"&amp;nbsp;wypożyczyłam&amp;nbsp;niegrubą&amp;nbsp;książkę&amp;nbsp;M. Kulickiej pt. "Wirtualne zaskoczenie".&lt;br /&gt;Po powrocie do domu po nią pierwszą&amp;nbsp;sięgnęłam&amp;nbsp;z tabliczką czekolady i cynamonowym&amp;nbsp;cappuccino.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O czym jest?&lt;br /&gt;O necie. O tym co znamy i czego nie znamy.&lt;br /&gt;Zabawna historia niesamowicie pozytywnie&amp;nbsp;zakręconej&amp;nbsp;kobiety po czterdziestce - Carmen, która sama zaproponowała&amp;nbsp;mężu&amp;nbsp;rozwód, nie wyjawiając powodu w książce, za co on jest na&amp;nbsp;nią&amp;nbsp;"permanentnie&amp;nbsp;obrażony". Mimo to jest dość częstym gościem.&lt;br /&gt;Carmen, główna bohaterka, zalogowała się na serwisie Sympatia.pl i tu własnie zaczyna&amp;nbsp;się&amp;nbsp;jej przygoda z netem i uzależnieniem od niego, a także od jednego z jej tajemniczych korespondentów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka ma ogólnie&amp;nbsp;interesującą&amp;nbsp;budowę. Są tu rozmowy telefoniczne, maile i dane z profili na Sympatia.pl. Cała historia jest&amp;nbsp;wciągającą&amp;nbsp;i lekka. Czyta&amp;nbsp;się&amp;nbsp;jednym&amp;nbsp;tchem&amp;nbsp;w jeden miły wieczór.&amp;nbsp;Polecam&amp;nbsp;dla relaxu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.kkkk.pl/okladki/duze/Wirtualne_zauroczenie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.kkkk.pl/okladki/duze/Wirtualne_zauroczenie.jpg" width="202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Ciao! :*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-522897945116584085?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/522897945116584085/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=522897945116584085&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/522897945116584085'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/522897945116584085'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2009/12/z-zupenie-innej-beczki-m-kalicka.html' title='Z zupełnie innej beczki... M. Kalicka &quot;Wirtualne zauroczenie&quot;'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-5920012998270054781</id><published>2009-12-27T17:53:00.000+01:00</published><updated>2009-12-31T11:09:59.431+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Opowiadanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Radocha'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łąka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Happy'/><title type='text'>Cynamon</title><content type='html'>***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Jak zapalona świeczka w ciemności, która spokojnie iskrzyła na kocu pośrodku polany tak ja promieniałam radością. Tyle, że ja nie byłam spokojna. Pałałam entuzjazmem i płonęłam od środka z tylu gorących emocji rozgrzewających moje serce i duszę. Patrzyłam na to co on przygotował, a w moich oczach chichotały małe, święcące elfy, iskierki… &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Obróciłam się i zaglądnęłam mu w oczy. Ach, te jego oczy! W nich, tak jak w moich, płonęły iskierki, które dodawały mu tyle uroku. Wyciągnął dłoń i pogładził mój policzek, a potem poczułam jak na nim zawitał palący rumieniec… Zrobiło się nagle cieplej. Tak inaczej, niż kiedykolwiek. Wziął moja dłoń, a drugą zapraszającym gestem wskazał urządzoną przez niego kolację. Posłałam mu najmilszy uśmiech jaki tylko potrafiłam z siebie wykrzesać w tym uroczym momencie i ruszyłam, a on wraz ze mną trzymając moją dłoń. Rozpaloną dłoń… Rozgrzaną przez jego dłoń. Wokół czułam cynamon, wanilię i mandarynki. Ten błogi zapach działał na mnie jak afrodyzjak. To on tak pachniał. On mnie odurzał sobą.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Szliśmy powoli, co chwila spoglądając na siebie i uśmiechając się. Nam przyglądał się tylko wszechobecny las. Wysokie drzewa wyglądały tak jakby tańczyły. Tańczyły dla nas. Wysoka trawa polany kryła małych śpiewaków, którzy rozpoczęli dla nas swój koncert, a do nas przyleciały robaczki świętojańskie. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Szliśmy tak dosłownie unosząc się! Unosząc nad ziemią…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Gdy doszliśmy, poczekał aż przycupnę na kocu i dopiero wtedy sam usiadł na jego krańcu blisko mnie. Opierałam się ręką o podłoże i patrzyłam na płomień świeczki. Przypominał mi moją duszę, która także płonęła.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;On tymczasem napełnił nasze kieliszki czerwonym winem. Czerwonym? To był raczej burgund! Ten kolor był tak soczysty, że samo patrzenie na niego syciło moje zmysły. Podał mi kieliszek tego krwistego napoju, rzekł: „Za nas!” i patrząc mi w oczy upił łyk. Ja także upiłam łyk i od razu poczułam zawirowanie w głowie. Ale nie z powodu alkoholu,&amp;nbsp; tylko tego, jak na mnie patrzył. A on patrzył jak na coś najbardziej drogocennego. Coś kruchego, delikatnego… Te oczy wpatrzone we mnie sprawiały, że sama nie mogłam uwierzyć temu wszystkiemu co się działo. A jego oczy mówiły mi ciągle „Jestem Twój, a Ty moja”.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Po tej magicznej chwili, w której patrzyliśmy sobie głęboko w oczy wyciągnął jedną dużą i czerwoną truskawkę z trawiasto zielonymi drobnymi listkami, pomoczył w winie ze swojego kieliszka i przystawił do moich ust. Ugryzłam kawałek, a wino w którym była namoczona napłynęło nie tylko do ust, ale także i na nie. Resztę mojej truskawki włożył do swoich ust. Ja także wzięłam truskawkę z koszyka i zanurzyłam w swoim winie. Przyłożyłam do jego ust. Ugryzł. Miałam wziąć już rękę, ale delikatnie przytrzymał ją swoją. Zbliżył się do mnie. Przełkną kęs truskawki ode mnie. Zmniejszył jeszcze trochę odległość między nami i zbliżył swoje wargi do mojej dolnej. Zebrał nimi pozostałość po trunku. Przytrzymał je jeszcze chwile. Miał zamknięte oczy. Trwaliśmy tak delektując się swoimi wargami jak zaklęci.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Do ust napływał cynamon. Cynamon i wanilia. Mój oddech przyspieszył. Moje usta same rozchyliły się łykając jego zapach. Jego usta przesunęły się w dół, ku mojemu podbródkowi. Pocałował go delikatnie. Odchyliłam lekko głowę, a on schodził drabiną pocałunków po mojej szyi. Zatrzymał się dopiero przy zagłębieniu między moimi obojczykami. Tam trzymał usta długo. Ja położyłam delikatnie swoja głowę na jego i gładziłam go po policzku. Znowu trwaliśmy jak zaklęci. Ale krócej niż w poprzedniej pozie. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Nie mógł się &amp;nbsp;już powstrzymać chyba i podniósł głowę. Przywarł do mnie ustami.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Cynamon…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Moje usta pragnęły go. Nasze oczy zamknięte. Moje dłonie na jego twarzy. A język w cynamonie… Magicznym cynamonie… &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Przerwał na chwile. Nie otwieraliśmy oczu. Stykaliśmy się czołami. Zlizałam z warg ślad tego, że on na nich gościł. Waniliowy ślad. Nie zdążyłam dokończyć swoich poczynań, a już do pomocy miałam mojego adoratora. Zlizał wanilię. Zabrał ją, a potem nałożył jej jeszcze więcej dając kolejny pocałunek. Kolejny, który przyprawił mnie o zawrót głowy. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Wokół nas tańczyły wesoło świetliki, obok paliły się świece. Świerszcze nam grały, a drzewa zasłaniały przed resztą świata…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.dziennik.pl/files/archive/00250/shutterstock_378684_250498l.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="236" src="http://www.dziennik.pl/files/archive/00250/shutterstock_378684_250498l.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=1Uvp4ZVjIeB&amp;amp;login=mar100ek&amp;amp;width=430&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Ciao!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-5920012998270054781?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/5920012998270054781/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=5920012998270054781&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5920012998270054781'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/5920012998270054781'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2009/12/cynamon.html' title='Cynamon'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-8517501407865436408</id><published>2009-12-26T15:40:00.000+01:00</published><updated>2009-12-31T11:09:39.173+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Opowiadanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łąka'/><title type='text'>Kolacja w Lesie</title><content type='html'>***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Bajkową łąkę znów pokrywały kwiaty. Te bajeczne kolorowe kwiaty. Pachniały ostrzej niż zwykle, ale tak cudownie, że chciało się oddychać mocniej. Wszystko było kolorowe i sprawiało, że się uśmiechałam. Wysokie trawy cicho szumiały, a wokół mnie wirowały nasiona kwiatów i ich złoty pyłek… Słońce świeciło dziś mocniej, co sprawiało, że wszystko wydawało się być namalowane cieplejszymi barwami. Nawet niebo było bardziej malinowe niż błękitne.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Biegałam sobie rozradowana w kwiatach. Tak właściwie, to spędzałam czas dzielący mnie od spotkania z moim gościem. Uroczym gościem, który był stałym bywalcem na mojej łące od kiedy poczułam tamten cynamon w ustach. Tamten magiczny cynamon na języku.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Od tamtej pory należeliśmy do siebie i przychodził do mnie każdego dnia. Każdego. Przychodził i spacerowaliśmy, śmialiśmy się i prowadziliśmy nieme rozmowy. Nieme, bo rzadko się odzywaliśmy. Woleliśmy patrzeć sobie w oczy i odgadywać co myślimy.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;To wszystko było tak bajkowe, że aż nieprawdopodobne. Nieprawdopodobne, jak wszystko co mnie otaczało. Łąka, kwiaty, te dni i noce, on. Wszystko.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Mimo to ja nadal na niego czekałam chodząc boso w wysokich trawach i upajając się zapachem. Wszystko wokół miało taką radosną aurę, że uśmiechałam się sama do siebie, podskakując i biegając. Prawie latając.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;I w końcu zobaczyłam to na co czekałam od wczorajszego pożegnania. Stał w znacznej odległości ode mnie. Uśmiechał się, a gdy zobaczył, że tez na niego patrzę pomachał mi. Już byłam pewna, że stoi tam chwile i mnie obserwuje, jak skacze niczym konik polny i rozradowana jak dziecko szczerze do wszystkiego zęby. Trochę było mi głupio, ale przecież mnie znał.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Pobiegłam do niego nie zbyt szybko. On też się zerwał i szedł w moją stronę. A gdy już dobiegłam to wpadłam prosto w niego i przyczepiłam jak jakiś rzep. A potem usłyszałam „łup” i leżeliśmy na trawie, bo straciliśmy równowagę. Na raz oboje wybuchliśmy śmiechem leząc w swoich ramionach.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;-Dzisiaj ci coś pokażę. –powiedział, gdy przestaliśmy się śmiać. Zaciekawiona spojrzałam na niego pytająco. – Chodź. –Podniósł się, &amp;nbsp;wziął mnie za ręce i postawił. A gdy już stałam oniemiała, chwycił moją rękę uśmiechnął się oczywiście zawadiacko i pociągnął za sobą. Biegłam obok niego, wciąż zastanawiając się, gdzie może mnie zabrać, skoro przecież tu wszędzie jest łąka… Może pokaże mi swoją? A może on ma inne zaczarowane miejsce? Ciągle o tym myślałam mknąc do przodu. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Zwalnialiśmy. Brakowało mi tchu. Stanęliśmy. Schyliłam się trzymając ręce na kolanach i łapiąc dech. A gdy się wyprostowałam zobaczyłam przed sobą drzwi.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Drzwi. Tylko nie one! Spojrzałam na niego przerażona. Widząc moją minę przyozdobił swój uśmiech zmarszczonymi brwiami. Poczułam lęk i tamto uczucie, uczucie przeszywające mnie na wskroś… Cofnęłam się parę kroków kiwając przecząco głową. Chciałam wrócić na tamten skrawek łąki, gdzie byłam przed męczącym biegiem.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Zobaczył jaka panika mnie ogarnęła i złapał mnie ze ręce. Popatrzył w oczy pełne strachu i przytulił. Chyba wiedział o co chodzi. „Spokojnie”, szepnął. Schowałam głowę po jego ramieniem, a on wziął mnie na ręce. Poczułam jak poruszamy się, a później trzask drzwi. Zawiał delikatny wiatr, który uniósł lekko moje włosy. A po chwili poczułam zapach sosen i jeżyn. Malin… Odwróciłam głowę. Nadal niósł mnie na rękach, ale już nie byliśmy na łące. To był jakiś las. Ogromny, stary, pachnący las. Wszystko tu było inne. Takie wielkie i rześkie. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Spojrzałam w górę i dopiero wtedy znalazłam podobieństwo. To samo niebo. Te same kwiaty, które go zdobią. Srebrne, iskrzące i rozchichotane gwiazdy. Niebo był granatowe. Była noc…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;-Możesz mnie postawić…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;-Jeszcze nie.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Wtuliłam się w niego. Było chłodno, a on był taki ciepły… Szliśmy chwilę. Dość długą i błogą, którą spędziłam w jego ramionach, przypatrując się jego twarzy. Dla mnie mogliśmy tak iść cała wieczność! Zamknęłam oczy i wczułam się w nowe zapachy i brzmienia.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Przystanął. Otworzyłam oczy. Posadził mnie na szerokim, płaskim i dość wysokim głazie, który był porośnięty mchem, więc nie czułam od niego zbytniego zimna. Schylił się i wyciągnął dwie wełniane skarpety. Ubrał mi je na bose stopy. Wyprostował się, pocałował w czoło i znów zniknął na chwilę. Teraz wyciągnął duży, szary sweter. Chyba był jego. Rozłożył mi go na kolanach, a potem przeciągnął go przeze mnie tak, że na zewnątrz było widać tylko moją głowę. Zaśmiałam się. Moje naelektryzowane włosy wędrowały w powietrzu. On, gdy to zobaczył także się zaśmiał. Ręce do rękawków włożyłam już sama. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Sweter był na tyle długi, ze zakrywał mi prawie całe uda, które nie zakrywała sukienka znajdująca się aktualnie pod swetrem. A długie rękawy swetra zakrywały całe dłonie.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Zeskoczyłam z kamienia i wtuliłam się w jego bok. Prowadził mnie głębiej w las. Ufałam mu, więc szłam… &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Po jakiejś cząstce czasu z wieczności stanęliśmy. Zakrył mi oczy i prowadził. Poczułam, że przechodzimy przez jakieś chaszcze. A potem moje łydki łaskotała trawa. Odsłonił mi oczy. Przede mną była leśna polana, którą dookoła obrastały krzewy dzikich malin, jagód i róż. Na środku był rozłożony koc, a na nim świeczki, dwa kieliszki, wino i kosz truskawek.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;-Zapraszam cię na kolację…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://c.wrzuta.pl/wi11145/1975dee9000fa3b84947eaf9/0/las%20rankiem" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="194" src="http://c.wrzuta.pl/wi11145/1975dee9000fa3b84947eaf9/0/las%20rankiem" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=0CmZctrClKR&amp;amp;login=exstasyxdoll&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Ciao!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-8517501407865436408?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/8517501407865436408/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=8517501407865436408&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/8517501407865436408'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/8517501407865436408'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2009/12/kolacja-w-lesie.html' title='Kolacja w Lesie'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-7508855904656281202</id><published>2009-12-24T16:15:00.000+01:00</published><updated>2009-12-31T11:09:15.493+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Opowiadanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Radocha'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łąka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Happy'/><title type='text'>Śnieg na Łące</title><content type='html'>***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Słonce wzeszło. Mój gość odwrócił się do mnie. Przytulił mnie. Pocałował w czoło i odszedł. Odszedł, a ja zostałam sam na sam z moją łąką. Przez chwile obserwowałam go jak znikał coraz mniejszy w puszczy tworzoną przez maki, lilie, stokrotki, chabry… Nad nim niebo przybierało znowu te same błękitne barwy jak co dnia na mojej łące.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Zrobiłam piruet i rzuciłam się w kwiaty. Puch mniszków lekarskich wzniósł się nad moją głową. Obserwowałam jak nasionka z puchatymi spadochronami wirują w powietrzu, a miedzy nimi ujrzałam płatki śniegu.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;To było zaskoczenie. Pierwszy raz na mojej letniej łące śnieg. Uśmiechnęłam się do siebie. Z błękitnego nieba spadał biały śnieżek. Mmm… Piękne białe śnieżynki wirował wokół mnie i opadały lekko na kwiaty. Podniosłam się lekko i usiadłam. Wszystko dookoła pokrywał już śnieg, piękny bielutki śnieg. Zamknęłam oczy i skierowałam twarz ku niebu. Zimne płatki mimo mojej ciepłej twarzy się nie topiły. Strzepałam je z siebie. Pierwszy raz poczułam na łące zimno. Zimno które delikatnie zaróżowiło moje ciało. Troszkę zmartwiona owinęłam ręce wokół ciała. Rozglądnęłam się szukając czegoś, gdzie mogłabym się schronić lub owinąć. &amp;nbsp;Jednak wokół panowała biel. Czysta przenikliwa biel. Nad nią błękit. Cudny błękit… &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Skuliłam się, żeby nie tracić szybko ciepła. Zamknęłam oczy. Siedziałam tak chwilkę z zamkniętymi oczami. W sumie nie było mi tak strasznie zimno, ale było czegoś brak. Brak tamtego ciepła? Nie wiem. Otworzyłam oczy, zastanawiając się nad tym co stało się z moją łąką. Gdzie te kwiaty i skąd śnieg. Otworzyłam je. Otworzyłam i poczułam coś na plecach. Jakieś płótno, które osłaniało mnie. Obróciłam głowę. Nade mną stał mój gość. Uśmiechnął się do mnie. Te jego piwne oczy… Znów w nich się zanurzyłam. Od razu było cieplej. Mmm… Wziął mnie za ręce i przytulił. Był ciepły i pachniał. Pachniał wanilią, cynamonem i mandarynkami. I chyba czekoladą. Położyłam na jego ramieniu głowę. On dokładniej owiną mnie tym płótnem, które przyniósł. A po chwili na głowie miałam błękitną czapkę z ogromnym białym pomponem i biały szal wokół szyi. On miał tez taki szal. Podniosłam głowę i popatrzyłam mu w oczy, te jego piękne, ciepłe oczy i znów utonęłam. Uśmiechał się. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Wyglądał tak, jakby studiował moja twarz, żeby ja zapamiętać. Zawstydziłam się i spuściłam wzrok. Wtedy roześmiał się w głos. Jego głos brzmiał tak przyjaźnie i ciepło. W ogóle on był jak słońce w zimie, które łamie lód na początku wiosny. A potem złapał mój podbródek i trzymał go tak, aby nasze oczy były skupione na sobie. Prawie stykaliśmy się nosami. Nawet nie zauważyłam, że już jest ciemno i niebo jest całe w kwiatach. Tych pięknych srebrnych, migoczących kwiatach. Schylił się do mnie muskając mój policzek swoim i szepnął mi do ucha: „Jesteś najpiękniejszym kwiatem”. Zawirowało mi w głowie i gdyby nie jego silne ramiona, to pewnie bym upadło na biały puch. Zachichotałam. To moje zawstydzenie bawiło mnie samą. Znów spojrzałam w te oczy. Byłam już chyba od nich uzależniona…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Schylił się delikatnie i pocałował mnie w czoło. Zamknęłam oczy. Na policzek spłynął pocałunek. Dłuższy i słodszy. Później seria małych pocałunków w kierunku moich ust. I nagle się &amp;nbsp;zatrzymał. Otworzyłam oczy, ale dużo nie zobaczyłam, bo byliśmy tak blisko siebie, że stykaliśmy się czołami i nosami. Czułam się jakbym się unosiła… Znowu. Zawsze tak się czuje jak jestem blisko niego. Kim jesteś nieznajomy? &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Odczytał chyba moje pytanie z moich oczu. Odpowiedzi nie otrzymałam, za to zbliżył swoje usta do moich. Były lekko rozchylone. Delikatnie musnął moją górna wargę. Nie widziałam wyrazu jego twarzy. Miałam już zamknięte oczy. Po chwili całowaliśmy się i unosiliśmy się. Nie czułam gruntu pod nogami, ale bałam się spojrzeć, nie chciałam nawet otwierać oczu. W ustach czułam wanilię i cynamon. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Teraz już wiem, czego było mi brak… Jego.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.delima.pl/storage/full/1176299210_mandarynki.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.delima.pl/storage/full/1176299210_mandarynki.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=9CawItLtRo7&amp;amp;login=w369&amp;amp;width=430&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Ciao! :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-7508855904656281202?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/7508855904656281202/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=7508855904656281202&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7508855904656281202'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/7508855904656281202'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2009/12/snieg-na-ace.html' title='Śnieg na Łące'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-2014236196667903619</id><published>2009-12-24T10:13:00.000+01:00</published><updated>2009-12-24T10:13:19.869+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Opowiadanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smutek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bajka bez Happy End&apos;u'/><title type='text'>Pożegnanie</title><content type='html'>W natłoku, ostatnio dość smutnawych zdarzeń znalazłam w swoich archiwach (dużo tam tego jest) takie opowiadanie, które jest dość smutnawe, bo to pożegnanie. Mam nadzieję, że ten przerywnik, miedzy radosnym przebywaniem na bajkowej łące się wam spodoba :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Wyszła przed szkolę. Zrobiła parę kroków i zza ściany wyłoniła się tak długo wyczekiwana osoba. Tak długo wyczekiwane przez nią spotkanie. On tez uważał, ze jest dla niego ważne. Być może. Ale nie był pewien.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Stanęła jak wryta. Miała ściśnięte gardło i czuła, że przy pierwszym słowie się rozpłacze. Zrobił ku niej parę kroków. Ona jednak nie dała mu dokończyć spaceru. Wyszła naprzeciw.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Zdezorientowany chłopak podążył za nią.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Milczeli. Żadne z nich nie chciało zacząć. Ich milczenie tylko pogarszało wszystko, mimo to kolejne bolesne milczące sekundy mijały.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;Dziewczyna nie wytrzymała napięcia.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;-Więc?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;-To nie tak jak myślisz- zareagował.- Ja nie wiem czy potrafię Ci to powiedzieć tak jakbym chciał… Nie zrozum mnie źle. – milczała. On nie wiedział jak mówić dalej, jak przekazać jej to co czuje.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;-To ostatnie takie spotkanie? – Tym razem on milczał. Cisza znów ogarnęła ich oboje. Dziewczynie puściły nerwy. ‘Czemu to musze być ja?’ pomyślała, a potem do oczu napłynęły jej łzy. Hamowała je, jednak jedna powoli spłynęła jej po twarzy.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;-Ej… - chłopak uniósł rękę, żeby otrzeć łzę z czerwonego policzka. – Tak nie możesz… To nie tak…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;-A jak? – prawie szepnęła przez łzy, jednak już ani jedna nie spłynęła. Odchyliła głowę do tyłu, a gdy wróciła do poprzedniej pozycji zamknęła oczy. Wilgotne rzęsy się posklejały. – Jak mam to do jasnej cholery rozumieć? Miałeś mi dzisiaj wszystko powiedzieć… Miałeś nie zachować się chamsko pisząc przez SMS-y więc jestem. Słucham…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;-Za długo się znamy… Ja nie chce psuć naszej przyjaźni. Już mi jej szkoda, bo widzę co jest. I ja nie wiem co zrobić…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;-Eh… -odwróciła głowę. – Masz rację. Muszę już iść… Mam jeszcze coś do zrobienia. – chwyciła plecak leżący na ziemi i już miała iść.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;-Szkoda. Myślałem, że będziemy mogli pogadać. – ‘Chyba nie mamy już o czym, drogi przyjacielu’, pomyślała dziewczyna.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;-Tak…&amp;nbsp;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.krzeszowice.one.pl/files/dmuchawiec.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://www.krzeszowice.one.pl/files/dmuchawiec.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=4wE9z3yunf2&amp;amp;login=krwiozercza-muffinka&amp;amp;width=430&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Ciao...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Book Antiqua', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-2014236196667903619?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/2014236196667903619/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=2014236196667903619&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2014236196667903619'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2014236196667903619'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2009/12/pozegnanie.html' title='Pożegnanie'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-2116051799850500390</id><published>2009-12-22T19:28:00.000+01:00</published><updated>2009-12-22T19:28:44.146+01:00</updated><title type='text'>"Nie Tak Miało Być"</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;Myślałam, że on to on&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Myślałam, że już się z tym pogodziłam,&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Myślałam, że zapomnę&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Myliłam się.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://foto.recenzja.pl/foty/lilia-2-2c7fb2d24c9a68240029ba10685755cc.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="315" src="http://foto.recenzja.pl/foty/lilia-2-2c7fb2d24c9a68240029ba10685755cc.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=7WYMGoEeh59&amp;login=annaxdd&amp;width=450&amp;bg=ffffff"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Pa...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6314840143941597131-2116051799850500390?l=kasiek-tonieja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/feeds/2116051799850500390/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6314840143941597131&amp;postID=2116051799850500390&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2116051799850500390'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6314840143941597131/posts/default/2116051799850500390'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kasiek-tonieja.blogspot.com/2009/12/nie-tak-miao-byc.html' title='&quot;Nie Tak Miało Być&quot;'/><author><name>Kasiek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13267165859081158804</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/TRHC7k-lh2I/AAAAAAAAAdw/Ev4SU2kzggg/S220/5.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6314840143941597131.post-7980004410008071883</id><published>2009-12-21T19:50:00.000+01:00</published><updated>2009-12-31T11:08:17.689+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Opowiadanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łąka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Happy'/><title type='text'>Gość na Łące.</title><content type='html'>Ostatnio bujam na tej łące, którą opisałam. I spędzając na niej długie godziny w myslach powstało kolejne opowiadanie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Cisza i spokój. Wśród traw leże znowu… Gdzie jestem? Gdzie mnie nie ma? Nie wiem. Leże wśród traw.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Cisza, spokój i ukojenie. Czyżby to znowu był sen?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Oj chyba nie…&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Rozmyślając o niczym, wdycham słodką woń kwiatów. Oglądam nocne niebo, z którego znikają kwiaty nocy. Znikają gwiazdy, bo wstaje dzień. Patrzę na błękitniejące niebo… Upajam się nim, a tymczasem pierwsze promienie słońca łaskoczą delikatnie moja skórę ciepłem. Zamykam oczy. Nie marzę, bo ta łąka to marzenie. Marzenie, które teraz jest rzeczywistością.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Otwieram oczy i przyglądam się lekkim obłokom, które pojawiły się nade mną. Białe, puchate niczym wata cukrowa. Mmm… Jak rozkosznie im się przyglądać. Ta ich biel to taki kontrast do tego co jest na ziemi, której się przyglądają z góry. Na ziemi nie ma takich białych plam, tylko pełno małych kolorowych kropek, a wśród nich leżę sobie ja. Ach… Jak tu pięknie! I jaka radość ogarnia moja duszę, kiedy tu jestem. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Powolutku, bez pośpiechu &amp;nbsp;podnoszę się i siadam. Podparta na ręce wystawiam twarz ku słońcu z zamkniętymi oczyma. Moje włosy pieści delikatny lipcowy wiatr. Siedzę w bezruchu. Upajam się tym, że jestem tu i teraz.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Po pewnej dłuższej chwili czuje na ramieniu delikatne muśnięcie. A potem kolejne gdzieś w górze moich nagich pleców. Na łące, bowiem, znów jestem w zwiewnej, tiulowej sukieneczce bez pleców, a moje stopy są bose. Na ramieniu ktoś kładzie mi delikatnie rękę. Czuje też, że ten ktoś usiadł za mną. Nic nie mówię, nie ruszam się. Jestem spokojna. Siedzimy tak, aż w końcu czuję, że promienie znikają z mojej twarzy. Słońce się już chowa? Czyżbym siedziała tak cały dzień? Może, a może tu czas płynie szybciej?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Otwieram oczy spragnione widoku cudnej łąki. Rozglądam się. Na niebie było widać piękne malowidło pełne czerwieni, pomarańczy i różu. Biorę głęboki wdech i czuje jak moje nozdrza delektują się zapachem. Wydycham wolno powietrze. Czuje jak jego dłoń zsuwa się z mojego ramienia i delikatnie przejeżdża po mojej ręce ku ziemi. Następnie kładzie ją na mojej. Wokół nas rozpoczyna się koncert. Niebo jest ciemne, a jego kwiaty dają srebrzyste światło… Piękne światło, w której moja skóra wygląda niczym porcelana.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Swój wzrok skierowałam ku naszym dłoniom. Ta na mojej nie była jak moja. Była większa i wyglądała na silniejszą. Powoli, mój wzrok szedł od dłoni po ręce mojego gościa. Gościa mojej łąki. Wspinałam się oczyma po jego ręce, ramieniu i szyi, aż doszłam do twarzy, która była skierowana ku ziemi, ku naszym dłoniom. Jego oczy też przysłaniały powieki, ale nie na długo. Podniósł wzrok ku mnie kiedy poczuł na sobie badawcze spojrzenie. Podniósł go i wbił prosto w moje oczy. Jego piwne oczy były jak morze miodu których na chwile się zanurzyłam, sącząc nektar słodyczy. Hipnotyzujące spojrzenie było władcze i przenikające, a jednocześnie łagodne i przyjemne. Patrzyłam tak w jego oczy jak i on w moje. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Nie przerywając kontaktu jaki nawiązaliśmy podniósł swoją drugą dłoń i przylgną nią do mojego policzka. Uśmiechnął się. Była ciepła i przyjemna w dotyku. Zamknęłam oczy i wtuliłam się w nią.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Czułam jakby nasze ciała wysyłały sobie jakieś pozytywne emocje… Jakbyśmy się unosili. Jakbyśmy się unosili. Otworzyłam oczy by sprawdzić, czy dalej znajdujemy się na ziemi. Gdy zobaczył, że spoglądam w dół uśmiechnął się jeszcze bardziej. Nadal znajdowaliśmy się na ziemi. Spojrzałam znów w jego rozchichotane oczy i prawie utonęłam w słodkim miodzie. Zamknęłam oczy i wzięłam głęboki oddech. Otworzyłam je, a on stał nade mną i miał wystawioną ku mnie rękę w zapraszającym geście. Patrząc w jego oczy delikatnie położyłam swoja dłoń w jego. Przycisnął ją lekko i pomógł wstać.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Nad nami migotały miliardy gwiazd, a niebo co chwila przecinała jakaś kometa, za która ciągnął się mieniący warkocz. Wraz z nim znikała po chwili oddając scenę następnej komecie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Świerszcze ucichły. Łąka była pełna ciszy i szczęścia. Kwiaty były zwinięte w paczki, a trawy lekko kołysały się na delikatnym wietrze, który dodawał łące uroku, jeśli to w ogóle było możliwe.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;My staliśmy trzymając się za ręce i oglądając teatr nieba. Staliśmy czytając sobie&amp;nbsp; myślach, zadając nieme pytania i uśmiechając się. Czekaliśmy na kolejny dzień.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_PU9riK4D5pk/Sy_BZ430P1I/AAAAAAAAAGs/wtIc_NgHQy8/s1600-h/mediumkk349m604a179c5a97b7c57655.jpg" imageanchor="1" style=
